Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

Katowice

sobota, 13 czerwca 2015

Cmentarz w Katowicach Panewnikach opanowały dziki. Trzeba było na kilka godzin zamknąć nekropolię. Łącznie pojawiło się tu dziesięć zwierząt, dwa dorosłe dziki i aż osiem warchlaków. 

Dziki na cmentarzu w Katowicach - Panewnikach @Straż Miejska Katowice

Dziki na cmentarzu w Panewnikach pojawiły się w minioną środę przed południem. Spacerowały między alejkami i grobami. Na miejsce wezwano strażników miejskich. - Strażnicy po lustracji cmentarza potwierdzili iż między grobami  zagospodarowały się dwa dorosłe  dziki oraz dziewięć małych warchlaków buszujących po alejkach – mówi Piotr Piętak, rzecznik prasowy katowickiej Straży Miejskiej.

Podjęto decyzję o czasowym zamknięciu nekropolii, jednocześnie ewakuowano osoby tu przebywające. 

- Do godziny 15 dwa dorosłe oraz pięć warchlaków uśpiono i przetransportowano do lasu, trzy maluchy uciekły – dodaje Piętak. 

08:35, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 listopada 2014

NaszeMiasto.pl

Z dachu Domu Handlowego Zenit ściągnięto neon, nowy będzie wierną kopią świetlnej reklamy sprzed kilkudziesięciu lat. Stary zostanie odnowiony i trafi na neonową ekspozycję w Katowicach.

Zenit w Katowicach

Zenit w Katowicach



Neon na dachu Domu Handlowego Zenit świecił od lat. Został ściągnięty przy okazji trwającego remontu budynku przy katowickim rynku. Aktualnie modernizowana jest elewacja części biurowej DH Zenit. 

Neon "Zenit" trafił do rąk Dominika Tokarskiego, który od lat ratuje katowickie i śląskie świetlne reklamy. - Na razie zostanie przewieziony na teren dawnej fabryki Porcelany - wyjaśnia Tokarski, członek Stowarzyszenia Moje Miasto. Na pewno zostanie odnowiony, następnie będzie eksponowany. Gdzie? Tokarski przyznaje, że prowadzi w tej sprawie rozmowy, jest szansa, że kilka neonów po liftingu będzie okazja zobaczyć na plenerowej wystawie na terenie po kopalni Katowice. 

Całkiem nowy neon pojawi się natomiast nad katowickim rynkiem. Znów będzie to napis "Zenit" i znów zostanie zamontowany na dachu domu handlowego, ale nowy będzie kopią pierwszego, jaki pojawił się przed kilkudziesięciu laty na budynku, z charakterystycznymi skośnymi literami i zawijasami.

21:03, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 maja 2014

NaszeMiasto.pl

Z cokołu na placu Wolności w Katowicach zdjęto pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej. Wkrótce monument zostanie przeniesiony na miejscowy cmentarz żołnierzy sowieckich. Przeciwko obecności pomnika w centrum miasta od lat protestowali przedstawiciele opozycji z czasów PRL.

Piotr Pietrasz





Adam Slomka

Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej usunięto z Placu Wolności w Katowicach

W środę rano, około godz.6:45 zdemontowano Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej w Katowicach.

Monument usunięto w deszczu i asyście tajniaków obstawiających Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej na katowickim Placu Wolności. O rozbiórce nie poinformowano wcześniej mediów.

Pomnik Armii Czerwonej z Placu Wolności został zdjęty z cokołu. Tam już nie wróci, zostanie przeniesiony na cmentarz żołnierzy sowieckich w Parku Kościuszki.

O demontażu pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii radzieckiej - bo tak brzmi pełna nazwa - mówiło się już od wielu lat. W czerwcu ubiegłego roku pieniądze na przeprowadzenie akcji przeznaczyła Rada Miasta. Zgodę na przeprowadzenie tej operacji udzielił wojewoda oraz Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

21 grudnia 2000 r. Ambasada Federacji Rosji zaakceptowała plany demontażu pomnika.

Zgoda Rady Miasta w Katowicach na przeniesienie pomnika Armii Czerwonej była już kilka lat temu, ale po śmierci jej przewodniczącego, Andrzeja Przewoźnika, w katastrofie smoleńskiej, miasto wystąpiło o kolejną, a po niej ponownie o zgodę wojewody.

Rzecznik katowickiego magistratu Jakub Jarząbek powiedział PAP, że pomnik zostanie przewieziony do Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych, gdzie przez kilka miesięcy będzie poddawany renowacji. Później trafi na katowicki cmentarz.

„Dobrze, że to wreszcie się stało. To symbol okupacji, bez wartości artystycznej i nie powinien stać w centrum miasta. Dlatego składaliśmy interpelacje w sprawie jego przeniesienia” - powiedział PAP wiceprzewodniczący rady miasta i szef PiS w Katowicach Piotr Pietrasz.

Lokalne władze odpowiadały, że z uwagi na prowadzone prace przebudowy śródmieścia Katowic, w tym zmianę organizacji ruchu samochodowego i pieszego na placu Wolności, decyzja związana ze zmianą lokalizacji pomnika Armii Czerwonej zostanie podjęta w późniejszym terminie.

„Dzisiaj był właśnie ten najbardziej dogodny moment – zakończył się kolejny etap prac na placu Wolności, który wciąż jest wyłączony z ruchu samochodowego.


 Można to było zrobić bez komplikacji” - wskazał Jarząbek.

Koszt demontażu i remontu ważącego kilkanaście ton, odlanego w spiżu pomnika, oszacowano na niecałe 70 tys. zł. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztowało ustawienie w nowym miejscu, na nowym cokole. Nie wiadomo też, co znajdzie się na placu Wolności w miejscu, gdzie dotychczas stał pomnik czerwonoarmistów.

Koncepcja przeniesienia pomnika była w przeszłości konsultowana ze stroną rosyjską za pośrednictwem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Strona rosyjska wyraziła zgodę na przeniesienie pomnika na nowe miejsce zaproponowane przez władze miasta.

Katowicki pomnik czerwonoarmistów miał – razem postumentem – ok. 10 m wysokości. Przedstawia dwóch żołnierzy trzymających broń i sztandary. Odsłonięto go krótko po II wojnie światowej. Autorem rzeźby był Stanisław Marcinów. Pierwotnie na obelisku widniał napis „Armii Radzieckiej Wyzwolicielce”, który został usunięty w 1989 r.(PAP)  

13:27, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 stycznia 2014

13 lutego w Strefie Centralnej zostanie odpalony kolejny neon, tym razem będzie to napis „Katowice” z peronów katowickiego dworca. Dołączy do już świecących Arii, kina Millenium i Strefy Centralnej.

Neony w Katowicach

Neony w Katowicach

Neony w Katowicach

Neony znajdują się w klubokawiarni Strefa Centralna w Centrum Kultury Katowice na placu Sejmu Śląskiego. Od października ubiegłego roku działa tu Katowicki Skład Neonów
namiastka muzeum neonów, którego powstanie w Katowicach planowane jest już od lat.

Pierwsze neony w Strefie odpalono 21 października, udało się odnowić napis Aria z dawnego hotelu w Sosnowcu oraz częściowo zrekonstruować Kino Millenium z kina w Bogucicach.

Dwa spośród trzech neonów – Aria i Millenium – pochodzą ze zbiorów Dominika Tokarskiego z katowickiego Stowarzyszenia Moje Miasto. Tokarski od lat ratuje śląskie i katowickie neony,
to on jako pierwszy zainicjował w stolicy aglomeracji, która niegdyś słynęła jako "miasto tysiąca neonów" dyskusję o stworzeniu tu muzeum neonów. To także z jego kolekcji pochodzą „Katowice”, które odpalone zostaną 13 lutego. Neon udało się Tokarskiemu zabrać z peronów katowickiego dworca kolejowego. Przed przebudowę na każdej wiacie peronowej napisy „Katowice” były dwa, gdy przebudowa się rozpoczęła część z nich trafiła na śmietnik.

Ale na tym nie koniec. Krzysztof Krot, szef Strefy Centralnej, zapowiada, że wkrótce w kawiarni pojawi się całkiem nowy neon, którego wielu katowiczan już nie pamięta. Chodzi o świecący czajnik, który reklamował kawiarnię Randia mieszczącą się przed laty przy ulicy Stawowej. Krot zamierza zlecić odtworzenie świetlnego czajniczka na podstawie zdjęć neonu. 

14:55, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »

Nie tylko na katowickim rynku prace w ostatnim czasie poszły mocno naprzód. Dzieje się też w okolicach alei Korfantego. Po dawnym varietes Centrum u Michalika nie ma już śladu, obok, między aleją Korfantego a działką na której budynek stał powstał natomiast głęboki tunel.

Przebudowa centrum Katowic

Przebudowa centrum Katowic

Przebudowa centrum Katowic

Przebudowa centrum Katowic

Przebudowa centrum Katowic

- W tym miejscu budujemy zjazd do garaży podziemnych, które w przyszłości mają powstać pod działkami, na których stał Michalik i Pałac Ślubów. Konstrukcja wjazdu jest już gotowa, przygotowywany jest jeszcze zjazd - mówi Wojciech Pałczyński, z firmy NDI, która jest generalnym wykonawcą drugiego etapu przebudowy centurm Katowic.

Podziemne garaże powstaną, gdy na obu działkach inwestorzy postawią nowe budowle. Teren po
Michaliku jest prywatny, ten po USC - miejski, jak na razie chętnych na budowanie w tych miejscach nowych budynków, czy biurowców, jednak brak.

- Nie wiadomo jeszcze czy przestrzeń tunelu zasypiemy piaskiem, czy tylko szczelnie zamkniemy, to zależy od decyzji zamawiającego - dodaje Pałczyński.

Przebudowa centrum Katowic trwa juz dwa lata, drugi jej etap od ubiegłego roku. W jego ramach modernizowana jest aleja Korfantego, budowane nowe koryto Rawy, została wyremontowana ulica Pocztowa i Młyńska oraz będzie budowana nowa droga Śródmiejska - łącząca ulicę
Chorzowską z Piotra Skargi. To właśnie pod budowę Śródmiejskiej trzeba było wyburzyć dawne Centrum u Michalika. Poczatkowo rozebrany miał zostać tylko fragment zrujnowanego varietes, ale urząd z właścicielem uzgodnili, że zburzony zostanie cały budynek. 

14:50, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »

 

Od 1 lutego zaczną obowiązywać nowe, wyższe stawki za wodę i odprowadzanie ścieków w Katowicach. Opłaty wzrosną o 6,5 proc.

Ceny za wodę i ścieki w Katowicach

Ceny za wodę i ścieki w Katowicach, opłaty rosną od soboty

Zgodnie z nową taryfą, od 1 lutego do końca stycznia 2015 r. za jeden metr sześcienny wody mieszkańcy Katowic zapłacą 5,90 zł brutto, a za odprowadzenie ścieków 8,10 zł brutto, czyli razem 14 zł za metr sześcienny. Dotąd było to 13,15 zł brutto, w tym 5,64 zł za m sześc. wody i 7,51 zł za ścieki.

Ceny za wodę i ścieki w Katowicach Opłaty komunalne w Katowicach najdroższe w kraju!

Powody, dla których ceny za wodę i ścieki rosną, co roku Katowickie Wodociągi podają podobne. To m.in. wzrost cen zakupu wody w Górnośląskim Przedsiębiorstwie Wodociągów, prowadzone inwestycje dotyczące modernizacji kanalizacji, zmniejszenie zużycia wody, itp.

Ceny za wodę i ścieki w Katowicach Opłaty za wodę i ścieki znów wyższe. Dlaczego?

14:36, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 stycznia 2014

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Katowiccy urzędnicy zapowiedzieli, że w związku z  przebudową torowiska i nawierzchni ulicy na placu Wolności trzeba będzie wyciąć osiem zdrowych i dorodnych drzew. Pod topór poszło tylko siedem.

Jedno z drzew na pl. Wolności przeznaczone do wycinki

Jedno z drzew na pl. Wolności przeznaczone do wycinki (Fot. Dawid  Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

Decyzja wzbudziła oburzenie mieszkańców, którzy zauważają, że już teraz centrum  miasta przypomina betonową pustynię i każde drzewo jest na wagę złota. Urzędnicy  wyjaśniali, że klony i robinie w wieku od 40 do 70 lat, trzeba wyciąć, bo  kolidują z przebiegiem przebudowywanej jezdni i torowiska. Zastrzegli, że  postarają się uratować część drzew.

- Najpierw dokładnie sprawdzimy, w  jaki sposób rozwinięte jest ukorzenienie i czy nie koliduje z przebiegiem drogi.  Jeśli uda się któreś drzewo ocalić, to tak na pewno zrobimy - zapewniali.

Pod koniec minionego roku pod topór poszło siedem drzew. Udało się uratować tylko jedno.


21:26, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 stycznia 2014

NaszeMiasto.pl

Centralny plac Katowic będzie mozaiką betonowo-granitową. Nowego przetargu na roboty nie było, ba, nie było też informacji, że projekt przebudowy jest gotowy. Dla urzędników to nie jest problem. Jaki więc będzie rynek w Katowicach? Ot, pytanie!

Rynek w Katowicach

Rynek w Katowicach

Rynek w Katowicach, przebudowa ruszyła z nienacka

Rynek w Katowicach

Rynek w Katowicach

Rynek w Katowicach - tak ma wyglądać w przyszłości

Też nie dawaliście wiary, że od lat zapowiadany, a jeszcze dłużej planowany (pierwsze konkursy ogłaszano już po wojnie) remont rynku w Katowicach rozpocznie się w najbliższym czasie? Otóż katowiccy urzędnicy zaskoczyli wszystkich, bo przebudowa głównego placu w centrum stolicy aglomeracji właśnie się rozpoczęła.

Rynek w Katowicach Przebudowa rynku w Katowicach: wykładają granit pod Domem Prasy ZDJĘCIA

Remont rynku ruszył znienacka

Stało się to po cichu, choć dotąd każdy etap, ba, nawet faza przebudowy centrum Katowic były ogłaszane w blasku fleszy na konferencjach prasowych. Modernizacja rynku - wręcz przeciwnie. Ot, robotnicy rozpoczęli wykładanie rynku płytami granitowymi. Jaki będzie finał ich prac? Trudno powiedzieć. A niewiadomych mamy więcej.

Przebudowa centrum Katowic Rozpoczął się remont torowiska na ulicy Kościuszki

Na przykład, kto owe prace prowadzi. Granit pojawił się przy zmodernizowanym Domu Prasy, więc można by uznać, że to roboty w ramach tej inwestycji. Asystent prezydenta Katowic Piotra Uszoka jednak zaprzecza.

- To prace w ramach drugiego etapu przebudowy centrum na osi rondo-rynek - powiedział nam wczoraj Maciej Biskupski.

W pierwszym etapie, który zakończył się w  2012 roku, zmodernizowano tory tramwajowe na ul. św. Jana, rynku i alei Korfantego. W drugim, który trwa obecnie, a rozpoczął się w 2013 r.  o rynku mowy nie było, bo UM nie miał wówczas projektu jego przebudowy. Rozpoczął się za to remont pierzei oraz jezdni al. Korfantego, budowane jest nowe koryto Rawy pod pl. Obrońców Katowic, nowa droga Śródmiejska (połączy ul. Chorzowską i Piotra Skargi), kończona jest modernizacja ulic Młyńskiej i Pocztowej, a będą także odnawiane fragmenty dróg przyległych do rynku. Jeśli uznać, że fragment pokrywanego właśnie granitem rynku to droga przyległa do rynku, wszystko jest w porządku. Ale nie jest.

Katowickie kamienice dawniej i dziś ZDJĘCIA

Roboty bez przetargu. A gdzie projekt rynku?

Odrębnego przetargu na realizację rynku jak dotąd nie ogłoszono, a tym bardziej nie rozstrzygnięto.

Wygląda na to, że na porządki w centrum Katowic jeszcze poczekamy. I to dosłownie. Za kilka tygodni, jeśli tempa robót nie przystopuje pogoda, rynek w Katowicach będzie wyglądał jak mozaika. Połowa będzie w płytach, połowa w  wylanym tymczasowo, po zakończeniu wymiany torów, betonie. Problem jednak nie tylko w estetyce. Nadal nie jest gotowy projekt przebudowy rynku - a przynajmniej takiego urzędnicy dotąd nie ujawnili - jest tylko koncepcja, a mimo to prace już ruszyły.

Rynek w Katowicach Centrum Katowic zamienia się w betonową pustynię ZDJĘCIA

Co zatem wiadomo na pewno? W  sierpniu 2013 roku urzędnicy pokazali nam wizualizację tego, jak rynek ma wyglądać. Projekt przebudowy placu zlecili szczecińskiej firmie Redan, tej samej, która w 2009 r. została wybrana do projektowania przebudowy centrum i rynku. Tyle że wówczas projekt przebudowy rynku nie udał się. Architekci proponowali bowiem, aby postawić na  nim... rzeźby koni. Katowicki magistrat zwolnił więc ich z zadania pn. "rynek", a pozostawił projektowanie m.in. nowych torowisk, przebudowy alei Korfantego i koryta Rawy. Po czym urząd ogłosił konkurs na koncepcję rynku, a następnie przetarg. W pierwszym nie przyznano pierwszej nagrody, przetargu nie rozstrzygnięto. I tak  projektowanie katowickiego rynku w 2013 roku wróciło do firmy Redan.

Koncepcja przebudowy jest, sprzed pół roku

Wizualizacje przedstawiały ogólny zarys tego, jak rynek się zmieni. W jego obszarze mają powstać place: teatralny - przed  Teatrem Śląskim - i główny kwiatowy między Domem Prasy a Zenitem. Plac kwiatowy zostanie wyniesiony w stosunku do rynku, mają do niego prowadzić tarasowe, podświetlane schody, które mogą jednocześnie pełnić funkcję siedzisk. Nawierzchnia placu ma zostać wyłożona płytą granitową. Przestrzeń centralną placu pokryją drzewa średniej wysokości oraz ławki, a także fontanny. Dodatkowo staną też pawilony kwiatowe oraz gastronomiczne.

Rynek w Katowicach Centrum Katowic tonie w ciemnościach ZDJĘCIA

Czytajcie też nasz serwis dotyczący przebudowy centrum Katowic Przebudowa centrum Katowic SERWIS.

17:56, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 grudnia 2013

Robotnicy rozpoczęli w sobotę wyburzanie  zrujnowanej kamienicy na rogu ul. Matejki i Słowackiego w centrum Katowic. Prace  potrwają co najmniej tydzień.

Rozbiórka kamienicy przy ul. Matejki w Katowicach

Rozbiórka kamienicy przy ul. Matejki w Katowicach

Rozbiórka kamienicy przy ul. Matejki w Katowicach

Rozbiórka kamienicy przy ul. Matejki w Katowicach (Fot. Grzegorz  Celejewski / Agencja Gazeta AGENCJA GAZETA)

Za rozbiórkę rudery zapłaci wojewoda, ale potem państwo będzie się domagało  zwrotu pieniędzy od właściciela nieruchomości,  który twierdzi, że nie stać go na prace rozbiórkowe.

        Na początku  grudnia Jerzy Seifert mówił "Wyborczej", że boi się o bezpieczeństwo  przechodniów i bezdomnych, którzy stale tu nocują. Wyjaśniał, że po licznych  podpaleniach konstrukcja budynku jest bardzo zniszczona i dach ledwo się trzyma.

Ksawery zmienił sytuację

Urzędnicy początkowo mówili, że sprawa budynku ich  nie dotyczy. Szybko zmienili jednak zdanie, gdy 5 grudnia zaczął wiać orkan  Ksawery. Na skutek interwencji powiatowego inspektora nadzoru budowlanego władze  Katowic zamknęły przejazd ul. Matejki, doszło też do spotkania prezydenta  Katowic z wicewojewodą i właścicielem budynku. Ustalono wtedy, że skoro Seifert  nie ma pieniędzy, to kamienica zostanie rozebrana na koszt państwa. Pierwotnie  miała być wyburzona tylko najbardziej zagrożona część budynku, ale potem  specjaliści uznali, że lepiej będzie od razu wyburzyć całość.

Prace  zlecono jednej z prywatnych firm. W sobotę rozpoczęły się prace. - Zobaczymy,  jak nam to pójdzie, ale roboty w tym miejscu powinny potrwać około tygodnia,  góra dwa tygodnie - mówi przedstawiciel firmy.

Kamienica  straszy od lat

        Budynek straszy od wielu lat. Jego  właściciel zaczął nawet tu remont. Szybko okazało się, że pieniądze idą na  marne. Skierowani tu przez miasto lokatorzy często nie płacili niskiego,  regulowanego czynszu, za to chętnie dewastowali kamienicę. - Miałem kilkanaście  pożarów, kradziono niemal wszystko, łącznie z nowymi oknami - mówi właściciel.  Ostatecznie lokatorzy zostali eksmitowani, ale budynek stał się meliną dla  bezdomnych. Rozszabrowano wszystko, co miało jakąkolwiek wartość.

Sam  Jerzy Seifert często w mediach opowiadał o swoich problemach i publicznie  spierał się z miastem o narzucone mu z góry niskie czynsze i o to, czyim  obowiązkiem jest zapewnienie dachu nad głową dla lokatorów, których wiele lat  temu skierowali tu urzędnicy. Toczył też spory z wodociągami o koszty wody, za  którą nie płacili najemcy, wreszcie długo próbował doprowadzić do eksmisji  lokatorów, którzy nie płacili czynszów i dewastowali budynek. Pewnego dnia na  wejściowych drzwiach zamontował stalową sztabę.

Czyj  to budynek?

        Jerzy Seifert zwracał też uwagę, że wcale  nie jest pewne, czy jest właścicielem budynku. Piotr Uszok, prezydent Katowic,  zwrócił się do resortu finansów o sprawdzenie, czy dawni właściciele budynku  dostali odszkodowanie. Dlaczego to takie ważne? Otóż po II wojnie światowej  właściciele domu lub ich spadkobiercy wyjechali do USA. W 1960 roku Polska  podpisała z USA umowę, na podstawie której Stanom Zjednoczonym przekazano 40 mln  dolarów na zaspokojenie roszczeń obywateli amerykańskich względem Polski za  zostawiony tu majątek.

        Jeśli odszkodowanie za kamienicę przy  Słowackiego przyznano, to w księgach wieczystych jako właściciel od lat powinien  być wpisany skarb państwa, a nie kolejne prywatne osoby. - Postępowanie w tej  sprawie wciąż się nie zakończyło. Dla mnie to jest tragedia. Kupiłem kamienicę, nie będę miał budynku, tylko ogromny dług za wyburzenie czegoś, co niekoniecznie  jest moje. To absurdalna sytuacja. Gdy kupowałem budynek, zapłaciłem wszystkie  podatki, w tym od wzbogacenia się. Pytanie, czy się wzbogaciłem, czy może raczej  zbiedniałem. No i czy ktoś odda mi te podatki? - pyta Seifert.

         Jak podała na początku grudnia Polska Agencja Prasowa, według skarbu państwa  Jerzy Seifert nie ma tytułu prawnego do budynku. Urzędnicy w Katowicach uznali jednak, że skoro jest on wpisany do ksiąg wieczystych, to ciążą na nim obowiązki właściciela.

17:00, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 listopada 2013

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Drzewa, które rosną tuż obok jezdni na katowickim placu Wolności, zostaną wycięte w związku z przebudową torowiska i nawierzchni ulicy.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Inwestycja została podzielona na dwa etapy. W pierwszym, który ma się zakończyć w tym roku, wymieniane są tory. Kolejny, który przeprowadzi urząd miasta,  obejmie wymianę nawierzchni i przebudowę miejsc parkingowych. Ta część prac ma  się rozpocząć wiosną.

Katowiczan zaniepokoiły wymalowane farbą krzyże na  dorodnych drzewach, które rosną obok jezdni. - To przecież jeden z niewielu  zielonych skwerów w centrum, gdzie każde drzewo jest na wagę złota - argumentują mieszkańcy.

Urzędnicy przyznają, że znaki rzeczywiście oznaczają przygotowania do wycinki. W  tym roku ściętych zostanie 8 drzew, które rosną przy skraju jezdni w południowej  części placu. - Drzewa kolidują z przebiegiem drogi i dlatego zostało wydane  zezwolenie na ich wycinkę. Jezdnię trzeba będzie trochę przesunąć kosztem skweru  i wtedy zostanie naruszone ukorzenienie. Trzeba będzie je wyciąć, żeby same się nie przewróciły - wyjaśnia Dariusz Czapla z biura prasowego UM w Katowicach.

        Chodzi o 5 klonów pospolitych, 2 robinie akacjowe i 1 klon jawor. Drzewa mają od 104 do 177 centymetrów w obwodzie, dzięki czemu można oszacować, że mają od  40 do 70 lat. - Najpierw dokładnie sprawdzimy, w jaki sposób rozwinięte jest  ukorzenienie. Jeśli uda się któreś drzewo ocalić, to tak na pewno zrobimy - zapewnia Czapla.

19:35, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Jakiś czas temu pojawił się projekt rewitalizacji terenów wokół stawu  Starganiec. Nie wiadomo jeszcze, kiedy dojdzie do skutku, ale jak na razie  podjęto decyzję, żeby wyburzyć stare i zniszczone budynki.

Katowicka pracownia 3L Studio Lubienieccy przygotowała dla Lasów Państwowych projekt rewitalizacji stawu

Katowicka pracownia 3L Studio Lubienieccy przygotowała dla Lasów Państwowych  projekt rewitalizacji stawu (Fot. 3L studio Lubienieccy)

Huta Baildon kilkadziesiąt lat temu wybudowała ośrodek wypoczynkowy nad  Stargańcem, znajdujący się na granicy Katowic i Mikołowa. Obecnie tym terenem  gospodarzą Lasy Państwowe. Władze Mikołowa zadecydowały jednak o jego wyburzeniu  stojących tu budynków. Obecnie trwa poszukiwanie firmy, która dokona rozbiórki  starych obiektów - kiosku, pawilonu usługowego i części mieszkalnej. Zniknąć ma  też wylany na ziemi beton i słupy oświetleniowe.

19:23, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 października 2013

NaszeMiasto.pl

Remont 3 Maja w Katowicach trwa na odcinku od Słowackiego do placu Wolności. Tymczasem gotowy odcinek między rynkiem a Słowackiego ma się coraz gorzej. Granitowe płyty pękają, są poszczerbione i poluzowane. Urzędnicy zapowiadają jednak, że wszystkie usterki zostaną niebawem naprawione

Remont 3 Maja w Katowicach

Remont 3 Maja w Katowicach

Remont 3 Maja w Katowicach

- Odbiór ulicy 3 Maja, na odcinku od rynku do ulicy Słowackiego, planowany jest do listopada, do tego czasu wszystkie usterki zostaną tu naprawione - obiecuje Maciej Biskupski, asystent prezydenta Piotra Uszoka. O fuszerce na częściowo zmodernizowanej ulicy już pisaliśmy: tutejsze płyty granitowe wyłożone są nierówno, część jest poszczerbiona, część poluzowana.

Remont 3 Maja w Katowicach rozpoczął się jesienią ubiegłego roku od przebudowy kanalizacji w jej ciągu. Wymianę torowisk zlecają Tramwaje Śląskie, a odbudowę chodników i jezdni - katowicki magistrat.

Remont 3 Maja w Katowicach Tramwaje wróciły na 3 Maja w Katowicach

Prace prowadzono etapami: najpierw tory wymieniono na odcinku od rynku aż po ul. Stawową, a gdy robotnicy zrywali torowisko z kolejnego fragmentu ulicy, na wcześniejszym ruszały już prace brukarskie. Roboty nabrały tempa miesiąc temu, na ulicy m.in. wstrzymano ruch tramwajów (wcześniej jeździły wahadłowo). Wszystko po to, aby z modernizacją 3 Maja na fragmencie od rynku do ul. Słowackiego skończyć przed otwarciem Galerii Katowickiej.

Obecnie remont 3 Maja prowadzony jest na odcinku od Słowackiego do placu Wolności. W ramach tej samej inwestycji modernizowane są tory tramwajowe wokół placu Wolności.

07:48, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 października 2013

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Sieć Piotr i Paweł otworzy w jednym z nowych  wieżowców przy ul. Chorzowskiej swój sklep.

Delikatesy Piotr i Paweł

Delikatesy Piotr i Paweł (Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta)

O podpisaniu umowy na wynajem powierzchni w części użytkowej budynku  poinformował portal  propertynews.pl. Sieć Piotr i Paweł do tej pory miała tylko jeden sklep w Katowicach. Jest on na  osiedlu Bażantowo.

        Cztery wysokie na 17 pięter wieżowce buduje tu  firma Active Investment. Budowa pierwszego już się zakończyła, a niedawno  rozpoczęły się prace przy kolejnym.

21:39, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Przy ul. Chorzowskiej, naprzeciwko centrum  handlowego Silesia City Center, trwa budowa pierwszego z czterech wieżowców,  który ma być częścią kompleksu Silesia Business Park.

Silesia Business Park - wizualizacja

Silesia Business Park - wizualizacja (Silesia Business Park)

Kompleks biurowców przy ul. Chorzowskiej buduje Skanska. Silesia Business Park  to razem cztery wieżowce, które zaprojektowała pracownia Medusa Group. Prace  trwają przy budowie pierwszego z budynków. - Wykonaliśmy konstrukcję dwupoziomowych garaży, które będą częścią dwóch z czterech budynków biurowych  zaplanowanych na naszej działce. Prace objęły wykonanie pali, na których zostaną posadowione budynki, prace konstrukcyjne i wylewanie stropów na poziomach -1 i -2 oraz na poziomie 0. Obecnie prowadzimy prace przy pierwszej fazie obiektu,  która obejmuje 11-piętrowy budynek biurowy z częścią handlowo-usługową. Planujemy, że jego budowa zakończy się pod koniec 2014 r. - mówi Bartosz  Kalinowski, dyrektor regionalny Skanska Property Poland.

        Jak  dodają przedstawiciele firmy, przez cały czas trwają rozmowy z kilkoma  najemcami, którzy są zainteresowani wynajęciem biur.

21:35, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 października 2013

DziennikZachodni.pl - wiadomości Śląsk, wiadomości ze Śląska

Jesienią 2015 roku ma zostać otwarty nowy Supersam w Katowicach. W czwartek na placu budowy wbito pierwszą łopatę, do końca roku przy ulicy Skargi powstanie wykop pod nową galerię handlową. Jej architekt Tomasz Konior twierdzi, że budynek o tych funkcjach ożywi centrum Katowic, a inwestor zapowiada, że firma zajmie się także rewitalizacją przestrzeni wokół.  

Supersam w Katowicach: pierwsza łopata na budowie galerii handlowej [ZDJĘCIA]

Supersam w Katowicach: pierwsza łopata na budowie galerii handlowej [ZDJĘCIA]

Supersam w Katowicach: pierwsza łopata na budowie galerii handlowej [ZDJĘCIA]

Supersam w Katowicach: pierwsza łopata na budowie galerii handlowej [ZDJĘCIA]

Supersam w Katowicach: pierwsza łopata na budowie galerii handlowej [ZDJĘCIA]

Nowy Supersam będzie 5-kondygnacyjną galerią z ok. 21 tys. m kw. powierzchni (w starym było ok. 6 tys. m kw.). Trzy jego kondygnacje – w tym jedna podziemna - będą handlowe, dwie kolejne – rozrywkowe, pomieszczą kino, klub fitness, a także lokale gastronomiczne. Zaś na dwóch ostatnich będzie parking z ok. 400 miejscami.  – Griffin Group ma w swoim portfelu Renomę we Wrocławiu, Halę Koszyki w Warszawie i myślę, że Supersam będzie perłą w koronie – ocenia  Przemysław Krych, prezes Griffin Group.

W sumie w obiekcie będzie około 100 sklepów.

ZOBACZ KONIECZNIE:
Budowa Supersamu w Katowicach [NAJNOWSZE ZDJĘCIA]


- Wśród nich takie, których w Katowicach jeszcze nie ma – mówiła Edyta Bobek, dyrektor do spraw wynajmu w GG. Ich nazw zdradzić jeszcze nie chciała, zasłaniając się trwającymi z markami negocjacjami. Lista najemców już ujawnionych jej słów nie potwierdza, bo częściowo pokrywa się z listą najemców Galerii Katowickiej, którą od nowego Supersamu będzie dzieliła zaledwie ulica Stawowa.

ZOBACZ STARY SUPERSAM NA DOKUMENTALNYCH, HISTORYCZNYCH JUŻ ZDJĘCIACH:
Supersam w Katowicach: zobaczcie jak hala zmieniała się na przestrzeni lat ZDJĘCIA


I tak w Supersamie  będą m.in. Reserved, House, Cropp, Sinsay, Smyk, czy Rossman, a także  Multikino. W galerii pojawią się także Mohito, Camaieu, Aldik, Coffe Heaven, New Look, czy Empik. Powierzchnia w galerii jest jak na razie wynajęta w 70 proc. 

ZOBACZ TAKŻE:
TAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ SUPERSAM W KATOWICACH - ZOBACZ WIZUALIZACJE


Budowa nowego Supersamu potrwa niespełna dwa lata i ma się zakończyć jesienią 2015 roku. Przy ulicy Piotra Skargi rozpoczęła się już realizacja ściany szczelinowej, sięgającej 25 metrów w głąb ziemi. Ściana ma zabezpieczyć wykop pod fundamenty przed wodami gruntowymi. Do końca tego miesiąca potrwa głębienie wykopu, natomiast do końca roku wylana zostanie płyta fundamentowa. Wiosną przyszłego roku galeria ma „wychodzić” z ziemi.
Inwestor zapowiada też, że na galerii nie skończy, a planuje rewitalizować przestrzenie wokół. Te prezentują się naprawdę fatalnie, po zachodniej stronie Supersamu straszy byle jaki dworzec autobusowy, a z drugiej strony – plac Synagogi zamieniony w szpetne targowisko. Obie działki są jednak prywatne.

ZOBACZ KONIECZNIE:
Budowa Supersamu w Katowicach [NAJNOWSZE ZDJĘCIA]


– Prowadzimy rozmowy z właścicielami sąsiednich działek i nie wykluczam, że to my staniemy się ich właścicielami. Więcej powiedzieć nie mogę – mówił Krych.
 
 Przesądzony jest natomiast los terenu za Supersamem, działka na południe od sklepu po Rawę należy do GG. – Ten teren zostanie zagospodarowany zielenią – zapowiada Tomasz Konior, właściciel Konior Studio, które zaprojektowało przebudowę Supersamu.

ZOBACZ TAKŻE:
TAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ SUPERSAM W KATOWICACH - ZOBACZ WIZUALIZACJE


Architekt jest zdania, że inwestycja ożywi centrum Katowic. Uważa, że dwie galerie handlowe w bliskim sąsiedztwie stolicy aglomeracji nie zaszkodzą, przed czym ostrzegają m.in. socjologowie miasta, a wręcz przeciwnie, przyciągną ludzi i na pewno odmienią ulicę Stawową. – Mamy sytuację, że powstała galeria, która jest silnym magnesem, ale jest ryzyko, że ludzie w niej zostaną i nie wyjdą do miasta. To, że pojawi się kolejny silny magnes, sprawi, że będą między nimi spacerowali – komentował.
21:32, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 października 2013

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

- To jakieś nieporozumienie. Jak można lać tu tani  asfalt - narzekają niektórzy mieszkańcy Nikiszowca. Po ich interwencji  konserwator zabytków wstrzymał prace.

Asfalt na jednym z  podwórek na katowickim Nikiszowcu

Asfalt na jednym z  podwórek na katowickim Nikiszowcu (Fot. Przemysław  Jendroska / Agencja Gazeta)

Nikiszowiec to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Katowicach. Niedawno  został uznany za Pomnik Historii. Ten prestiżowy tytuł powinien wymuszać wyjątkową troskę o to miejsce. Niestety, tak się nie dzieje. Kilka  dni temu pisaliśmy, że położona w 2010 roku nawierzchnia placu Wyzwolenia wymaga  poprawek. - Wiosną w ramach gwarancji uszkodzenia zostaną usunięte - zapowiada Jakub Jarząbek, rzecznik urzędu miasta.

        To jednak nie  koniec kontrowersji. Mieszkańcom dzielnicy nie podoba się stan podwórek. - Po  deszczu brodzimy w błocie. Nie da się przejść. Na szczęście na moim wylali  asfalt. Szkoda tylko, że teraz znowu tu kopią jakąś kanalizację i znowu nie da  się przejść - mówi Helga Kłosek, która mieszka tu od 72 lat.

         Asfalt jednak nie wszystkim się podoba. - To przecież jakieś nieporozumienie.  Jak można tu lać asfalt - denerwuje się jeden z mieszkańców.

         Sprawą zainteresował się też Bolesław Błachuta, miejski konserwator zabytków. - Te prace powinny odbywać się za zgodą wojewódzkiego konserwatora zabytków - mówi. Okazało się, że takiej zgody nie ma, dlatego konserwator nakazał wstrzymanie prac. - Asfalt nie jest odpowiednim materiałem w tym miejscu.  Rozumiem, że ludzie nie chcą mieć tu błota, ale należy poszukać jakiegoś innego  rozwiązania - mówi Błachuta.

        Waldemar Brzuchacz z kierownictwa  Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej mówi, że prace odbywały się na  zlecenie jednej ze wspólnot mieszkaniowych, którą zarządza jego placówka. - Ludziom naprawdę trudno chodzić po błocie. Wybrali asfalt, bo to najtańszy  sposób na utwardzenie placu. Będziemy szukać innego rozwiązania, ale szczerze  mówiąc, przy tej ilości pieniędzy, jaką wspólnota dysponuje, trudno wymyślić coś innego - mówi Brzuchacz.

........................................................................................................................................

A teraz kilka moich fotek Nikiszowca:

 

 

 

 

 

 

 

 

21:15, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 października 2013

DziennikZachodni.pl - wiadomości Śląsk, wiadomości ze Śląska

W Dzienniku Zachodnim z 27 września 2013 roku nieujawniony przez redakcję Czytelnik dowodzi, że wieża spadochronowa w katowickim Parku Kościuszki po ciężkich walkach toczonych tam 4 września 1939 r. została przez Niemców rozebrana i pocięta na złom.  

Tadeusz Łapanowski

Czytelnik DZ: Wieża spadochronowa był jak krzyż, więc Grudzień ją amputował

Wieża spadochronowa w Katowicach. To ta stara, przedwojenna, czy tez jej rekonstrukcja?          (© Zygmunt Wieczorek) 

 Przyznam się, że jeszcze w latach 60. usiłowałem - jako harcerz 55. DH przy SP 3 w Katowicach - zbierać materiał do-tyczący wieży, bo marzyło mi się zdobycie unikalnej specjalności, i w tym celu odbyłem kilka rozmów ze starszymi osobami z okolicy ulic Szeligiewicza, Barbary i Głowackiego w Katowicach. Z ich lakonicznych odpowiedzi wynikało, że byli wtedy w pracy, więc nie widzieli, jak harcerze walczyli z forpocztami Niemców, natomiast co do wieży - byli pewni, że stała nienaruszona przez całą wojnę. O wieżę pytałem też przez lata moich sąsiadów z ul.  Kozielskiej, m.in. ciotkę Lusię - rocznik 1923 - zawsze mieszkającą przy ul. Kopernika. Ciotka chodziła do parku na spacery z psem. Wszyscy twierdzą to samo: wieża stała spokojnie i był tam punkt widokowy.

Można to sprawdzić na resztkach tego, co w roku 1970 ELBUD Katowice pozostawił z dawnej wieży, bo elbudowskie elementy skręcane śrubami sąsiadują z oryginalnymnitami używanymi w latach 20. - kiedy wieżę postawiono dla nowo formowanych wojsk spadochronowych. Nie było samolotów do treningu i ich rolę spełniały wieże spadochronowe prawie na całym świecie.

Głupio to powiedzieć, ale rozwój lotnictwa spowodował, że po kilku latach wieże przestały być potrzebne i prawie wszystkie rozebrano. Nasza ocalała, bo samolotów nadal nie było w dostatecznej liczbie.

Powodem przesunięcia wieży w 1970 r. był wykop pod uli-cą Górnośląską. Wieża musiałaby w tej chwili wisieć w powietrzu. Natomiast powód jej skrócenia to już polityka: tak jak z daleka widoczna jest kopuła katedry, to jeszcze lepiej widoczna była wieża. Ale że z daleka - w zadymionym powietrzu - nie widać było szczegółów przestrzennych bryły, zwłaszcza krągłości kosza, to nieszczęsna konstrukcja jawiła się jako ogromny krzyż, co musiało nieźle wkurzać ówczesnych decydentów, a zwłaszcza Zdzisława Grudnia. To ta aplikacja górująca nad miastem była powodem amputacji, której ELBUD dokonał. Gdzieś powinna się zachować dokumentacja z robót i zachęcam dziennikarzy do podreptania wokół tej sprawy.

Legendę o rozebraniu wieży rozgłoszono dlatego, że po tak ciężkich walkach (jakie serwuje nam Gołba), z użyciem ciężkiej broni maszynowej, działek samolotów i artylerii naziemnej, na całej konstrukcji powinny pozostać wgłębienia i przestrzeliny, a tych po prostu nie było, więc jakoś to musieli wyjaśnić i wyjaśnili - jak podaje to NN Czytelnik. Zbudowanie wieży od nowa po wojnie - w sytuacji, kiedy każdy kawałek stali był na wagę złota - wydaje mi się nieprawdopodobne. Zresztą, na to też powinni być świadkowie albo chociaż dziennik budowy lub pracownicy, którzy odbudowywali wieżę.

Ale prawdą jest, że niemieckie działko trafiło akurat w wysięgnik windy i unieruchomiło ją, co spowodowało, że Niemcy zwłoki zrzucali z wieży. Zostawić ich tam nie mogli, a znosić na plecach w sytuacji, kiedy nie było wiadomo, czy ja-kiś strzelec nie czai się w krzakach, byłoby igraniem z życiem.

Kiedy nie udało mi się odnaleźć śladów po pociskach na wieży, postanowiłem poszukać ich w ziemi oraz w pniach drzew rosnących wokół obiektu. Liczyłem zwłaszcza na wielkokalibrowe pociski myśliwców, którymi musiałaby zostać zryta przestrzeń wokół i powinny do tej pory spoczywać w ziemi, oraz na odłamki. Tu skorzystałem z wiedzy mojego ojca, który był w wojsku rusznikarzem i objaśnił mi, czego, gdzie i dlaczego powinienem szukać.

Jako miłośnik elektroniki wykonałem detektor metalu pasywny, działający na zasadzie odstrojenia obwodu przez poszukiwany przedmiot. Detektor nie powalał parametrami, ale do pół metra lokalizował klucz do zamka. Przeszukałem w ciągu kilku dni spory szmat ziemi parkowej i pni drzew, ale prócz kilku monet, guzików, drucianych zamknięć do butelek i zgubionych zabawek - niczego innego nie znalazłem. 

21:38, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 lipca 2013

Drugi tydzień trwa wyburzanie dawnego Varietes  "Centrum u Michalika". W miejscu, gdzie będzie przebiegała ul. Śródmiejska, jest  już gruzowisko.

Trwa wyburzanie dawnego Varietes

Trwa wyburzanie dawnego Varietes

Trwa wyburzanie dawnego Varietes

Trwa wyburzanie dawnego Varietes "Centrum u Michalika" w Katowicach (Fot.  Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

Dawne "Centrum u Michalika" równają z ziemią koparki, bo w tym miejscu ma  powstać nowa ulica, póki co roboczo nazwana Śródmiejską (połączy ulice  Chorzowską i Skargi). Fragment budynku, w miejscu którego będzie biegła nowa  droga, zamienił się już w gruzowisko. Urzędnicy wyjaśniają, że pozostała część budynku na razie nie zostanie wyburzona. Prace mają zakończyć się na początku  przyszłego tygodnia.

        Przez lata "Centrum u Michalika" były jednym  z najsłynniejszych katowickich lokali. To tutaj odbywały się najbardziej  wystawne dancingi, sylwestry i barbórki. Właścicielem budynku i działki jest  spółka Millenium Rondo, która chciała wybudować w tym miejscu wieżowiec. Spółka  nie porozumiała się jednak w tej sprawie z miastem. Obecnie trwają rozmowy w  sprawie wysokości odszkodowania za teren zabrany pod budowę drogi.

21:43, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 lipca 2013

Muzeum niemal w całości zostało ukryte pod ziemią. Na powierzchni powstały jedynie budynek biurowy oraz szklane wieże, dzięki  którym dzienne światło będzie docierać w głąb gmachu. W nocy cała konstrukcja  jest podświetlona.
 
Nowe Muzeum Śląskie - na powierzchni powstał tylko budynek biurowy oraz szklane wieże. Cała konstrukcja jest już nocą podświetlona
 
Nowe Muzeum Śląskie - na powierzchni powstał tylko budynek biurowy oraz szklane  wieże. Cała konstrukcja jest już nocą podświetlona (Fot. Dawid Chalimoniuk  / Agencja Gazeta)
- Muzeum wciąż jest w gestii głównego wykonawcy budowy, czyli firmy Budimex. To jej  pracownicy podjęli decyzję o uruchomieniu oświetlenia, m.in. by sprawdzić jego  działanie. Z drugiej strony teren jest otwarty, więc oświetlenie służy też bezpieczeństwu - mówi Łukasz Dziąbek, kierownik projektu Muzeum Śląskiego.

- W sierpniu powinny zakończyć się odbiory techniczne w  gmachu, a póki co czekają nas próby instalacji i urządzeń. Na terenie muzeum  ułożony już też chodnik, rozstawiono ławki oraz lampy. Część jest jeszcze  zakryta folią - dodaje Dziąbek.
 
Budowa Muzeum Śląskiego ma  kosztować około 270 mln zł. To o blisko 50 mln zł mniej, niż pierwotnie  zakładano. Oficjalnie gmach zostanie otwarty w przyszłym roku.
22:16, vlodo-bart , Katowice
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 lipca 2013

NaszeMiasto.pl

Centrum Katowic zamienia się w las stalowych słupów. Kilkadziesiąt pojawiło się na ulicy 3 Maja. Takie same w ubiegłym roku zamontowano wzdłuż torowiska na ulicy św. Jana oraz rynku. Kolejne na alei Korfantego. Na głównej ulicy handlowej jeszcze ich przybędzie, remont 3 Maja w Katowicach nadal trwa.

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Remont ul. 3 Maja w Katowicach

Marzena Bugała
Remont ul. 3 Maja w Katowicach - stalowe słupy na 3 Maja
 
Słupy "zdobią" ulicę 3 Maja, św. Jana, są też przy nowym torowisku na rynku oraz na ulicy Warszawskiej i fragmencie alei Korfantego. Wszystkie podtrzymują, albo będą podtrzymywały trakcję tramwajową, są wysokie na ponad 10 metrów, u nasady o średnicy 32 centymetrów, u szczytu - 16 cm.

Oprócz wymiarów łączy je to, że jednakowo szpecą centrum Katowic. Zostały zaproponowane przez konsorcjum na czele z firmą Redan, zatrudnioną przez katowicki magistrat do zaprojektowania przebudowy centrum Katowic. To to samo konsorcjum, któremu urzędnicy powierzyli zaprojektowanie przestrzeni publicznych na rynku. Pomysły architektów ze Szczecina - m.in. rzeźby koni na rynku - nie zyskały jednak uznania w oczach władz Katowic. Dlatego konsorcjum pozostawiono projektowanie infrastruktury (tory, jezdnie, koryto Rawy) na linii Rondo - Rynek, a sprawy estetyczne - tj. wygląd rynku - miał zostać rozstrzygnięty w międzynarodowym konkursie. Konkurs się nie udał, bo nie przyznano pierwszej nagrody. Nie udał się także przetarg na projekt, bo został uniewazniony. Do dziś nie wiadomo, jak rynek po przebudowie miałby wyglądać. 

W międzyczasie, w ramach pierwszego etapu przebudowy Rondo - Rynek (przebudowa torowisk za 28 mln zł; drugi etap - przebudowa jezdni i pierzei al. Korfantego oraz koryta Rawy - realizowany jest obecnie; trzeci będzie w 2014 r. i ma dotyczyć rynku) stanęły wspomniane słupy. Ani ładne, ani eleganckie. Urzędnicy stwierdzili jednak, że użyteczne, bo torowisko na rynku i al. Korfantego jest zbyt daleko od kamienic, a trakcję "coś" musi podtrzymywać. Natomiast na św. Jana na podwieszenie jej do elewacji budynków, mieli nie zgodzić się mieszkańcy.

Słupów jest - i na rynku i na 3 Maja oraz św. Jana - znacznie więcej niż tych, które podtrzymywały trakcję przed przebudową.
23:23, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 lipca 2013

NaszeMiasto.pl

Wyburzanie hali targowej z 1937 roku, czyli przedwojennego centrum handlowego, trwa od początku lipca. Rozbiórka zakończy się w sierpniu. W 2015 r. otwarty zostanie nowy Supersam w Katowicach.

Supersam Katowice

Supersam Katowice

Supersam Katowice

Supersam Katowice

Supersam Katowice

Supersam Katowice

Arkadiusz Ławrywianiec
Supersam Katowice
 
Wyburzanie Supersamu w Katowicach potrwa do końca sierpnia. Ze starej hali targowej z 1937 r. na placu budowy pozostaną jedynie trzy przęsła stalowej konstrukcji. Konstrukcję tę zaprojektował prof. Stefan Bryła ze Lwowa, projektant szkieletu Drapacza Chmur.

Przęsła zostaną poddane renowacji, a docelowo będą wykorzystane w nowej konstrukcji galerii handlowej.

Supersam w Katowicach, przez ostatnie lata mocno zapuszczony, w galerię handlową zamieni się w 2015 r. Wewnątrz na pięciu kondygnacjach zmieści się ok. 100 sklepów, kino i fitness club oraz dwupoziomowy parking. 
17:13, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 lipca 2013

Moje Miasto

1 lipca rozpoczęto burzenie Supersamu przy ulicy Piotra Skargi w Katowicach. Nowy obiekt ma zostać ukończony we wrześniu 2015 roku, znajdzie się tam miejsce dla około 100 sklepów i punktów usługowych.

W Supersamie ma również znajdować się kino i klub fitness.
 
 

Demolka w centrum Katowic. Tak się burzy Supersam!

12:35, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 lipca 2013

NaszeMiasto.pl

Remont ulicy 3 Maja w Katowicach trwa od września ubiegłego roku i ma się zakończyć jesienią tego roku. Ulica w części od rynku do ul. Stawowej powoli zaczyn przypominać deptak. Kostka brukowa między torami już jest, granitowe płyty pokrywają część dawnego chodnika.

Remont ulicy 3 Maja w Katowicach

Remont ulicy 3 Maja w Katowicach

Lota
Remont ulicy 3 Maja w Katowicach
 
Remont ulicy 3 Maja w Katowicach potrwa jeszcze kilka miesięcy. Aktualnie roboty związane z wymianą torowiska trwają na odcinku 3 Maja od Stawowej do pl. Wolności. Rozkopana jest część północna jezdni, południową - po jednym torze jeżdżą tramwaje.

Na odcinku ulicy od rynku do Stawowej nowe tory już są. Robotnicy kończą aktualnie układanie kostki brukowej między nimi. Nowa nawierzchnia - płyty granitowe - pojawia się też w miejscu dawnego chodnika po północnej stronie ulicy.

 Za remont ulicy 3 Maja w Katowicach, jednej z najdroższych ulic handlowych w Polsce, płacą w sumie trzy podmioty. Prawie 6 mln zł Katowickie Wodociągi za przebudowę kanalizacji w jej ciągu, około 22 mln zł miasto za remont chodników i nawierzchni jezdni oraz 21,5 mln zł Tramwaje Śląskie za modernizację torowisk. 
01:28, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 czerwca 2013

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Ulice Stawowa, Mickiewicza, Słowackiego wyglądają jak z Trzeciego Świata. Gdy remontowana 3 Maja zostanie oddana do użytku,  kontrast będzie jeszcze jaskrawszy

Reklamy na Stawowej

Wiara katowickiego samorządu w to, że nowy dworzec  kolejowy i przyklejona do niego ogromna galerii handlowa wystarczą, by odmienić wizerunek centrum miasta, jest nieco naiwna. Owszem, wiele osób przyjedzie tu na  zakupy, ale nie będą miały powodu, by z galerii wyjść na zewnątrz.

        A gdy mimo to opuszczą gościnne mury galerii handlowej, zobaczą nierówne  chodniki na ul. Słowackiego i zabite dechami okna kamienicy tuż za skrzyżowaniem  z 3 Maja. Jeśli dotrą na Mickiewicza, ich oczom ukaże się piękna kamienica pod  numerem 8, wciąż prosząca o remont. Podobnych budynków, częściej prywatnych niż miejskich, jest w okolicy więcej.

Reklamy na Stawowej

 

Niestety,  ludzie głosują nogami

        Władze miasta powinny się też niepokoić tym, co się dzieje na remontowanej ul. 3 Maja. Wkrótce zamieni się w  deptak, ale od dłuższego czasu ubywa tu sklepów i punktów usługowych. Wystarczy  krótki spacer, by naliczyć kilkanaście pustych sklepów i lokali. Ostatnio  wyprowadził się stąd np. mieszczący się w zabytkowej kamienicy salon jednego z  operatorów telefonii komórkowej. Niestety, ludzie głosują nogami. Tam gdzie ich  nie ma, nie da się robić interesów.

        Do odwiedzania centrum  Katowic zniechęcają też krzywe chodniki, brudne bramy, reklamowy chaos i podbój  najlepszych adresów w mieście przez sklepy z używaną odzieżą, typu "wszystko za  4 złote" czy lombardy.

Trzeba zacząć działać

Czy da się coś z tym zrobić? Jeszcze nie jest za  późno, ale trzeba zacząć działać. Władze miasta nie mogą żyć w przekonaniu, że  kiedyś wszystko samo wróci do normy, a ludziom, którzy uciekli z centrum Katowic  na południowe obrzeża, obrzydnie życie na peryferiach i znów zaczną szturmować  śródmieście. Nie wrócą na pewno, bo południe miasta szybko się rozwija. Gdy  firma Echo Investment wybuduje przy skrzyżowaniu ul. Kolejowej z Kościuszki duże  centrum handlowe z dwustoma sklepami i wielosalowym kinem, nie będą mieli powodu  jeździć do centrum na zakupy i po rozrywkę.

Byłoby świetnie, gdyby  urzędnicy już teraz przygotowali i ogłosili plan ożywienia ul. 3 Maja, żeby nowy  deptak nie świecił pustkami - jak to się zdarzyło na początku z ul. Mariacką. I  nie chodzi tylko o organizowanie koncertów i wystaw, bo na to nie ma tu zbyt  wiele miejsca, ale o spójny projekt dla nowego deptaka, by stał się magnesem dla  mieszkańców.

Od lat widać, że Katowice sobie z  przestrzenią publiczną nie radzą

Dobrze byłoby wyciągnąć rękę do właścicieli prywatnych kamienic i wspólnie z nimi zastanowić się, co można  zrobić, by opłaciło im się szybko wyremontować swoje nieruchomości. I co zrobić, żeby nie  zaśmiecali przestrzeni publicznej, wpuszczając na elewacje budynków byle jakie  reklamy. Przykład z niedalekiego Krakowa pokazuje, że to możliwe. Miasto też ma  zadanie do wykonania - postarać się, by okoliczne ulice nie kontrastowały z  widokiem nowoczesnej Galerii Katowickiej.

        Czy to możliwe?  Urbanista Maciej Borsa zaproponował niedawno stworzenie strategii rozwoju  przestrzeni publicznych Katowic. To niezły pomysł. Od lat widać, że Katowice z  tym sobie nie radzą. Słusznie Tomasz Konior, znany architekt, zwraca uwagę, że  dobra architektura, która coraz częściej pojawia się w Katowicach, nie zastąpi  dobrej urbanistyki. Miasto wymaga pomysłu i stałej debaty.

         Krytyczne głosy można ignorować i żyć w przekonaniu, że wszystko "jakoś będzie".  Pewnie tak. Tylko po co komu miasto pełne pustostanów, odrapanych kamienic i  pięknych galerii handlowych?

09:00, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 czerwca 2013

NaszeMiasto.pl

Awaria w centrum Katowic, i to potężna. Bez prądu są sklepy i instytucje, nie działa poczta. We wtorek, 18 czerwca 2013, robotnicy remontujący ulice Pocztową przecięli kabel zasilania.

Awaria w centrum Katowic

Awaria w centrum Katowic miała miejsce  około południa. Wtedy też robotnicy pracujący przy przebudowie ulicy Pocztowej podczas prac przecięli przypadkiem kabel. Jak się okazało, ważny, bo bez prądu są sklepy, firmy i inwestycje przy ulicach Pocztowej, Rynku, Młyńskiej. Awaria w centrum Katowic dotknęła także magistrat. Prądu nie ma też w naszej redakcji przy ulicy Pocztowej.

Awaria w centrum Katowic. Aktualizacja g. 13.05:

Przez rynek i ulicę św. Jana nie jeżdżą także tramwaje. Kilka z nich stoi i czeka na prąd.

15:52, vlodo-bart , Katowice
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6