Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

Rawa

niedziela, 02 lutego 2014

Rewitalizacja brzegów Rawy od Tysiąclecia przez Załęże po Szopienice ożywi te dzielnice? Na brzegach rzeki mogłyby powstać ścieżki spacerowe i rowerowe. Albo np. amfiteatr. W Katowicach odbyła się pierwsza debata w sprawie przywrócenia rzeki miastu. Pretekstem do rozmowy była koncepcja rewitalizacji Rawy przygotowana przez Grzegorza Layera

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach, a tak kiedyś

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach

Rawa w Katowicach tak wygląda dziś

Pomysł jest nowy. Grzegorz Layer, absolwent Politechniki Śląskiej, magisterkę obronił koncepcją rewitalizacji Rawy w Katowicach. Jako pierwszy podjął temat zapomnianej rzeki i możliwości stworzenia przy jej brzegach przestrzeni rekreacyjnych i sportowych
(więcej w ramce obok), zadbanych i estetycznych. Temat podchwyciło Stowarzyszenie Moje Miasto i Fundacja Napraw Sobie Miasto. Pierwsza debata w tej sprawie odbyła się w minionym tygodniu.


Dominik Tokarski, Stowarzyszenie Moje Miasto:

Temat rzeki pojawia się wielokrotnie przy temacie przebudowy rynku i osi rondo-rynek, jednak nie myśli się całościowo o pewnej ciekawej przestrzeni, jaką jest rzeka w mieście, o tym, jak ta rzeka może wyglądać za 5 lub 10 lat. Zdajemy sobie sprawę, że podnoszenie tematu kolejnej dużej inwestycji w centrum może budzić skrajne emocje u mieszkańców pozostałych dzielnic, bo już dziś słychać komentarze, że wszystkie inwestycje pochłania centrum. Niemniej trzeba rozważyć temat, bo tak rozległy teren od Tysiąclecia do Szopienic ukształtowany przez rzekę będzie atrakcyjny i dla katowiczan i dla mieszkańców miast ościennych.

Tomasz Godziek, radny:

Na przekór powiem, że Rawa, to nie tylko centrum, wydaje mi się, że rewitalizacja rzeki może wpłynąć pozytywnie na Załęże, a z drugiej strony na Zawodzie oraz Szopienice. Zakładając, że to się będzie dało wykonać, to warto inwestować, bo całe Katowice, także dzielnice, mogą na takiej przestrzeni skorzystać.

Grzegorza Layera zaskoczyło, że w temat wykorzystania i zagospodarowania
brzegów Rawy w Katowicach dotąd nie był poruszany. Nie był poruszany m.in.
dlatego, że Rawa uważana jest za ściek.


Grzegorz Layer:

A jednak w całości przepływa przez oczyszczalnię ścieków Klimzowiec, więc teoretycznie powinna wypływać z niej czysta, dopiero później jest zanieczyszczana. Już samo zagospodarowanie tej rzeki sprawia, że nie ma szans tam powstać jakiekolwiek życie, czy zaistnieć proces infiltracji. Potrzeba uporządkowania tego, co wpływa do Rawy.

Andrzej Śrutwa, wydział zarządzania kryzysowego w UM Katowice:

Rawa jest rzeką, ale według Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej od ujścia kanału do Leśnego Potoku do ujścia do Brynicy. Wcześniejszy fragment, od Zawodzia aż po ulicę Gałeczki jest traktowany jako otwarty kanał ściekowy. W sumie Rawa jest długa na 19,4 km, z tego około 13 km płynie w Katowicach, a wspomniany sporny odcinek (kanał ściekowy - przyp. red.) jest na odcinku 6 kilometrów.

Tomasz Godziek:

Trzeba skontrolować, kto te ścieki do Rawy wpuszcza, musimy wiedzieć, o czym mówimy, bo skoro Rawa z Klimzowca wypływa nie jako ściek, a w Załężu już jest ściekiem, to trzeba to sprawdzić. Czy ten projekt ma szansę na poważne traktowanie? Decyzja, aby podjąć jego realizację, nie ma co owijać w bawełnę, należy tylko do prezydenta Piotra Uszoka. Z doświadczenia wiem, że projektów mocno wizyjnych, które wybiegają poza jedną kadencję, urząd nie podejmuje, ale na pewno trzeba próbować przekonywać, że warto.

Dominik Tokarski:

Nie myślmy o tym jak o realizacji jednorazowej, bo naraz generowałaby bardzo duże koszty, ten projekt można rozbić na lata, na etapy. Można moderować dotychczasową przestrzeń na wysokości Gwiazd, która już została zrobiona, a która wymaga raczej poprawek, bo Rawę w Zawo-dziu robiono w latach 90. i efekt - Bulwary Rawy - to pokłosie myślenia w tamtych czasach. Pytanie, co można robić dalej w kierunku Tysiąclecia i Załęża.

Tomasz Godziek: Mówimy na

dużym poziomie ogólności. Trzeba do tematu podejść całościowo, rozpocząć od przygotowania studium wykonalności, bo jeśli to ma kosztować 2 miliardy, to bym się zastanawiał, czy warto. Choć fakt, że taką inwestycję można etapować i sama idea jest warta poparcia. Ale musimy wejść w szczegóły.

Paweł Jaworski, Fundacja Napraw Sobie Miasto :

To, że Rawa jest, to już duża wartość, bo nie wszystkie miasta mają rzeki. Ale to też wyzwanie i pretekst do tego, aby przeorientować politykę przestrzenną i wymyślić nowe narzędzia radzenia sobie z tym terenem. Rawa może być pretekstem do tego, aby podnieść wartość nieruchomości znajdujących się w jej sąsiedztwie i zaangażować w jej rewitalizację w jakimś partnerstwie inwestorów, którzy mają w okolicy swoje tereny.

Co w temacie rewitalizacji Rawy robi urząd
miasta?


Andrzej Śrutwa:

Podejmujemy wiele zadań, które mają na celu rewitalizację Rawy. Między innymi na odcinku od ulicy Brackiej do Klimzowca odtworzyliśmy piękne wykonane z piaskowca koryto rzeki, wybudowane w 1926 roku. Dostaliśmy informację, co cieszy, że w okolicy spacerują mieszkańcy.
Dalszy odcinek miasto musi odmulić. To się dzieje, ale ten odcinek Rawy jest mocno zurbanizowany, od Brackiej jest tam wiele przeszkód: rurociągi, gazociągi, kładki. A ilość namułu jest tak duża, że wypełnia całe koryto. Odmulanie trwa. Udało się już naprawić wał przerwany na wysokości Brackiej, wyczyszczony został odcinek koryta od alei Korfantego do ujścia Leśnego Potoku, a także od ulicy Gałeczki do ulicy Brackiej. Został nam środek, czyli odcinek od Brackiej
do ulicy Sokolskiej w centrum. Mam nadzieję, że w tym roku prace uda się wreszcie rozpocząć.

Rawa w Katowicach, o co chodzi?

Absolwent Politechniki Śląskiej Grzegorz Layer ma pomysł na to, jak zwrócić katowiczanom rzekę w centrum miasta. Pomysłem na przywrócenie Rawy stolicy aglomeracji obronił pracę dyplomową na wydziale architektury i urbanistyki. Proponuje, aby rewitalizować rzekę na kilku odcinkach od ulicy Grundmanna do Uniwersytetu Śląskiego. Pomysł ma śmiały, drogi, ale nie niewykonalny. - Cała idea opiera się na renaturalizacji koryta rzeki, która jest prowadzona np. w Niemczech już od 20 lat. Tam wcześniej koryta rzek zabetonowano, ale okazało się, że to się nie sprawdza, więc rzeki są przywracane mieszkańcom - mówił Layer. Co proponuje? Nabrzeże pierwszego odcinka
rzeki od Grundmanna do Sokolskiej miałoby pełnić funkcje rekreacyjno-parkowe, z bujną roślinnością, parkiem doświadczeń czy ścieżką zdrowia. Dalej, między Sokolską a Teatralną, Layer proponuje, aby stworzyć (na placu Obrońców Katowic) wodne place, powstałe z wody rozlewającej się z koryta. Odcinek od rynku aż do ulicy Dudy-Gracza idealnie nadaje się do przekształcenia w nadrzeczny miejski pasaż. Został jeszcze fragment nabrzeża od Uniwersytetu Śląskiego po Uniwersytet Ekonomiczny, Layer zaprojektował między sztucznie utworzonymi kanałami Rawy wyspy pełne atrakcji ze sceną, ścianką wspinaczkową czy boiskami. Wzdłuż
wszystkich odcinków miałyby biec trakty piesze i rowerowe. Śmiałe plany? To mało powiedziane. - Ten projekt nie oznacza, że tak ma być, on ma pokazać jedną z setek możliwości - mówi autor projektu. Layer przestudiował, jak miejskie rzeki rewitalizuje się za granicą. W swojej pracy jako przykłady dobrych praktyk, z których Katowice mogłyby korzystać, przytacza działania prowadzone w… Seulu, Singapurze, czy chociażby Los Angeles. Szukał daleko, ale właśnie w tych
miastach odnalazł rzeki, które przed rewitalizacją przypominały Rawę - niewielkie, zanieczyszczone cieki wodne, wolno sunące betonowymi korytami, wokół których życie zamarło.


12:15, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 października 2010

PAP

Przecinające dwa miasta, Chorzów i Świętochłowice, koryto rzeki Rawy nie będzie już uciążliwe dla mieszkańców. W poniedziałek zakończono zakrywanie ok. 5-kilometrowego koryta dawnej rzeki, którym dziś płyną głównie ścieki komunalne i przemysłowe.
 
 
 
  
 
To zakończenie pierwszej z dwóch części inwestycji oczekiwanej w obu miastach od ponad 10 lat. Dawne źródła Rawy wyschły w wyniku szkód górniczych, a specyfika położenia obu miast powoduje, że nie jest możliwe odprowadzanie miejskich ścieków inną drogą niż jej korytem. Fetor wokół Rawy i oczyszczalni, do której trafia rzeka, był uciążliwy dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców Świętochłowic, Chorzowa i Katowic.

Prace nad zakrywaniem rzeki ruszyły w 2008 r. Przebudowano - poprzez ujęcie ścieków w zamknięty kanał - ok. 5 km koryta Rawy, oraz ok. 1,4 km innych otwartych dotąd kanałów ściekowych, wymieniono ponad 32 km sieci wodociągowej oraz 7 km sieci kanalizacyjnej. Do Rawy doprowadzono m.in. kolektor ściekowy ze świętochłowickiej dzielnicy Chropaczów.
 


Na odcinku od dawnych źródeł rzeki w rejonie świętochłowickich stawów Marcin do ul. Bytomskiej w Świętochłowicach Rawa została zamknięta w dwóch kanałach o przekroju ok. 1 m, od ul. Bytomskiej do ul. Szpitalnej w Świętochłowicach wymieniono istniejące przykrycie koryta, a od ul. Szpitalnej w Świętochłowicach do wlotu do oczyszczalni ścieków Klimzowiec na granicy Chorzowa i Katowic powstał pojedynczy zamknięty kanał ściekowy.
 


Warta ok. 20,5 mln euro inwestycja poprawiła komfort życia mieszkańców okolic rzeki w Świętochłowicach i Chorzowie oraz wygląd samych miast. W miejscu dawnego koryta na powierzchni praktycznie nie ma po nim śladu. Po sklepieniu kanału Rawy częściowo poprowadzono ścieżki rowerowe i alejki spacerowe, gdzie indziej wysiano trawniki.

Zapachowe uciążliwości, które nadal odczuwają mieszkańcy okolic oczyszczającej ścieki z Rawy oczyszczalni Klimzowiec, m.in. chorzowskiej dzielnicy o tej nazwie i liczącego ok. 25 tys. lokatorów katowickiego osiedla Tysiąclecia, powinny zakończyć się z końcem tego roku. Wtedy pracę rozpoczną zmodernizowane w ramach drugiej części inwestycji hermetyczne instalacje oczyszczalni.

Jak zapowiedział w poniedziałek koordynujący prace na projektem Bartłomiej Jarocha z Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, prawdopodobnie w grudniu w Klimzowcu osiągnięty zostanie po raz pierwszy efekt ekologiczny, czyli wypływająca z niej woda osiągnie zakładane parametry czystości.

Dotąd specjaliści określali opuszczającą Klimzowiec i płynącą dalej m.in. przez centrum Katowic wodę z Rawy jako podczyszczoną, zawierała bowiem m.in. zbyt wiele azotu i fosforu. Przebudowa obiektów i instalacji oczyszczalni, m.in. umożliwi zmniejszenie stężeń zanieczyszczeń w oczyszczonych ściekach, ograniczy hałas i zagrożenie skażeniem powietrza, a także zmniejszy objętość osadów.

Obecnie w Klimzowcu zamontowana jest już część urządzeń i instalacji. W najbliższych tygodniach mają być prowadzone ich testy, które - o ile wypadną pomyślnie - umożliwią normalny rozruch oczyszczalni w grudniu. W przyszłym roku wokół Klimzowca prowadzone będą jeszcze tylko drobne prace - wykończenia dróg technicznych i nasadzenia roślinności.

Wydajność zmodernizowanej oczyszczalni nie zmieni się - będzie w stanie oczyszczać z lepszym niż dotąd skutkiem 110 tys. m sześc. spływających Rawą ścieków na dobę.

Łączna wartość projektu obejmującego zakrycie Rawy i modernizację "Klimzowca" to prawie 33 mln euro. Dofinansowanie ze środków Funduszu Spójności - ok. 22,3 mln euro - sięga 70 proc. całości kosztów. Pozostałe środki pochodzą z budżetów Chorzowa i Świętochłowiec, środków CHŚPWiK i pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
10:59, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2009
Jacek Madeja

Chorzowska oczyszczalnia ścieków Klimzowiec wkrótce będzie przypominać kosmiczną bazę na Marsie. Wszystko po to, żeby mieszkańcy okolicznych osiedli mogli wreszcie odetchnąć pełną piersią.

Sąsiedztwo ściekowego kolosa od lat uprzykrza życie mieszkańcom. Oczyszczalnię, a raczej bijący z niej fetor, dobrze znają nie tylko mieszkańcy Chorzowa. W smrodzie żyją też katowiczanie z pobliskiego osiedla 1000-lecia i Załęża.

- Jak przyjdzie taka fala, to siedzimy w domu ze wszystkimi oknami pozamykanymi. Ten zapach i tak wchodzi do środka, ale my już chyba jesteśmy uodpornieni - macha ręką pani Jadwiga, która mieszka kilkaset metrów od zakładu. - Dopiero jak przyjdą znajomi, to się dziwią, jak my w takim smrodzie wytrzymujemy - mówi.

Mistrz zmianowy Cezary Maślak w oczyszczalni ścieków w Klimzowcu

Fot. Przemysław Jendroska / Agen

Anna Nikodem do familoka przy ul. Gałeczki wprowadziła się półtora roku temu. - Nie wiedzieliśmy o tym, a tu taka niespodzianka. Problem jest dwa, trzy razy w tygodniu, późnym wieczorem. Wtedy to wytrzymać nie można - skarży się kobieta.

Fala smrodu bez problemu dociera też do osiedla 1000-lecia. Co kilkanaście dni narzekają na nią mieszkańcy bloków przy granicy z Chorzowem. - Ostatnio ten zapach był wszędzie i niósł się za mną. Myślałam, że po prostu wdepnęłam w g...o, ale nie... Okazało się, że to oczywiście oczyszczalnia - opowiada Kamila Socha.

Gehenna mieszkańców ma się skończyć z początkiem 2011 roku. Właśnie rozpoczęła się modernizacja oczyszczalni za astronomiczną kwotę 220 mln zł. Z tej sumy 22 mln euro pochodzą z funduszy europejskich, resztę wyłożyły miasta Chorzów i Świętochłowice oraz Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Prace prowadzi konsorcjum firm Budimex-Dromex i Cadagua.

W ramach modernizacji osadniki, które są głównym źródłem zapachu, zostaną przykryte ogromnymi betonowymi kopułami, w których zostaną umieszczone filtry neutralizujące przykry zapach. Z lotu ptaka zakład będzie przypominał raczej stację kosmiczną niż oczyszczalnię ścieków. - Mieszkańcy mają rację, bo technologia jest rzeczywiście przestarzała. Po modernizacji smród nikomu nie będzie już dokuczał - zapewnia Bartłomiej Jarocha, dyrektor inwestycyjny ChŚPWiK.

Oprócz kopuł w oczyszczalni zostanie wybudowana też instalacja do produkcji energii elektrycznej z zebranego biogazu. A co najważniejsze, cała instalacja będzie tak zmodernizowana, że zakład nie będzie musiał wreszcie płacić kar za... zanieczyszczanie środowiska. - Teraz oczyszczone ścieki, które od nas wychodzą, nie spełniają norm ochrony środowiska. Po przebudowie to też się zmieni - dodaje Jarocha.

Modernizacja potrwa do końca przyszłego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
12:53, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 listopada 2009

Polska Dziennik Zachodni Monika Pacukiewicz

Umowę z wykonawcą podpisano w środę. Na uroczystości byli prezydenci trzech miast, które zyskają na tej inwestycji: Chorzowa, Świętochłowic i Katowic. Mówili przede wszystkim o przykryciu Rawy.
 

Podpisaniu umowy towarzyszyła wielka uroczystość. Wszyscy jej uczestnicy zapewniali, że rok wystarczy na modernizację Klimzowca. (© fot. Marzena Bugała.)

- To jest krok cywilizacyjny dla Chorzowa - podkreślał prezydent Marek Kopel. - Przez lata przez środek miasta przebiegał otwarty ściek. Pokazywało to słabość miasta, które nie potrafiło się z tym problemem uporać - przyznał prezydent. Podkreślił, że zakrywając Rawę miasto nie tylko poprawia jakość życia chorzowian, ale i zyskuje tereny pod inwestycje.

Bartłomiej Jarocha, dyrektor inwestycyjny Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podkreślał, że przykrywanie Rawy zakończy się w kwietniu 2010 r., zaś prace przy kanalizacji w Chorzowie w styczniu, a w Świętochło-wicach w lutym. - Wykonawcy deklarują, że chcieliby roboty zakończyć jeszcze w tym roku. W Chorzowie są one nadal prowadzone na ul. 3 Maja i Armii Krajowej - mówi Jarocha. Jego zdaniem gwarancję dotrzymania umowy daje nam też... kryzys. To z jego przyczyny o zlecenie modernizacji Klimzowca starało się wiele firm. Z jego też przyczyny wartość prac w przetargu wyceniono niżej niż w kosztorysie.

Środową umowę z Chorzo-wsko-Świętochłowickim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji podpisali przedstawiciele konsorcjum firm: BUDIMEX-Dromex S.A. (Warszawa) oraz Cadagua S.A. (Bilbao, Hiszpania). Umowa jest warta ponad milion zł (z VAT). Piotr Banaszek, kierownik oczyszczalni wyjaśnił, że w trakcie modernizacji część komór zostanie przykryta, a proces oczyszczania ścieków będzie zhermetyzowany. Dzięki temu będzie można odzyskiwać z procesu energię i ciepło, które zostaną zużyte przez samą oczyszczalnię, co ma obniżyć koszty jej pracy.

Oczyszczalnia jest modernizowana w ramach wielkiego unijnego projektu "Zaopatrzenie w wodę i oczyszczanie ścieków w Chorzowie-Święto-chłowicach". Jego realizacja rozpoczęła się pod koniec 2003 r. Wtedy wartość wszystkich prac wyceniono na około 33 mln euro, z czego Unia miała dać około 22 mln euro. Wtedy było to 70 procent wszystkich kosztów. W 2003 r. zakładano, że cały projekt zakończy się w 2008 r. Teraz już wiadomo, że finał będzie dopiero w 2010 roku. Potrzeba nie tylko więcej czasu, ale i więcej pieniędzy. Projekt, według tegorocznych wyliczeń, pochłonie 55 mln euro. Jednak udział Unii nie wzrósł, dalej UE daje około 22 mln euro. Z czego zostanie pokryta różnica? Jarocha wyjaśnia, że 100 mln zł pożyczył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, zaś około 20 mln zł - Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Przedsiębiorstwo zaciągnęło też pożyczkę w ING Banku Śląskim: 40 mln zł. Te pieniądze jeszcze nie zostały wydane i niższe dzięki kryzysowi ceny dają nadzieję, że wydane nie będą.

Czy zatem wzrosną ceny wody? Jarocha przyznaje, że tak może się stać. W 2011 cena za metr sześc. wody i ścieków może wzrosnąć od złotówki do dwóch. Teraz mieszkańcy Chorzowa i Świętochłowic płacą trochę ponad 11 zł.
09:31, vlodo-bart , Rawa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 lipca 2009

Po wczorajszej krótkiej ale gwałtownej burzy - ulewie czy też oberwaniu chmury BORBET na forum takie dał zdjęcia i opis:

A to świeże fotki po dziesiejszym popołudniowym oberwaniu chmury. Okolice Castoramy. W tym miejscu Suez miał zawsze ok 1-1,5 metra szerokości i kilkanascie cm głębokości:







Na przedostatnim foto ładnie widać ogrom wody, średnica rury ma ok 210cm.
Proszę zwrócić uwagę na zalaną posesję. W ogrodzie było ok 1metra(!) wody... Wystaeczyło 7 min ulewnego deszczu aby wyrządzić tyle szkód. Zadałem sobie pytanie czy jak już w pełni Suez zostanie przykryty to czy ta rura będzie w stanie odebrać tyle pędzącej wody po następnych nawałnicach.

Pozdrawiam,
Borbet
14:18, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »

Tak napisał Heniek - Hajduk i umieścił swoje zdjęcia na chorzowskim forum w maju:

Nad tą rzeką przepływającą przez Górne i Dolne Hajduki były dwa młyny i dwa kąpieliska.Kłopoty z czystością rzeki zaczęły się po roku 1875 kiedy to zaczęto wpuszczać zakwaszone wody kopalniane i ścieki przemysłowe.Dostrzeżono problem i wybudowano w 1912-14 r. prowizoryczną oczyszczalnię ścieków do celów próbnych na granicy Załęża i Klimzowca.Ta która ma być obecnie modernizowana powstała w latach 1928-29 wg. projektu inż. J.Widucha z Katowic,oczyszczała w systemie Dorra.
Do tego miejsca Rawa to był-jest tylko smród i syf czyli



taką jaką wszyscy pamiętamy ale odejdzie w zapomnienie.Od 20-tu lat słyszeliśmy o projekcie jej rewitalizacji względnie zakrycia,w końcu zaczęło się

założono tzw. bajpas i szykowano koryto

przy okazji odsłonięty został kawałek kamiennego koryta rzeki z dawnych czasów

pojawiało się także w wielu innych miejscach,następnie układano rury ubijając starannie każdą warstwę wokół nich

dalej betonowano połączenia z kanałami burzowymi

jednocześnie brukowano przejście pod mostem na ul.Dąbrowskiego

niedawno ukazał się efekt bliski końcowym założeniom



pokazałem odcinek między ul.Dąbrowskiego a ul.Wolności który jest na ukończeniu.Prace jakby nabrały większego tempa,ciągną się trochę pod mostem na Wolce.
No i pytanko czy to pasuje do tego działu?
Jeśli by ktoś chciał o rzece Rawie coś więcej to polecam Zeszyt Chorzowski nr. 3 rozdz. 2,5 i 6.

 

Wpis pochodzi z chorzowskiego forumhttp://www.forum.chorzow.slask.pl/viewtopic.php?p=49003&sid=48f3626d01a388c7753a5471fa481de4#49003

 

Gorąco zapraszam do śledzenia tego forum .

13:49, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 lipca 2009



Wciąż nie wiemy jak w przyszłości będzie wyglądać rzeka Rawa w swym biegu przez centrum Katowic. Koncepcji jest kilka. Ciągle trwają natomiast prace nad tzw. Bulwarami Rawy.
O problemie Rawy mówi się od dobrych kilku lat. Cuchnący ściek, płytki nurt, nieciekawe otoczenie. Tak przedstawia ją w skrócie większość katowiczan. Od pewnego czasu obserwujemy zmiany, jednak przyjdzie nam poczekać na rzekę z prawdziwego zdarzenia. Albo na jej brak, bo jeden z wariantów zakłada przykrycie rzeki w centrum miasta. Inny mówi o jej odkryciu, czego nie doczekamy jednak przed właściwym etapem przebudowy centrum, jest to bowiem jedna ze składowych zadania.



Rawa płynie w betonowych głębokich korytach, które utworzono aby rozwiązać problem zagrożenia powodziowego. - Jedna z możliwych koncepcji mówi o odkryciu Rawy i spiętrzeniu jej, poprzez kaskady, sztuczne przelewy. Inna polega na utworzeniu sztucznego obiegu zamkniętego, który miałby funkcjonować nad korytem głównym - mówi Krzysztof Rogala, pełnomocnik prezydenta ds przebudowy śródmieścia. - Biura startujące w przetargu muszą wziąć to pod uwagę i przygotować kilka alternatywnych koncepcji wyglądu Rawy w przyszłości. Chcemy przywrócić ją Katowicom - zapewnia Rogala.

Do tej pory ten temat był pomijany przy okazji dyskusji o przebudowie centrum (według projektu pracowni Konior Studio Tomasza Koniora). Pomysł z odkryciem rzeki pojawił się już jednak wcześniej, przy okazji konkursu na przebudowę, takie rozwiązanie zaproponowało inne katowickie biuro - Archistudio Tomasza Studniarka.

- Z naszej strony mogę zapewnić, że prace związane z projektem "Bulwary Rawy" zakończą się planowo we wrześniu. Co do koncepcji odsłonięcia, czy też zakrycia rzeki, na odcinku przebiegającym przez centrum trudno cokolwiek przewidywać. Miasto wyłoni najlepsze rozwiązanie na drodze przetargu - powiedział MM Silesii Adam Kochański, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Katowice. Z informacji, które przekazał nam UM Katowice wynika także, że bulwary póki co nie powstaną na wysokości wydziału prawa UŚ, gdzie planowana jest budowa uniwersyteckiej biblioteki.



W ubiegłym roku oddano do użytku oczyszczalnię Gigablok na Zawodziu co poprawiło jakość wody. - Woda już jest lepsza niż kilka lat temu, gdyż część zlewów polikwidowano - uspokajał w lipcu 2008 roku rzecznik katowickiego magistratu, Waldemar Bojarun. Nie jest jednak idealnie, gdyż do rzeki na odcinku płynącym przez centrum wpadają m.in. ścieki z Osiedla Witosa i kopalni Wujek.

Na Rawę z prawdziwego zdarzenia czekamy, a póki co pozostaje nam przyglądać się postępom przy powstawaniu tzw. Bulwarów Rawy, na jej odcinku od ulicy Bankowej w kierunku wschodnim. Teren budowy odwiedziliśmy niemalże rok temu, teraz powracamy by stwierdzić, że budowa postępuje, choć jej tempo nie jest szaleńcze. Pozostaje nam wierzyć, że prace mają się skończyć, tak jak pierwotnie zakładano, jesienią tego roku.

Witold Stech
08:22, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Chorzowianin 2009-06-09.
Ściek wpuszczony w rury.
Rawa chowa się pod powierzchnię miasta. Tereny, którymi płyną ściek wkrótce zamienią się w ścieżki pieszo-rowerowe. Do końca roku chorzowski odcinek Rawy zostanie całkowicie przykryty.
Odcinkami od ulic Dąbrowskiego i Wolności oraz Wita Stwosza i Trzynieckiej, którymi od lat płyną ściek, już za niedługo będą mogli poruszać się rowerzyści i piesi. To jeden z widocznych etapów prac w ramach unijnego projektu, dzięki któremu Rawa i jej otarte kanały ściekowe zostaną przykryte. O bieżącym etapie robót radnym komisji Infrastruktury i Rozwoju Miasta opowiadał Bartłomiej Jarocha, dyrektor inwestycyjny Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Chorzowski odcinek Rawy ma ponad dwa kilometry. Pierwszy etap prac – od ul. Wolności do Al. Bojowników o Wolność i Demokrację - jest na finiszu. Trwa realizacja drugiego etapu na odcinku od Al. BoWiD do ul. Wita Stwosza. Pogłębiane jest koryto Rawy, co pozwala na skierowanie ścieków do rury o średnicy 2,4 m. Z powierzchni miasta zniknie także parę mostów. Jednym z pierwszych będzie ten przy Al. BoWiD. – Powstanie tam nasyp drogowy – mówi B. Jarocha. Prace wyburzeniowe prawdopodobnie zaczną się w lipcu.

Współfinansowany z unijnych środków projekt realizowany jest na terenie Chorzowa i Świętochłowic. Dofinansowanie z UE wynosi 22 mln 267 tys. euro. Całość inwestycji ma kosztować około 60 milionów euro. W ramach projektu zaplanowano m.in. przebudowę koryta Rawy, ujęcie ścieków w zamknięty kanał i przykrycie koryta na obszarze Świętochłowic i Chorzowa, a także trzech dużych kanałów ściekowych, modernizację sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. – Modernizacja sieci wod-kan oraz przykrycie Rawy prawdopodobnie zakończy się jeszcze w tym roku. Realizacja całego projektu przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem – mówił B. Jarocha. Zaznaczył, że większość zadań zostanie ukończona w pierwszym półroczu 2010 r. – Tylko modernizacja oczyszczalni ścieków „Klimzowiec” planowana jest do końca 2010 r. Na ten cel musimy zaciągnąć dodatkową pożyczkę, 60 mln zł – dodał. Zakończenie realizacji projektu zgodnie z przejętym memorandum finansowy gwarantującym dofinansowanie z UE powinno zakończyć się 31 grudnia 2010 r. – Co się stanie, jak nie zdążymy na czas – pytali radni. B. Jarocha przyznał, że wszystko zależy od aktualnej polityki UE. Zaznaczył, że obecnie wiele miast zadaje sobie podobne pytania. – W skrajnej sytuacji będziemy musieli zwrócić całą dotację. Chcemy zrobić jak najwięcej do końca 2010 r. i z tego rozliczyć się z UE – mówił dyrektor.
wojz
10:26, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 września 2008

Rawa - rzeka w dorzeczu Wisły, największy prawy dopływ Brynicy (która poprzez Przemszę zasila rzekę Wisłę).

Ogólna charakterystyka

W źródłach pojawia się po raz pierwszy w 1737. Pierwotna nazwa tej rzeki brzmiała - Roździanka. Nazwa ta pochodzi od starej osady Roździeń, dziś położonej w obrębie dzielnicy Katowic Szopienice-Burowiec. W 1893 roku stwierdzono całkowite wyginięcie ryb.

Bierze swój początek przy stawie Marcin w Rudzie Śląskiej. przepływa następnie przez: Świętochłowice, Chorzów, Katowice i w Sosnowcu wpada do Brynicy, która to po 850 metrach łączy się z Czarną Przemszą. W miastach jej koryto jest często całkowicie przykryte. Rawa liczy 19,6 km długości.

Rawa jest zasilana głównie wodą deszczową oraz ściekami komunalnymi i przemysłowymi. Naturalnym dopływem Rawy jest Potok Leśny, który wpada do Rawy na wysokości Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Za dopływ Rawy uznaje się również mały potok, płynący od stawów w Załężu i wpadający do Rawy w okolicy mostu na ul. Grundmanna ,blisko skrzyżowania z ul. Gliwicką .

Regulacja rzeki

Problem regulacji rzeki Rawy pojawiał się już w XIX wieku. Od 1895 roku do lat siedemdziesiątych XX wieku Rawa i jej zlewnia podlegała wpływom eksploatacji górniczej. Teren na którym płynęła rzeka ulegał obniżeniu, co spowodowało konieczność regulacji Rawy. Pierwszy projekt regulacji fragmentów rzeki pochodzi z 1863 roku, natomiast w 1903 roku powstał projekt regulacji całej rzeki. W 1913 roku na podstawie wydanej przez władze Prus ustawy powołano "Związek Rawa", rok później zatwierdzono projekt regulacji lecz realizację uniemożliwił wybuch I wojny światowej. W 1926 roku przystąpiono do regulacji rzeki, w latach 1928-1929 zbudowano na granicy Katowic i Chorzowa oczyszczalnię rzeczną "Klimzowiec" (obecnie nie istnieje). Ta pierwsza regulacja Rawy była prowadzona do 1938 roku, lecz prawidłowe warunki przepływu wody w korycie nie utrzymały się długo. Gwałtowny rozwój miast i położonych w jej zlewni zakładów przemysłowych spowodował katastrofalne, przez nikogo nie kontrolowane odprowadzanie do rzeki ścieków. W latach sześćdziesiątych XX wieku podjęto decyzję o obudowaniu i przykryciu rzeki w centrum Katowic. W efekcie zakryto rzekę na odcinku pomiędzy ulicami Sokolską a Aleją Korfantego. Prace przeprowadzono niezgodnie ze sztuka budowlaną, w efekcie czego tak wykonane przykrycie grozi zawaleniem. W 1975 roku rozpoczęto drugą regulację rzeki Rawy. Pierwszy etap tej regulacji obejmował prace od początku biegu do okolic oczyszczalni ścieków "Gigablok" w Szopienicach. i trwał do 1993 roku. Drugi etap prac obejmował rzekę do wysokości ulicy Bankowej w Katowicach, kosztował on 154,9 mln złotych.

Do początku 2005 roku w ramach rewitalizacji rzeki Rawy wykonano następujące prace: oczyszczalnia ścieków na granicy Chorzowa i Katowic (nowatorskie przedsięwzięcie polegające na skierowaniu całej rzeki poprzez oczyszczalnię, tak, że Rawa wypływa z Chorzowa całkowicie czysta) oraz budowa nowego koryta w Katowicach od ujścia do Brynicy w kierunku centrum miasta. Według stanu na początek 2005 r. wybudowano 2800 metrów nowego koryta. Wraz z nowym korytem budowane są kolektory ścieków komunalnych, tak więc ścieki nie będą trafiać bezpośrednio do rzeki i jej zatruwać (prace nadal trwają). Zakończenie kolejnego etapu wraz z oczyszczalnią ścieków Katowice - Zawodzie ma się zakończyć w II połowie 2006 roku. Do końca 2010 planowane jest przykrycie odcinka rzeki od granicy Świętochłowic i Chorzowa aż do oczyszczalni w Chorzowie.

Wzdłuż rzeki w Katowicach urządzane są tzw. Bulwary Rawy. Ostatecznym celem wszystkich prac jest oczyszczenie jej wód i przywrócenie życia biologicznego.

13:53, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »
Rawa będzie przykryta - artykuł z końca ubiegłego roku.   
07.11.2007.
ImageNa początku 2008 r. ruszą prace związane z zakryciem ok. siedmiokilometrowego odcinka rzeki Rawy, która przecina dwa śląskie miasta: Chorzów i Świętochłowice. Na tę inwestycję ich mieszkańcy czekają od ponad 10 lat. Dawne źródła Rawy wyschły w wyniku szkód górniczych. Obecnie płyną nią głównie ścieki komunalne i przemysłowe.  O planowanym harmonogramie robót przy zakryciu Rawy mówił w Chorzowie prezydent tego miasta Marek Kopel.
W ramach wartego ok. 120-130 mln zł projektu, Chorzów i Świętochłowice zmodernizują też rzeczną oczyszczalnię ścieków Klimzowiec, przez którą Rawa płynie w stronę Katowic, wymienią też część sieci wodociągowo- kanalizacyjnej.
Choć projekt współfinansowania tych inwestycji ze środków Przedakcesyjnego Instrumentu Polityki Strukturalnej (ISPA) zatwierdzono w 2003 r., pierwszy kontrakt na jego realizację zawarto w połowie 2006 r. W poniedziałek w Chorzowie podpisano kolejny kontrakt w ramach projektu - na modernizację sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w Chorzowie.
Image
Rawa (fot. Wikipedia)

"To zadanie mało spektakularne i oznaczające m.in. kłopoty dla mieszkańców, ale podpisane w ostatnim momencie, by zdążyć z wymianą wielu najbardziej awaryjnych odcinków sieci. W jego ramach kosztem ok. 23,5 mln zł do końca 2010 r. zmodernizowane zostanie ok. 22 km wodociągów i blisko 5 km kanalizacji w Chorzowie" - powiedział Kopel.
Podkreślił, że najbardziej oczekiwane przez mieszkańców Świętochłowic i Chorzowa prace - związane z zakryciem koryta Rawy, ruszą w perspektywie najbliższych miesięcy. "Kilka miesięcy temu podpisano kontrakt na wykonanie projektu zakrycia koryta. Fizyczne prace w terenie rozpoczną się na początku przyszłego roku" - podkreślił prezydent Chorzowa.
Zaznaczył, że przykrycie Rawy zlikwiduje przede wszystkim nieprzyjemny zapach ścieków, poprawi też wygląd miast w okolicach rzeki. W miejscu dzisiejszego koryta, na powierzchni nie powinno zostać po nim śladu. Teren zostanie przywrócony miastu - jego śladem częściowo zostaną poprowadzone ścieżki rowerowe i alejki spacerowe, gdzie indziej wysiane zostaną trawniki.
"Rawa to główny kolektor ścieków z obu miast. Kryjemy jej koryto również po to, aby zwiększyć temperaturę ścieków wpływających do Klimzowca, bo im niższa temperatura tym gorsza praca oczyszczalni" - wyjaśnił prezes utworzonego przez celowy związek komunalny obu miast Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (CHŚPWiK), Jacek Gawor.
Jak dodał, jeśli temperatura ścieków spada poniżej 12 stopni Celsjusza, procesy biologiczne oczyszczające wodę z zanieczyszczeń organicznych praktycznie zanikają. Podkreślił, że po zaniku naturalnych źródeł Rawy, zmieniono na terenie Świętochłowic i Chorzowa jej formalny status: z rzeki na otwarty kanał - prowadzący ścieki do Klimzowca.

Image
Rawa (fot. Wikipedia)

Pierwszy kontrakt na modernizację tej oczyszczalni został unieważniony ze względu na zbyt wysoką cenę proponowaną przez oferentów. Kolejny ma zostać rozpisany jeszcze w tym roku. Modernizacja ma m.in. zapewnić hermetyzację oczyszczalni - fetor z niej był wyczuwalny m.in. na terenie liczącego ponad 25 tys. mieszkańców pobliskiego osiedla Tysiąclecia w Katowicach.
CHŚPWiK prowadzi projekt, wykorzystując - prócz zapewniających pokrycie 70 proc. całości kosztów blisko 23 mln euro w ramach ISPA oraz Funduszu Spójności - również m.in. dochody własne. "Dlatego w związku z tą inwestycją opłaty za wodę i ścieki w naszych miastach w najbliższych latach muszą niestety wzrosnąć" - zapowiedział Kopel.
Rawa to największy prawobrzeżny dopływ Brynicy. Zlewnia Rawy obejmuje teren o powierzchni około 90 km kw - jej długość to ok. 19,4 km. Przepływa kolejno przez Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów, Katowice i Mysłowice. Według niedawnych ekspertyz wody naturalne to ok. 8 proc. jej składu.

Źródło: PAP Nauka w Polsce

09:55, vlodo-bart , Rawa
Link Dodaj komentarz »