Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

Paraszyno i okolice

czwartek, 16 stycznia 2014

21-letni mężczyzna zginął w okolicach dworca PKP w Godętowie na Pomorzu. Jak informuje policja, prawdopodobnie ugodzono go nożem.

 21-letni mężczyzna zginął w okolicach dworca PKP w Godętowie na Pomorzu

21-letni mężczyzna zginął w okolicach dworca PKP w Godętowie na Pomorzu /X-news

Wieczorem policjanci z Łęczycy otrzymali zgłoszenie o niepokojącym zdarzeniu w rejonie dworca PKP w Godętowie. Gdy przybyli na miejsce, zastali tam rannego mężczyznę. Próbowali go reanimować, wezwali też pogotowie ratunkowe. Niestety, 21-latka nie udało się uratować.

W okolicy miejsca, gdzie doszło do tragedii zatrzymano 4 osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. To młodzi ludzie w wieku od 17 do 22 lat. 3 z nich było pod wpływem alkoholu.

Na razie nie ma żadnych informacji o tym, w jakich okolicznościach doszło do ataku i czy ofiara znała zabójcę. 

czwartek, 31 stycznia 2013

Dziś rano w Bolszewie samochód osobowy zderzył się z dostawczym. Jedna osoba została ranna. Na drogach od rana panują bardzo trudne warunki. Ponadto na miejscu wypadku nie działała sygnalizacja świetlna.

Wypadek na skrzyżowaniu w Bolszewie
  • Po godz. 8.00 policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 6 z ul. Zamostną w Bolszewie. Wstępnie ustalono, że kierowca Volkswagena Polo wyjeżdżając z ul. Zamostnej został uderzony w bok przez jadący krajową „szóstką” samochód marki Peugeot. W wyniku wypadku kierowca Volkswagena został przetransportowany do szpitala – powiedziała asp. Anetta Potrykus, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie.

Lekko ranna została też 16-latka podróżująca samochodem osobowym. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy Peugeota był trzeźwy. Kierowca Volkswagena zostanie przebadany w szpitalu. W wyniku awarii prądu, na skrzyżowaniu nie działała sygnalizacja świetlna.

  • Prawdopodobnie do zdarzenia doszło w wyniku zaniku świateł na skrzyżowaniu i wyjazdu jednego z pojazdów – dodaje mł. kpt. Piotr Kliński z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Wejherowie.

Dokładne przyczyny wypadku ustala policyjne dochodzenie. Policja apeluje do kierowców o rozwagę. Mokra nawierzchnia sprawia, że dziś na drogach jest ślisko i niebezpiecznie

czwartek, 10 stycznia 2013

„Od drzewa do drewna” to pierwsza stała wystawa powstała w Dworku Drzewiarza w Gościcinie. Od 18  maja można oglądać w nim przedmioty związane z pracą przy wyrębie lasu czy obróbką drewna.



Nakładem pracy koordynatorów z Dworku Drzewiarza w Gościcinie, Nadleśnictwa Strzebielino i  Wejherowo, prywatnych przedsiębiorstw oraz wielu ludzi dobrej woli, otwarta została pierwsza stała  wystawa pt. „Od drzewa do drewna”. Poprzedzono ją posadzeniem przez Wójta Henryka Skwarło  symbolicznego drzewka – dębu bezszypułkowego. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał również Wójt  Gminy Wejherowo oraz Przewodniczący Rady Gminy Hubert Toma. Wraz z nimi, zaproszeni goście oglądać mogli kilkadziesiąt eksponatów, wśród których znalazły się m.in. wiertarki ręczne, kosztury do  sadzenia drzewek, siewniki ręczne, heble, kątowniki czy dłuta.

Jak na razie wystawa obejmuje tylko jedno pomieszczenie, jednak nadal zbierane są i przyjmowane  kolejne przedmioty, dzięki którym będzie można ją sukcesywnie powiększać. Wystawę można oglądać w  godzinach otwarcia Dworku Drzewiarza.

Dworek Drzewiarza jest otwarty od poniedziałku do piątku od 8.00 do 18.00.

wtorek, 13 marca 2012

Naszemiasto.pl     jk

We wtorkowe południe w siedzibie Straży Miejskiej w Wejherowie otworzono kopertę z białym proszkiem. Na miejscu pracują służby ratunkowe i sanepid. Zabezpieczono wszystkie wejścia do obiektu, nie są wpuszczani petenci. Urząd Miejski działa normalnie.
 

poniedziałek, 05 grudnia 2011

Paraszyno, fot. Dorota Hryszkiewicz

Fot. Dorota Hryszkiewicz
 
Paraszyno (gmina Łęczyce, powiat wejherowski) usytuowane jest ok. 5 km na południe od drogi z Wejherowa do Lęborka. Wyróżnia się wyjątkowo malowniczym położeniem w dolinie rzeki Łeby, na niewielkim wyniesieniu, w otoczeniu lasów i łąk.
Wieś po raz pierwszy wymieniona została w dokumencie z 1437 r. jako osada na prawie polskim. W 1488 r. książę pomorski Bogusław X nadał Paraszyno Wawrzyńcowi Krokowskiemu. W latach 1493-1601 wieś wchodziła w skład majątku znajdującego się w rękach rodziny Jeckels, następnie Saune i Borsche oraz w latach 1618-1628 rodziny Borske.

W II połowie XVIII w., przypuszczalnie za czasów własności wdowy von Baumgart lub Ludwika Parskiego z Pucka, w Paraszynie zbudowano parterowy dwór. Obok dworu znajdował się folwark, a nad Łebą - tartak. Od 1804 r. właścicielem Paraszyna była rodzina von Jaski, a od 1837 r. rodzina Zelewskich. Około połowy XIX w. Zelewscy przekształcili elewację dworu i założyli użytkowy ogród.
 
W 1904 r. majątek drogą koligacji rodzinnych przeszedł na własność rodziny von Besser i pozostał w ich rękach do 1945 r. W 1907 r. wyremontowano i ponownie przekształcono nieco elewację dworu, m.in. wymurowano charakterystyczne dla budynku półkoliste szczyty z herbami rodów Zelewskich i von Besser. Rozbudowano również folwark oraz założono obok mały park krajobrazowy, łączący się z naturalnym krajobrazem otoczenia zespołu.
 
Po wojnie część majątku została upaństwowiona. Dwór w latach 1946-1976 należał do prywatnych właścicieli. W 1978 r. został przejęty przez RPUT „Technirol”. Budynek dworu został w tym czasie mocno zdewastowany, a zabudowania folwarczne rozebrane. Obecnie dwór znajduje się w rękach prywatnych, mieści się w nim pensjonat i restauracja.
 
Oprac. ROBiDZ w Gdańsku
 
czwartek, 28 kwietnia 2011
 

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Mostach koło Lęborka. Pociąg zderzył się z ciężarówką. Dwie osoby nie żyją.

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Mostach koło ...

Wypadek kolejowy w Mostach koło Lęborka....

Autor: Grzegorz Bryszewski

W Mostach koło Lęborka (pomorskie) po godz. 17 wykoleił się pociąg. Jak dowiedzieliśmy się od policji, 2 osoby zgineły, 17 osób rannych. Cztery wagony są wykolejone.

W Lęborku trwa akcja ratunkowa, wyją syreny karetek przewożących rannych do szpitala oraz pojazdów służb ratowniczych. Policja informuje, że był to pociąg relacji Katowice - Gdynia, który miał wyznaczony objazd przez Lębork. Według innych źródeł był to pociąg relacji Kołobrzeg - Warszawa.

Jak ustalił wstępnie Daniel Pańczyszyn rzecznik policji w Lęborku, pociąg zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym. Co najmniej 4 z 7 wagonów uległy wykolejeniu i przewróciło się na bok lub na dach.

Bogdan Madej rzecznik powiatowej PSP w Lęborku: - Na miejscu jest 10 naszych wozów. Wiem, że z pierwszego wagonu ewakuowano 17 osób. Co najmniej dwie są zakleszczone. Trwa akcja ratunkowa.

Trasa kolejowa Szczecin - Trójmiasto będzie może być zamknięta do godz. 22.

Przejazd kolejowy, który znajduje się w ciągu szosy łączącej Lębork z drogą krajową nr 6 w Mostach jest niestrzeżony.

Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika lęborskiej policji, ciężarówka z którą zderzył się pociąg była załadowana cegłami.

Zarówno trasa kolejowa Lębork - Gdańsk jak i droga dojazdowa z Lęborka do Mostów w związku z katastrofą została wyłączona z ruchu.

Utrudnienia w ruchu mogą wystąpić także na drodze nr 6, która przebiega około 150 metrów od miejsca katastrofy
niedziela, 20 lutego 2011

Naszemiasto.pl BC, Adam Oseńko

Z Jagodą Kuczyńską, zastępcą nadleśniczego Nadleśnictwa Strzebielino rozmawia nasz reporter Adam Oseńko
 

Jagoda Kuczyńska (© AO)

"Lasy dla ludzi" - jak powstała idea takiego hasła?
Już w zeszłym roku 2011 rok został uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ jako Międzynarodowy Rok Lasów.
I jak Nadleśnictwo Strzebielino przygotowało się do tego roku?
Wyszliśmy z tej okazji z propozycją pokazania mieszkańcom podległych nam terenów, piękna jakie oferuje las. Jedną z proponowanych form są wycieczki piesze i rowerowe.
Czym ciekawym uczestników wycieczek pieszych czy rowerowych mogą zaskoczyć właśnie strzebielińskie lasy?
Podlega nam obszar obejmujący prawie tysiąc hektarów lasów i jest on niedostrzegany przez wiele osób. Podczas wycieczek leśnicy będą zwracać uwagę uczestników na różnego rodzaju interesujące miejsca. np. Szady Dąb, Paraszyńskie Wąwozy itd.
Jakie są cele tych wędrówek?
Stawiamy przede wszystkim na rozbudzenie świadomości ekologicznej naszych mieszkańców, dotyczącej stanu lasów.
Dla kogo skierowane są te wycieczki. Czy trzeba mieś dobrą kondycję, by przebyć całą trasę?
Akcent, jaki został nadany tym wycieczkom, jest typowo rodzinny. Obciążenie dostosowane jest do możliwości każdego wieku.
Jak wyglądają trasy, ile czasu zajmie taka wycieczka?
Trasy wycieczek przebiegają drogami utwardzonymi i mają kształt pętli. Zaczynamy i kończymy w tym samym miejscu. Długość tras pieszych jest w zakresie 10 km i przebiegają one szlakami pieszymi , zaś rowerowe mają średnio 20 km. W obu przypadkach przeznaczyć należy na tę formę rekreacji ok. 4 do 5 godzin
No i chyba najważniejsze pytanie - kiedy owe wyprawy pieszo-rowerowe odbędą się?
Planowanych jest 6 wycieczek - 3 piesze i 3 rowerowe. Najbliższa będzie piesza pod hasłem "Zdobędziemy Jelenią Górę", Rozpocznie się o godz. 11, 6 marca, zbiórka na skraju lasu 500 m na południe od stacji PKP Bożepole Wielkie.
Jakie są główne atrakcje tych wycieczek?
Do atrakcji, jakie czekają uczestników podczas tej najbliższej wyprawy zaliczyć można: Szady Dąb, zatopiony czołg i główny punkt Jelenia Góra - 221 m n.p.m. - najwyższe wzniesienie w naszym nadleśnictwie. Kolejne wycieczki (tym razem rowerowe) będą rozpoczynać się od kwietnia i później co 2 miesiące m.in. w Paraszynie, Lewinku, Strzebielinie Morskim. Ostatnie 2 piesze wędrówki również zapowiadają się ciekawie. Pierwsza obejmuje Paraszyńskie Wąwozy zaś druga "wyprawę w poszukiwaniu choinki".
Gdzie znajdziemy szczegółowe informacje i harmonogram wycieczek?
Terminy, godziny i aktualne informacje znajdują się zawsze na stronie internetowej Nadleśnictwa Strzebielino. Poza mną organizacją wycieczek zajmuje się jeszcze też Leszek Piankowski - leśniczy z leśnictwa Paraszynek.
czwartek, 10 lutego 2011

Z powodu awarii spowodowanych silnym wiatrem w woj. pomorskim prądu w czwartek rano pozbawionych nadal było ok. 950 odbiorców. Huraganowe uderzenia wiatru, które nawiedziły region we wtorek, przewracały drzewa, łamały słupy i uszkadzały linie energetyczne.

/fot. Adam Warżawa
/fot. Adam Warżawa /PAP

Rzeczniczka gdańskiego oddziału spółki Energa-Operator Alina Geniusz-Siuchnińska poinformowała, że pozbawionych zasilania jest wciąż 706 gospodarstw. Prądu nie mają miejscowości w powiecie wejherowskim (Gętowo, Skrzeszewo, Karczemka Rozłazińska, Kętrzyno, Porąb, Lubiatowo, Łęczyn Górny, Strzebielino).

Ekipy energetyków pracowały do późnych godzin nocnych, naprawiając zerwane linie i połamane słupy.

Natomiast na terenie słupskiego oddziału spółki Energa-Operator prąd nie dociera nadal do 250 odbiorców w takich miejscowościach jak: Ciemino Kolonia, Łabieniec Wybudowania, Dychlino Leśniczówka, Pękalin, Wieliszewo, Unieszyno, Unieszyniec, Kotuszewo, Karwica, Lesiaki i Dargoszewo.

We wtorek w południe w Pomorskiem dostaw prądu pozbawionych było ponad 90 tys. odbiorców. W kulminacyjnym momencie wiatr miejscami osiągał prędkość do 110 km/godz.

piątek, 05 listopada 2010

Nie tylko w Chorzowie mamy problemy z niszczejącym, zabytkowymi budynkami. Chciałem wam przybliżyć historię jednego gdańskiego zabytku. Jest mi on o tyle bliski, że mieszkałem w nim jakiś czas pełniąc zaszczytną służbę wojskową:

Gdańsk - Dwór V

   

ul. Polanki 117

Na rezydencje składają się dwa połączone budynki - południowy pochodzący z lat 1750-1760 i północny powstały około 1800 roku. Przetrwała też część założenia parkowego.

Najstarsza wzmianka o posesji pochodzi z 1654 roku, kiedy nabywa ją Mikołaj Cambier. Wśród późniejszych właścicieli pojawiają się: Nataniel Rücholds, pani de la Motte, Piotr Wastow, Nataniel Schultz (w latach 1714-1740), a potem rodzina Soermann. W drugiej połowie XVIII wieku powstał późnobarokowy dworek. Gdy na przełomie XVIII i XIX w. posiadłość przejął senator Jan von Franzius (był jej właścicielem do 1819 roku) - powstał drugi - klasycystyczny budynek dworu.
Ostatnim prywatnym właścicielem dworu był Sachsenhaus, który sprzedał posesję Zakładowi Ubezpieczeń w Wolnym Mieście Gdańsku. Później dwór włączono do zespołu szpitalnego, którego gmach zbudowano w 1931 roku. Od 1938 mieszkał w dworze prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska - Artur Greiser.

Po II wojnie światowej posesja znalazła się w obrębie zespołu Szpitala Marynarki Wojennej. Jako, że dwór znalazł się w ten sposób w głębi terenu wojskowego dostęp do niego był niezwykle utrudniony. Pod koniec XX wieku dworek niszczał w zastraszającym tempie i sprawiał wrażenie porzuconego. Obecnie znalazł nowego właściciela, ale w 2008 roku dalsze zniszczenia sprawił pożar.

http://www.trojmiasto.pl

 

 Tak dwór wyglądał przed i po pożarze w 2008 roku:

Zdjęcie ze strony http://www.forum.dawnygdansk.pl