Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

Inwestycje

wtorek, 01 września 2015

Znalezione obrazy dla zapytania mzuim chorzów obrazy


Zakończyła się budowa połączenia autostrady A4 z ul. Leśną i Inwalidzką w Chorzowie. W pierwotnych założeniach koncepcyjnych droga ta miała połączyć wyłącznie autostradę A4 z ul. Leśna tworząc alternatywne połączenie drogowe dla ul. Stefana Batorego. W trakcie prac projektowych dodatkowo zaprojektowano skrzyżowanie z ul. Inwalidzką. Dzięki temu możliwy będzie łatwieszy będzie dojazd  bezpośrednio do ulicy Armii Krajowej

FILM z drona

Realizacja zadania pn. : "Budowa ul. Wilhelma Kollmanna wraz z wiaduktem nad torami kolejowymi PKP oraz połączeniem z ul. Inwalidzką w Chorzowie"

1.   Zakres robót obejmował:
- odcinek ul. Leśnej II od końca zrealizowanej ulicy Leśnej II w rejonie hali przedsiębiorstwa Prologis Polska, do włączenia na skrzyżowaniu w ul. Leśną w rejonie przejazdu kolejowego (km 0+551,15)
- odcinek ul. Inwalidzkiej od skrzyżowania z projektowaną ul. Leśną II do włączenia w istniejącą ul. Inwalidzką w km 0+280,90
- wiadukt drogowy nad linią kolejową PKP nr 651 Kochłowice-Radoszowy,
- mury oporowe w ciągu projektowanej ul. Leśnej II i ul. Inwalidzkiej
- projekt nowych oraz przebudowa istniejących zjazdów publicznych,
- projekt odwodnienia dróg
- projekt przebudowy istniejących sieci sanitarnych, gazowych, elektrycznych oraz teletechnicznych

2. Parametry projektowanych dróg

 ul. Kollmanna
- klasa techniczna L (lokalna)
- przekrój 1x2 (pasy szer. 3,0m)
- nośność – 115 kN/oś
- prędkość dopuszczalna : teren zabudowany Vo=50km/h
- szerokość jezdni – 6,00m
- pobocze gruntowe – 0,75 i 1,50m
- chodnik jednostronny – szer. 2,00m

 ul. Inwalidzka:
- klasa techniczna L (lokalna)
- przekrój 1x2 (pasy szer. 3,0m),
- prędkość dopuszczalna: teren zabudowany Vo=50km/h
- szerokość jezdni – 6,0m
- pobocze gruntowe – 0,75m
- chodnik jednostronny - 1,5m, 2,0m i ok. 3,90m
- zatoka postojowa – parkowanie prostopadłe, 25 stanowisk 2,5x5,0m

3. Odwodnienie drogi oraz sieci sanitarne

Odwodnienie przebudowywanych dróg realizowane będzie za pomocą kanalizacji deszczowej z włączeniem do istniejących kolektorów poprzez projektowane wpusty uliczne.
W zakres opracowania wchodzi:
- budowa kanalizacji deszczowej (ciąg A) w ul. Kollmanna z odprowadzeniem wód deszczowych do istniejącej kanalizacji ogólnospławnej DN800;
- przebudowa istniejącej kanalizacji ogólnospławnej DN800 (cd. ciągu A) w ul. Inwalidzkiej;
- budowa kanalizacji deszczowej (ciąg B) w ul. Inwalidzkiej z odprowadzeniem wód deszczowych do istniejącej kanalizacji ogólnospławnej DN800;
- budowa kanalizacji deszczowej (ciąg C) w ul. Leśnej II z odprowadzeniem wód deszczowych do istniejącej kanalizacji ogólnospławnej w ul. Leśnej.

W ramach przedmiotowego zadania, w związku z projektowany pasem drogowym, wchodzi usunięcie następujących kolizji:
- przebudowa sieci gazowej podwyższonego średniego ciśnienia,
- przebudowa sieci wodociągowej,
- zabezpieczenie magistralnej sieci wodociągowej DN1200,
- zabezpieczenie istniejącego kolektora ogólnospławnego DN800.

4. Oświetlenie uliczne.
       Sieci teletechniczne.

5. Obiekty inżynierskie

5.1. WIADUKT DROGOWY W CIĄGU UL. KOLLMANNA NAD TORAMI PKP

Parametry techniczno-geometryczne:
Długość konstrukcji nośnej: 18,20 m
Szerokość całkowita: 11,10 m
Wysokość dźwigara: 0,87 m
Prześwit pionowy pod obiektem (min.):
- skrajnia pionowa: 5,45 m
- skrajnia pozioma: 9,00 m
Kąt skosu: 90,0°

Przekrój poprzeczny na obiekcie:
- pasy ruchu: 2x3,0=6,0 m
- pas bezpieczeństwa 0,50 m
- chodnik 2,00 m

Wiadukt zaprojektowano w formie ustroju jednoprzęsłowego z belek prefabrykowanych typu Kujan. Przyczółki wykonano jako pełne posadowione na palach wielkośrednicowych Ø1200. Obiekt zaprojektowano w formie jednoprzęsłowej konstrukcji zespolonej (strunobetonowe belki Kujan NG – płyta żelbetowa).

5.2. MURY OPOROWE

W ramach kontraktu wykonany zostanie mur oporowy z grodzic stalowych PU-8R wzdłuż ul. Kollmanna oraz mury z gruntu zbrojonego w ciągu ul. Inwalidzkiej. Zaprojektowano mury oporowe z gruntu zbrojonego M1 oraz M2. Długość muru M1 wynosi L=36,12m, długość muru M2 wynosi 57,0m. Wysokość murów M1 oraz M2 zmienna.
Mury oporowe w ciągu ul. Inwalidzkiej zaprojektowano w technologii zbrojonych konstrukcji ziemnych ze zbrojeniem niepodatnym przy zastosowaniu systemu składającego się z pasów poliestrowych                    w powłoce z polietylenu, jako zbrojenia gruntu, paneli elewacyjnych i gruntu nasypowego, układanego w kolejnych warstwach.

WARTOŚĆ ZADANIA: 11.779.100,04 ZŁ BRUTTO

TERMIN REALIZACJI:    styczeń 2014 ÷ sierpień 2015

ZAMAWIAJĄCY:   

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Chorzowie,    

ul. Bałtycka 8A, 41-500 Chorzów

WYKONAWCA:                   

STRABAG Sp. z o.o., ul. Parzniewska 10, 05-800 Pruszków

INŻYNIER KONTRAKTU
NADZÓR INWESTORSKI:     Konsorcjum firm:
- Biuro Usług Inżynierskich „CONCEPT”
mgr inż. Arkadiusz Cichoń ul. Daszyńskiego 36b/3
40-148 Katowice
- Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe AKBUD
  Al. Roździeńskiego 188b  40-203 Katowice;

BIURO PROJEKTÓW:   EGIS Poland Sp. z o.o.
  40-153 Katowice, Al Korfantego 193


środa, 06 maja 2015

Chorzowianin

W połowie maja rozpocznie się przebudowa ulicy Dąbrowskiego na odcinku od ulicy Katowickiej do ulicy Armii Krajowej. Prace rozpoczną się również przy ul. Wolności.

Przebudowa Dąbrowskiego i Wolności. Będą korki

Inwestycja obejmuje wykonanie nowej nawierzchni jezdni, chodników, wjazdów, miejsc postojowych oraz elementów bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Nowe chodniki będą wykonane z kostki brukowej betonowej, jezdnia z mieszanek mineralno – asfaltowych, natomiast wjazdy na posesje zostaną ułożone z ciętej kostki kamiennej. W celu uporządkowania parkowania zatoki postojowe z kostki kamiennej zostaną wydzielone z jezdni.

Na skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego, Zjednoczenia i Kopernika zostanie przebudowana sygnalizacja świetlna jak również dokonana będzie korekta geometryczna skrzyżowania celem poprawy bezpieczeństwa i płynności ruchu.

Zakończenie prac przewidziane jest na październik 2015 r. MZUiM otrzymał dofinansowanie zadania z Narodowego Funduszu Przebudowy Dróg Lokalnych w wysokości 3,0 mln złotych, koszt całkowity inwestycji wyniesie 6,6 mln zł.

W tym samym czasie rozpocznie się inwestycja polegająca na przebudowie torowiska, kanalizacji ogólnospławnej, wodociągów, jezdni oraz chodników w ciągu ulicy Wolności na odcinku od ul. Chrobrego do granicy ze Świętochłowicami. Z uwagi na dofinansowanie zadania realizowanego przez Tramwaje Śląskie S.A. priorytetowo zostanie wykonane nowe torowisko, a następnie rozpoczną się działania realizowanie wspólnie przez Miejski Zarząd Ulic i Mostów oraz Chorzowsko–Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

13 kwietnia 2015 r. podpisano umowę z firmą SKANSA, która będzie wykonywać zadanie na zlecenie MZUiM oraz CHŚPWiK. Termin zakończenia robót drogowych i sieciowych został ustalony najpóźniej na czerwiec 2017 r.,  z możliwością wcześniejszego ukończenia robót w następstwie robót sieciowych.

- Ulica Wolności zostanie gruntownie przebudowana. Parkowanie, które w chwili obecnej odbywa się na jezdni, zostanie przeniesione na chodniki, na projektowane zatoki postojowe z kostki brukowej betonowej, co znacznie przyczyni się do poprawy warunków ruchu na ulicy.  Pojawi się również nowe oświetlenie z wykorzystaniem technologii LED. Dwie równoległe i kluczowe ulice w centrum miasta będą realizowane w tym samym czasie – mówi Piotr Wojtala, dyrektor MZUIM. I podkreśla, że prace te znacznie utrudną, a czasowo uniemożliwią ruch w tej części miasta.

- Niestety okoliczności sprawiły, że zarówno Chorzów jak i Tramwaje Śląskie zobowiązane są skonsumować dotację w roku 2015, przy czym Chorzów na ul. Dąbrowskiego, a Tramwaje Śląskie na ul. Wolności. Dlatego też podjęto decyzje o realizacji inwestycji pomimo utrudnień – tłumaczy P. Wojtala.

W związku z długim terminem realizacji robót, a także skomplikowanym i rozległym ich charakterem, Inwestorzy proszą mieszkańców o wyrozumiałość oraz cierpliwość w trakcie trwania prac.

- Roboty będą skoordynowane w taki sposób, aby niedogodności związane z równoległą przebudową ulic Wolności i Dąbrowskiego były jak najmniejsze – dodaje P. Wojtala.

piątek, 17 kwietnia 2015

Chorzowianin

Budowa ulicy Wilhelma Kollmanna i remont wiaduktu drogowego w okolicy Placu św. Jana to jedne z większych inwestycji przeprowadzanych przez MZUiM.

Budują i modernizują wiadukty

Modernizacja obiektu mostowego na Pl. Św. Jana

Budowa ulicy Wilhelma Kollmanna związana jest z budową nowego wiaduktu nad torami kolejowymi PKP oraz połączeniem z ulicą Inwalidzką w Chorzowie. To kolejna duża inwestycja Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.

Prace rozpoczęły się wraz z podpisaniem umowy w listopadzie ubiegłego roku pomiędzy zamawiającym – Miejskim Zarządem Ulic i Mostów w Chorzowie, a Wykonawcą firmą STRABAG. W ramach zakontraktowanych prac przewidziano wykonanie odcinka ul. Kollmanna (dawniej Leśnej II), odcinka ul. Inwalidzkiej, łączącego go z ul. Kollmanna, wspomniany wiadukt drogowy nad linią kolejową PKP nr 651 Kochłowice-Radoszowy, mury oporowe w ciągu ul. Kollmanna i ul. Inwalidzkiej, budowę nowych oraz przebudowę istniejących zjazdów publicznych, wykonanie odwodnienia dróg oraz przebudowę istniejących sieci sanitarnych, gazowej, elektrycznych i teletechnicznych.

– Kolejnym elementem zaplanowanych prac jest budowa odwodnienia przebudowywanych dróg, za pomocą nowej kanalizacji deszczowej z włączeniem do istniejących kolektorów poprzez projektowane wpusty uliczne – mówi Piotr Wojtala, dyrektor MZUIM.

Wzdłuż ulicy Leśnej oraz Inwalidzkiej przewidziano nowe oświetlenie drogowe. Do chwili obecnej wykonano już znaczny zakres robót drogowych wzdłuż ul. Kollmanna wraz z odwodnieniem i oświetleniem. Zabetonowano przęsło układu nośnego na nowo wybudowanym wiadukcie.

Wiadukt przy ul. Leśnej ma długość 18,20 m, rozpiętość dźwigarów to 17,50 m, a szerokość całkowitą – 11,10 m, wysokość dźwigara to 0,87 m. W ramach inwestycji wykonany został mur oporowy z grodzic stalowych wzdłuż ul. Leśnej oraz powstaną mury z gruntu zbrojonego w ciągu ul. Inwalidzkiej.

Zaawansowanie prac na ul. Inwalidzkiej to ok. 50%. Inwestycja podzielona jest na trzy etapy, a wartość całego kontraktu to 11 159 132, 29 zł brutto. Zakończenie inwestycji planowane jest na sierpień.

Drugą inwestycją MZUiM związaną z obiektami inżynierskimi jest remont wiaduktu drogowego zlokalizowanego w ciągu Pl. św. Jana w rejonie skrzyżowania z ulicami Legnicką, Maciejkowicką i Adamieckiego.

– Celem inwestycji jest wyburzenie istniejącego obiektu w zakresie ustroju nośnego i wybudowanie w jego miejsce nowego ustroju niosącego o parametrach technicznych odpowiadających wymaganiom dla przedmiotowej klasy drogi – dodaje P. Wojtala.

„Modernizacja obiektu mostowego na Pl. Św. Jana w Chorzowie” obejmuje przebudowę wiaduktu drogowego w ciągu pl. św. Jana nad dwutorową linią PKP wraz z odcinkami dróg, wykonanie odwodnienia wiaduktu oraz przebudowę istniejących sieci sanitarnych, elektrycznych, teletechnicznych oraz sieci gazowej. Inwestycja ma zostać zakończona na przełomie czerwca i lipca.

piątek, 28 listopada 2014

NaszeMiasto.pl



Ul. Wolności Chorzów: Był ogłoszony przetarg na remont "Wolki", zostały złożone oferty, ale... wykonawcy nie wyłoniono. Powód? Oferty były za drogie. Kiedy ponownie ogłoszą przetarg?
Ul. Wolności Chorzów
 
Ul. Wolności Chorzów: unieważniono przetarg na remont "Wolki" (ˆ Marzena Bugała - Azarko)
 

Kwoty, które zostały przedstawione przez zgłaszających się wykonawców nie mogą zostać ujawnione, ponieważ mogłoby to wpłynąć na kolejne postępowanie przetargowe.

Wszystkie złożone oferty przekroczyły kwotę, jaką zamawiający może przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia - czytamy w uzasadnieniu jakie wydała spółka Tramwajów Śląskich na początku listopada, podając powód unieważnienia przetargu, w którym miał zostać wyłoniony wykonawca remontu ul. Wolności. A przebudowa miała być kompleksowa i przebiegać od granicy ze Świętochłowicami, aż do ul. Bolesława Chrobrego. 

Poza tym inwestycja ta miała być kolejną, po modernizacji Armii Krajowej w Chorzowie Batorym, w której wspólnie pracowałyby trzy podmioty: Tramwaje Śląskie, chorzowski Miejski Zarząd Ulic i Mostów oraz przedsiębiorstwo wodociągowe. Każdy z nich miał być odpowiedzialny za część, którą by finansował. 

Przypomnijmy, że przetarg na przebudowę "Wolki" ogłoszono początkiem sierpnia, a oferty wykonawcy mogli składać do 17 września. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że niektórzy przedsiębiorcy w swoich zgłoszeniach "przesuwali" koszty z jednej części, a zwiększali kwotę modernizacji w drugiej. 

Na ile przebudowa ul. Wolności została wyceniona przez firmy przystępujące do przetargu i o ile przewyższyły one projektowany budżet inwestycji? Tego na razie się nie dowiemy, ponieważ przetarg zostanie ogłoszony ponownie.

części realizowanej przez MZUiM miały zostać przebudowane jezdnie i chodniki, istniejące w tym rejonie wjazdy i zjazdy, a także miały być wybudowane zatoki postojowe i wydzielone miejsca dla pieszych. Wzdłuż "Wolki" miałyby się pojawić nowe drzewa i krzewy. Z kolei przedsiębiorstwo wodociągowe miałoby się zająć m.in. moderbnizacją sieci kanalizacyjnej metodą bezwykopową

Tak samo jak kwota, którą zlecający planowali "wyłożyć" na jej realizację. - Wszystkie te informacje mogłyby mieć wpływ na ponowne rozstrzygnięcie procedury przetargowej - mówi Andrzej Zowada, rzecznik Tramwajów Śląskich. 

Zatem kiedy przetarg na modernizację ul. Wolności zostanie ogłoszony ponownie? Tego jeszcze nie wiadomo. 
Dodajmy, że według pierwotnych planów torowisko przebiegające przez "Wolkę" miałoby zostać zmodernizowane w ciągu ośmiu miesięcy od podpisania umowy z wykonawcą, ale gotowe miałoby być najpóźniej do 31 maja 2015 roku. 

piątek, 13 czerwca 2014

Chorzowianin

Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala ogłosił, jakie inwestycje będą realizowane w tegorocznym budżecie obywatelskim.

Mieszkańcy wybrali siedem inwestycji za ponad dwa miliony

Prezydent Andrzej Kotala na spotkaniu z dziennikarzami w Parku Hutników | fot. Chorzowianin.tv  

I tak:

Na Cwajce (umownie od ul. 3 Maja na północ) zostanie wybrukowany plac w okolicy kościoła św. Barbary oraz zbudowane miejsca do parkowania samochodów niepełnosprawnych (2072 głosy),

W Batorym zostaną zbudowane miejsca parkingowe w okolicy ul. Długiej, Jubileuszowej, Racławickiej, Gagarina, Granicznej, Kaliny i Kochłowickiej (1355 głosów),

W Chorzowie II (umownie od ul. 3 Maja na południe – rejon Amelungu) zostanie wykonany remont drogi między garażami przy ul. Sztygarskiej (1285 głosów),

Na Klimzowcu powstanie siłownia plenerowa (606 głosów),

W Centrum wykonane zostanie mini-rondo na skrzyżowaniu ul. Kościuszki z Parkową (493 głosy),

W Maciejkowicach zmodernizowane zostanie boisko trawiaste przy ul. Społecznej (367 głosów),

a w Chorzowie Starym powstanie siłowania plenerowa (250 głosów).

Prezydent ogłosił wyniki ankiety przy fontannie w Parku Hutników obok tzw. Pałacu Ślubów. Miejsce to wybrał nieprzypadkowo. To właśnie dzięki głosom mieszkańców w ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego miasto wyremontowało alejki i zadbało o zieleń w parku.

W tym roku odbyła się druga edycja Budżetu Obywatelskiego. Już podczas sesji budżetowej Rady Miasta w grudniu ubiegłego roku, prezydent zaproponował Radzie Miasta podział Chorzowa na siedem okręgów, w których mieszkańcy wybiorą inwestycje do realizacji.

W sumie do podziału przeznaczono 2 mln 100 tys. zł (300 tys. na okręg). W 7 okręgach Chorzowa wypełniono 4531 ankiet. Każdy mieszkaniec miał do dyspozycji 5 głosów. Łącznie oddano 21 395.

– W tym roku głosowanie zakończyło się sukcesem. Ilość głosujących wzrosła nam o sto procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zgłoszono tysiąc pomysłów. Po weryfikacji wyłoniono te, które w ankietach wybierali mieszkańcy Chorzowa. Zdarzało się, że mieszkańcy mobilizowali się, by nadsyłać więcej ankiet dotyczących im bliskiego tematu. To świetny sposób na to, by kształtować społeczeństwo obywatelskie – relacjonuje Andrzej Kotala, prezydent miasta.

Wszystkie wybrane inwestycje miasto wykona w tym roku.

(pam)
08:25, vlodo-bart , Inwestycje
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 kwietnia 2014

Chorzowianin

Wellness i Spa na basenie przy Placu Powstańców Śląskich, a do tego taras na dachu? To nie żart. Znana jest już koncepcja rozbudowy i przebudowy tego obiektu.

Basen przy Pl. Powstańców czeka na metamorfozę

Basen przy Placu Powstańców Śląskich jako jeden z pierwszych w regionie mógł poszczycić się 40-metrową rurą, zjeżdżalnią. Dziś to nieczynna atrakcja, która już nie wróci. Koszty naprawy rury są bowiem zbyt wysokie. Sam obiekt może jednak przejść spora metamorfozę.

Chorzów wraz z katowickim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich ogłosił bowiem konkurs, którego celem było pozyskanie jednorodnej, spójnej w wyrazie architektonicznym, atrakcyjnej i funkcjonalnej propozycji rozbudowy budynku basenu wraz z projektem zagospodarowania terenu, przy uwzględnieniu istniejących uwarunkowań.

Architekci za najlepszy projekt mogli otrzymać 30 tys. zł, za drugie miejsce 20 tys. zł, a za trzecie 10 tys. zł brutto. Wyniki ogłoszono pod koniec marca.

Zdaniem przedstawicieli SARP konkurs dał doskonałe przygotowanie do dalszych prac nad inwestycją. Był pierwszym etapem poszukiwań i weryfikacji założeń i jako taki sprawdził się. Architekci zaznaczają, że temat konkursu był trudny i złożony. A w ocenie sądu konkursowego, żadna z prac nie spełniła w sposób najwłaściwszy kryteriów oceny, wymagań i założeń zamawiającego. Dlatego nie przyznano I nagrody.

- Chcieliśmy się dowiedzieć, co i w jaki sposób można z tym obiektem zrobić. Te prace pokazały nam, że można atrakcyjnie wykorzystać przestrzeń i kubaturę tego budynku - mówi Alina Zawada, dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu, członek sądu konkursowego.

Dyrektor zaznacza, że w ciągu dwóch lat udało się wykonać szereg prac remontowych ujednolicających standard basenów miejskich. - Dzięki temu poprawiła się frekwencja korzystających z basenu przy Placu Powstańców Śląskich - podkreśla.

A. Zawada nie ukrywa, że tego typu prace remontowe to nie wszystko.

- Zależy mi na podnoszeniu standardów miejskich obiektów. Mamy dwa duże baseny, z których zadowolone mogą być osoby pływające. Chcielibyśmy rozwinąć przy tym tzw. strefę rodziną, zainstalować jacuzzi, brodziki, małe zjeżdżalnie i sauny. Pomyśleć o rozwiązaniach typu wellnes-spa. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to uwarunkowane finansami miasta.

Etap poszukiwań i weryfikacji do dalszych prac nad inwestycją zakończono z powodzeniem. O tym jaki zakres inwestycji czeka basen przy Placu Powstańców Śląskich przekonamy się prawdopodobnie przy tworzeniu budżetu na rok 2015.

Nagroda 2

Pozytywnie oceniono:

- zwarte i racjonalne kształtowanie zabudowy zagospodarowania terenu, w tym propozycję urządzenia boisk i placów do gry;

- propozycję parkingu – garażu dwupoziomowego, zagłębionego;

- propozycję zewnętrznego basenu wypływowy jako atrakcyjnego programu dodatkowego;

- wyraźne i ekonomiczne strefowanie funkcji hali basenowej;

Negatywnie oceniono:

- ukształtowanie strefy wejściowej – brak jest w zasadzie strefy wejściowej, przeszklona klatka schodowa „zawiera” pomieszczenia programu odnowy biologicznej, symetryczne przeszklenie z drugiej strony budynku dodatkowo czyni wejście nieczytelnym w skali ulicy;

- wejście na halę basenową przez część sportową;

- kształtowanie doświetlenia naturalnego – brak doświetlenia hali istniejącej (po dobudowie części rekreacyjnej), brak doświetlenia gastronomii i kontaktu wizualnego z otoczeniem - wizerunek budynku.

Nagroda 3

Pozytywnie oceniono:

- próbę czytelnego ukształtowania strefy wejściowej w powiązaniu z najbliższym otoczeniem, wzbogaconą o program dodatkowy, dostępny zarówno z zewnątrz i z wewnątrz obiektu;

- wejście na halę basenową poprzez strefę rekreacyjną;

- wydzielony duży taras /ogród na dachu dostępny z części rekreacyjnej;

Negatywnie oceniono:

- propozycję parkingu – garażu mechanicznego, jako obiektu kubaturowego w kontekście;

- ukształtowanie formy w oderwaniu o podziałów funkcjonalnych, zwłaszcza w części hali basenowej;

- strefowanie funkcji hali basenowej – jacuzzi (część strefy rekreacyjnej) w części sportowej;

- nadmierne przeszklenie części hali basenowej, nieekonomiczne w realizacji i eksploatacji;

- kształtowanie doświetlenia naturalnego - część hali niedoświetlona, część prześwietlona;

- północny taras;

- wizerunek budynku.

wojz
23:10, vlodo-bart , Inwestycje
Link Komentarze (2) »
środa, 19 lutego 2014

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Rozpoczął się remont centrum handlowego Auchan w  Katowicach. Prace potrwają dwa miesiące. W tym czasie zostaną odnowione wnętrza,  wymienione posadzki, dekoracje, a także obydwa wejścia do galerii i strefa łącząca Auchan ze sklepem Decathlon.

Tak ma wyglądać Auchan Katowice po przebudowie

Tak ma wyglądać Auchan Katowice po przebudowie (Fot. CH Auchan)

Centrum Handlowe "Auchan Katowice" przy Drogowej Trasie Średnicowej zostało  otwarte czternaście lat temu. Działa tu hipermarket Auchan oraz galeria handlowa  z blisko 30 sklepami i lokalami usługowymi. W pobliżu są także sklep i serwis  motoryzacyjny oraz sklep sportowy sieci Decathlon.

- Przez ostatnie lata  wiele się dookoła zmieniło: klienci, ich potrzeby i standardy na rynku. Aby  dostosować się do tego, zdecydowaliśmy się na remont wnętrza galerii handlowej.  Obiekt zostanie odświeżony i unowocześniony - zapowiada Aleksandra Kolarz,  menedżer CH Auchan Katowice.

        Dodaje, że po remoncie na klientów będą czekać między innymi nowa  dekoracja pasaży, wykończenie wybranych ścian oraz podłóg. Zmienią się też  ławki, roślinność, kosze na śmiecie i oświetlenie.

        Galeria zyska  również odnowione obydwa wejścia oraz strefę łączącą galerię handlową, ogród i  sklep sportowy.

22:27, vlodo-bart , Inwestycje
Link Komentarze (4) »
wtorek, 18 lutego 2014

 

Strefa ekonomiczna w Chorzowie to marzenie nie tylko władz miasta, ale i wielu mieszkańców, którzy wiedzą, że wiąże się z tym praca dla chorzowian. Czy teren po hucie Kościuszko będzie również objęty specjalną strefą ekonomiczną?

Strefa ekonomiczna w Chorzowie

Strefa ekonomiczna w Chorzowie

Strefa ekonomiczna w Chorzowie

Strefa ekonomiczna w Chorzowie

Do biura Marcina Michalika, zastępcy prezydenta Chorzowa wpłynął wniosek w sprawie objęcia Specjalną Strefą Ekonomiczną terenów należących do Huty "Kościuszko" S.A. w upadłości likwidacyjnej.

Korzyści z ulokowania swoich pieniędzy w strefie ekonomicznej jest wiele, odnosi je przedsiębiorca,
zatrudnieni przez niego pracownicy, miasto, region, wreszcie - cała polska gospodarka.

Czy uda się w ten sposób zainteresować potencjalnych inwestorów i ożywić przemysł w Chorzowie, tym samym zapewniając nowe miejsca pracy?

Huta "Kościuszko" S.A. z siedzibą w Chorzowie dysponuje terenem o łącznej powierzchni 46 ha.

Poprzemysłowy obszar znajduje się w bliskim sąsiedztwie centrum Chorzowa, tym samym w centrum aglomeracji górnośląskiej. Planom dotyczącym zagospodarowania przestrzennego tego obszaru pomogłoby utworzenie tzw. chorzowskiej podstrefy do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Powstanie Strefy Ekonomicznej może przynieść korzyści zarówno dla wierzycieli upadłej Huty, z uwagi na zbycie nieruchomości za wyższą cenę, jak i dla miasta poprzez stworzenie dla mieszkańców nowych miejsc pracy - podkreśla Przemysław Zalewski, syndyk zarządzający majątkiem Huty Kościuszko.

 
Władze miasta od dawna starają się, żeby niektóre tereny znalazły się w
Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, która istnieje już od 18 lat i jest
największa w Polsce.

- Cały czas pracujemy nad utworzeniem strefy ekonomicznej w Chorzowie. Dzisiaj chcemy do tego pomysłu przekonać lokalnych przedsiębiorców - tłumaczył Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa podczas konferencji branżowej na temat stref ekonomicznych.

Jednak same chęci to nie wszystko.

- Mamy zgodę zarządu specjalnej strefy ekonomicznej w Katowicach, żeby powiększyć ich teren o Śląskie Centrum Targowe - mówi Marcin Michalik. - Jeśli chodzi o tereny po byłej hucie, to syndyk, który jest właścicielem musi również uzyskać taką zgodę . My, jako miasto, jesteśmy do tego pozytywnie nastawieni.

Zgoda miasta i prezesa specjalnej strefy ekonomicznej to jednak dopiero początek. Zgodę musi wydać jeszcze wiele instytucji, a na koniec rząd w głosowaniu podejmuje decyzję. Cała procedura trwa nawet kilka lat.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Chorzowianin

Sześć szeregowych domków jednorodzinnych powstanie przy ul. Średniej. Osiedle ma być gotowe jeszcze w tym roku.

Na Klimzowcu powstanie nowe osiedle

Sześć domków jednorodzinnych powstanie przy ul. Średniej | wizualizacja Franta Group  

Nowe budynki przy ul. Średniej stworzą zespół apartamentów Kolorama.

- Ideą projektu było stworzenie zespołu mieszkaniowego w zabudowie śródmiejskiej odnoszącego się do minimalizmu, tradycji modernizmu oraz odwołaniem się do podstawowej cechy architektury Śląskiej czyli koloru. Dla zharmonizowania zespołu oraz jednocześnie uzyskania odrębności każdego z budynków zastosowano kolorowe pasy akcentujące wejścia do budynków – mówi Maciej Franta, architekt z pracowni Franta Group, która zaprojektowała nowe osiedle.

Apartamenty mają mieć 150 metrów kwadratowych. Będą trzykondygnacyjne, podzielone na niski parter (garaż), wysoki parter (część dzienna), piętro (pokoje). Domy będą miały ogródek i taras.

- Apartamenty położone będą na skarpie, dzięki czemu uzyskamy kameralność ogrodów w kontekście zabudowy śródmiejskiej – twierdzi M. Franta.

Inwestycja ma zostać zrealizowana w 2014 roku.

wojz
sobota, 11 stycznia 2014

NaszeMiasto.pl

 Nowy budynek w ZSM w Chorzowie może powstać już w 2015 roku. Budowa rozpocznie się lada moment. To do niego mają zostać przeniesione dwa ostatnie oddziały z budynku przy ul. Karola Miarki w Chorzowie II.

Nowy budynek w ZSM w Chorzowie

Nowy budynek w ZSM w Chorzowie

Przedstawiciele Zespołu Szpitali Miejskich (ZSM) i Śląskiego Instytutu Matki i Noworodka (SIMIN) podpisali umowy na dzierżawę szpitala przy ulicy Karola Miarki na okres piętnastu lat.

Celem jest prowadzenie tam wysokospecjalistycznych usług w zakresie położnictwa, ginekologii i neonatologii.

Co ważne, zostały uregulowane wszystkie zobowiązania SIMIN w stosunku do ZSM należne z powodu niewybudowania nowego budynku na terenie szpitala.

- W formie darowizny otrzymamy także na Izbę Przyjęć rentgen cyfrowy, spełniający najnowocześniejsze wymagania w zakresie ochrony radiologicznej – mówi Jerzy Szafranowicz, dyrektor Zespołu Szpitali Miejskich. – Podpisane umowy są korzystne dla obu stron, na pewno przyczynią się do poprawy jakości usług medycznych skierowanych do mieszkańców Chorzowa i miast ościennych.

Dzięki pozyskanym środkom Zespół Szpitali Miejskich może rozpocząć przygotowania do budowy nowego obiektu na ulicy Strzelców Bytomskich, do którego przeniosą się z ulicy Karola Miarki oddziały: Hematologiczny i Wewnętrzny z Pododdziałem Geriatrycznym.

- To oznacza, że zaczniemy ostatni etap centralizacji szpitala – wyjaśnia Szafranowicz. – Dzięki temu wszystkie świadczone przez nas usługi medyczne będą skupione w jednym miejscu, co nie tylko usprawni pracę szpitala, ale i będzie wygodniejsze dla naszych pacjentów.

Zakłada się, że nowy budynek zostanie oddany do użytku wiosną 2015 roku. A już za kilka dni ruszy modernizacja budynku przy ul. Karola Miarki, gdzie funkcjonować będzie Śląski Instytut Matki i Noworodka.

środa, 08 stycznia 2014

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Urząd Marszałkowski przesłał do resortu  infrastruktury i rozwoju listę inwestycji, które mają być zrealizowane za unijne  pieniądze. Największa z nich to budowa obwodnicy Chorzowa.
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości
 
Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby wieżę szybu Prezydent. Dalej ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II
 
 Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul. Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem  mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi  przez tereny przemysłowe dawnej Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą... (Fot. Mosty Katowice/materiały MZUIM Chorzów)
 
To jedna z najdłużej obiecywanej dróg w regionie. Ponad dziesięć lat temu  wyceniano ją na ok. 80 mln zł. Ówczesny wiceprezydent miasta Joachim Otte mówił, że przecinająca centrum Chorzowa estakada i DK79 to rana na sercu  miasta.

        Stąd pomysł, by zmienić przebieg DK79. Droga miała  zaczynać się na wysokości Stadionu Śląskiego, prowadzić przez tereny dawnej  kopalni Prezydent, aż do granicy z Bytomiem.  Plany pozostały jednak na papierze. Gdy Chorzów starał się o Euro 2012, na chwilę powróciła  nadzieja na budowę, ale nic z tego nie wyszło. Wreszcie trzy lata temu, na  krótko przed wyborami parlamentarnymi, czołowi politycy śląskiej PO kolejny raz  zapowiedzieli realizację inwestycji. Na zlecenie władz Chorzowa projekt trasy  przygotowała firma "Mosty Katowice".

 
Droga od Stadionu Śląskiego do  Bytomia

        Obwodnica ma się zaczynać w okolicy ul.  Parkowej przy Stadionie Śląskim, potem mijałaby charakterystyczną wieżę wyciągową szybu Prezydent. Dalej, między innymi przez tereny przemysłowe dawnej  Huty Kościuszko, ma pobiec w stronę Bytomia, aż do węzła z ulicą Jana Pawła II. Całość ma mieć nieco ponad 8 kilometrów długości.

        Koszt? Teraz jest  szacowany na 1,418 mld zł. Urząd Marszałkowski już wpisał projekt do tzw.  Mandatu negocjacyjnego, czyli listy propozycji unijnych inwestycji, które  miałyby być zrealizowane w regionie. W sumie jest ich tam niemal setka i mają  łączną wartość ok. 19,5 mld zł, ale spośród nich właśnie ten z Chorzowa jest  najdroższy.

- Wiemy, że ostateczna decyzja w sprawie inwestycji zapadnie  w resorcie infrastruktury i rozwoju. Dla nas, ale także dla okolicznych miast to  bardzo ważny projekt. Ułatwi nie tylko przejazd przez Chorzów, ale łatwiej  będzie też dojechać np. z Katowic do autostrady A1 i potem do lotniska - mówi  Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa.

        Z deklaracji Urzędu  Marszałkowskiego wynika, że gdyby rząd zgodził się na wsparcie inwestycji w  Chorzowie, to obwodnica byłaby gotowa w 2018 roku.
piątek, 13 grudnia 2013

NaszeMiasto.pl

Huta Kościuszko w Chorzowie: Pojawił się tajemniczy inwestor,   który jest zainteresowany przejęciem kilkunastu hektarów terenu po hucie. Chce tam utworzyć zakład wydobywczy węgla kamiennego.

Huta Kościuszko w Chorzowie

Huta Kościuszko w Chorzowie: Jest szansa na to, że ożyje teren po będącej w upadłości likwidacyjnej Hucie "Kościuszko". Tajemniczy inwestor jest zainteresowany pozyskaniem kilkunastu hektarów terenu w obrębie ulic Nowej, Stacyjnej i Legnickiej, które zostałyby zamienione... w kopalnię! Jak podkreślają przedstawiciele Huty Kościuszko, teren inwestycyjny spełnia wszystkie warunki, by przemysł mógł się na nim rozwinąć na nowo.

Huta Kościuszko w Chorzowie zamieni się w kopalnię węgla?

Znajdujący się na gruntach huty materiał może być z powodzeniem wykorzystany w trakcie realizacji inwestycji np. przy budowie ciągów komunikacyjnych, placów, parkingów i innych budowli ziemnych. Na obrzeżach oferowanego na sprzedaż terenu znajdują się przyłącza wszystkich mediów: gazu, energii elektrycznej, ciepła i wody.

- W dawnych czasach na tym terenie była też kopalnia. Eksploatację zakończono jednak pod koniec XIX wieku - mówi Janusz Orenowicz, kierownik zespołu ds. zagospodarowania majątku huty Kościuszko.

Negocjacje pomiędzy hutą a potencjalnym inwestorem są zaawansowane. Przedstawiciele huty nie chcą jednak zdradzić kim on jest, by nie odstraszyć inwestora tym bardziej, że już kiedyś chętni inwestorzy w ostatniej chwili rezygnowali z kupna terenu. Było tak między innymi w 2008 roku, choć w tym przypadku na przeszkodzie stanął rozpoczynający się wtedy kryzys.

Od kilkunastu lat huta jest nieczynna. Odbywa się tam tylko eksploatacja hałd, gdzie jeszcze kilka lat temu były 20-metrowe góry odpadów pohutniczych.

 Z tego terenu inwestora interesuje 10-11 hektarów, które mógłby zagospodarować pod zakład górniczy.

- To by było dosyć ciekawe rozwiązanie, które przyciągnęłoby ludzi i stworzyło nowe miejsca pracy. A przecież teren znajduje się w bardzo atrakcyjnym miejscu w centrum miasta - podkreśla Orenowicz.

Jak zwraca uwagę, powstanie kopalni na tym terenie mogłoby pociągnąć za sobą kolejne inwestycje. Koncepcji na rewitalizację zresztą jest kilka, a jedną z nich jest powstanie Parku Naukowo-Technologicznego. Jak przekonują przedstawiciele huty, cały teren skorzystałby też na ewentualnym utworzeniu tam tzw. podstrefy ekonomicznej wchodzącej w skład Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

wtorek, 03 grudnia 2013

NaszeMiasto.pl

Teren po hucie "Kościuszko" w Chorzowie ma szansę otrzymać drugie życie, bowiem poszukiwany jest inwestor, który zainwestuje w to miejsce. Pojawiły się już pierwsze propozycje. Jakie?

Teren po hucie Kościuszko w Chorzowie

Koncepcji na rewitalizację terenu jest kilka. Jedna z nich zakłada powstanie na obszarze, należącym do Huty Kościuszko Parku Naukowo - Technologicznego. Wiązałoby się to z możliwością rozwoju i wykorzystaniem nowych rozwiązań technicznych i technologicznych w gospodarce Śląska.

Bliskie intencjom syndyka zdają się być plany jednej ze spółek z branży górniczej. Firma na poprzemysłowych terenach huty planuje rozpocząć działalność ściśle powiązaną z przemysłem górniczym. Rozważa się kilka opcji, wśród nich znajduje się ta, która zakłada powstanie kopalni wydobywczej na części terenów huty.

Teren po hucie Kościuszko w Chorzowie

Co mogłoby to być dokładnie? Nie ma niestety jeszcze oficjalnych informacji.

Cały region skorzystałby na ewentualnych działaniach zmierzających do utworzenia tzw. podstrefy ekonomicznej.  Podobne podstrefy wchodzą w skład tzw. Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Celem jej funkcjonowania jest promocja gospodarcza regionu, stworzenie zachęt ekonomicznych dla dużych, strategicznych inwestorów.

Teren inwestycyjny spełnia wszystkie warunki, by przemysł mógł się na nim rozwinąć na nowo. Znajdujący się na gruntach huty materiał może być z powodzeniem wykorzystany w trakcie realizacji inwestycji np. przy budowie ciągów komunikacyjnych, placów, parkingów i innych budowli ziemnych

Teren po hucie Kościuszko w Chorzowie

                                                                                                                arc bepublic 

Na obrzeżach oferowanego na sprzedaż terenu znajdują się przyłącza wszystkich mediów: gazu, energii elektrycznej, ciepła i wody.

Ruch jest po stronie klienta - zapewniam, że zastanowimy się nad każdą konkretną propozycją, która do nas wpłynie - zapewnia Przemysław Zalewski, syndyk zarządzający majątkiem Huty Kościuszko. - Naszym zasadniczym celem jest sprzedaż terenów, by zaspokoić wierzycieli. Jeżeli udałoby się przy okazji powrócić do przemysłowych tradycji regionu, zapewniając tym samym prace wielu chorzowianom, tym lepiej.

piątek, 29 listopada 2013

Chorzowianin

Częścią terenów Huty "Kościuszko" zainteresowany jest inwestor z branży górniczej. Nie wyklucza on budowy w tym miejscu kopalni.

Huta Kościuszko będzie kopalnią?

46 hektarów w samym centrum miasta oferuje inwestorom Huta Kościuszko SA  

Huta „Kościuszko” SA w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w Chorzowie przy ulicy Metalowców 13 dysponuje terenem o łącznej powierzchni 46 ha.

Zdaniem Przemysława Zalewskiego, syndyka zarządzającego majątkiem Huty, teren inwestycyjny spełnia wszystkie warunki, by przemysł mógł się na nim rozwinąć na nowo.

- Znajdujący się na gruntach huty materiał może być z powodzeniem wykorzystany w trakcie realizacji inwestycji np. przy budowie ciągów komunikacyjnych, placów, parkingów i innych budowli ziemnych. Na obrzeżach oferowanego na sprzedaż terenu znajdują się przyłącza wszystkich mediów - mówi syndyk.

Częścią pohutniczych terenów zainteresowana jest jedna ze spółek z branży górniczej. Firma nie wyklucza rozpoczęcia w tym miejscu działalności ściśle powiązanej z przemysłem górniczym. Syndyk informuje, że w tym przypadku rozważane są różne opcje, a wśród nich jest powstanie kopalni wydobywczej na części terenów huty.

- Ruch jest po stronie klienta. Zapewniam, że zastanowimy się nad każdą konkretną propozycją, która do nas wpłynie. Naszym zasadniczym celem jest sprzedaż terenów, by zaspokoić wierzycieli. Jeżeli udałoby się przy okazji powrócić do przemysłowych tradycji regionu, zapewniając tym samym prace wielu chorzowianom, tym lepiej - mówi Przemysław Zalewski.

A koncepcji na rewitalizację terenu jest kilka. Jedna z nich zakłada powstanie na obszarze należącym do Huty Kościuszko Parku Naukowo-Technologicznego. Zdaniem syndyka wiązałoby się to z możliwością rozwoju i wykorzystaniem nowych rozwiązań technicznych i technologicznych w gospodarce Śląska.

Przypomnijmy, że przedmiotem oferty są poprzemysłowe grunty, położone bezpośrednio w centrum miasta w obrębie ulic Nowej, Stacyjnej i Legnickiej.

wojz
czwartek, 17 października 2013

Chorzowianin

46 hektarów w samym centrum miasta oferuje inwestorom Huta "Kościuszko" SA.

Kilkadziesiąt hektarów do zagospodarowania w centrum

Teren będzie wystawiony na przetarg

Huta, z siedzibą przy ulicy Metalowców 13, jest w upadłości likwidacyjnej.
Celem syndyka jest przede wszystkim sprzedaż terenów inwestycyjnych, ale przy
okazji próba odbudowania przemysłowego ducha miasta.

Oferowane działki są własnością Skarbu Państwa w wieczystym użytkowaniu Huty
"Kościuszko". Przedmiotem oferty będą poprzemysłowe grunty, położone
bezpośrednio w centrum miasta w obrębie ulic Nowej, Stacyjnej i Legnickiej.

Na dogodną lokalizację składa się bardzo dobrze skomponowana sieć połączeń komunikacyjnych, drogowych i kolejowych.  W odległości ok. 300 m na zachód od prezentowanego terenu przebiega ul. Katowicka (DK 79), będąca jedną z głównych arterii komunikacyjnych aglomeracji śląskiej. Ważniejsze połączenia drogowe w okolicy potencjalnej inwestycji to także autostrada A1 i A4, łącząca teren z Krakowem czy Wrocławiem. Połączenie lotnicze zapewnia lotnisko w Katowicach -
Pyrzowicach, położone w odległości ok. 30 kilometrów.

Teren inwestycyjny spełnia wszystkie warunki, by przemysł mógł się na nim rozwinąć na nowo. Znajdujący się na nim materiał może być z powodzeniem wykorzystany w trakcie realizacji inwestycji np. przy budowie ciągów komunikacyjnych, placów, parkingów i innych budowli ziemnych. Na obrzeżach oferowanego na sprzedaż terenu znajdują się przyłącza wszystkich mediów: gazu, energii elektrycznej, ciepła i wody.

- Naszym zasadniczym celem jest znalezienie inwestora. Idealnie byłoby, gdyby inwestor w istotny sposób nawiązywał do przemysłowej tradycji Chorzowa i całego Śląska. Zależy nam na tym, aby dzięki oferowanym na sprzedaż terenom w Chorzowie odrodził się przemysł i powstały nowe miejsca pracy. Dzięki temu część chorzowian nie musiałaby szukać zatrudnienia poza miastem, gdyż zajęcie znaleźliby na miejscu - mówi Przemysław Zalewski, syndyk zarządzający majątkiem Huty "Kościuszko".

Nieruchomość jest położona w otoczeniu zabudowy produkcyjnej i magazynowej. ArcelorMittal podbudował na tym terenie rangę lidera na światowym rynku w dziedzinie wyrobów stalowych.

W przeszłości Huta Kościuszko była niezwykle ważnym miejscem na mapie Chorzowa. Zakład dawał pracę wielu rodzinom, świadczył o industrialnym charakterze miasta i stanowił kolebkę śląskiego przemysłu. Dziś po hucie pozostał w większości pusty i niezagospodarowany teren.

Przetarg zostanie ogłoszony do końca bieżącego roku.

czwartek, 04 lipca 2013

NaszeMiasto.pl

Kopalnia Barbara w Chorzowie zostanie otwarta. Zainwestują w nią... kanadyjczycy! Jest szansa, że będzie działać już pod koniec 2014 roku. I już teraz wiadomo, że będą miejsca pracy.

Kopalnia Barbara w Chorzowie

Kopalnia Barbara w Chorzowie

Kopalnia Barbara w Chorzowie

arc polskapresse
Kopalnia Barbara w Chorzowie do 1993 roku była otwarta. W 2014 roku może znowu zacząć działać.
 
Kopalnia Barbara w Chorzowie, która jest zamknięta od 1993 roku ma coraz większą szansę otrzymać swoje drugie życie. Wszystko dzięki Przedsiębiorstwu Usług Górniczych Greenway, która jest właścicielem i kopalni i licencji  na poszukiwanie węgla.

Okazuje się bowiem, że firma podpisała list intencyjny z firmą Columbus Energy z Kanady, która chce wydobywać węgiel na terenach dawnej chorzowskiej kopalni. Chęć kupna kanadyjczycy ogłosili już na giełdzie międzynarodowej.

Wiadomo, że prace eksploatacyjne będą prowadzone z Maciejkowic w kierunku północnym i północno-wschodnim.

- Chcemy uniknąć kopania pod domami - podkreśla Henryk Brol, prezes Greenway. - Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, poznaliśmy amerykańskie techniki, dzięki którym wydobywa się surowce bez naruszania powierzchni.

Podkreśla również, że Chorzów ma dobrze zabezpieczone budynki i mieszkańcy nie mają powodów do żadnych obaw, bo eksploatacja będzie wykonywana na pewno z zachowaniem ochrony powierzchni.

Kopalnia Barbara w Chorzowie będzie otwarta. Kiedy?

Po podpisaniu umowy tych dwóch firm rozpoczną się starania o koncesję, które, jak dobrze pójdzie, potrwają do drugiej połowy 2014 roku. Wtedy będą mogły się rozpocząć prace w kopalni.

Pierwszy węgiel ma zostać wydobyty po najwcześniej po dwóch latach od otrzymania koncesji. Docelowo w kopalni będzie zatrudnionych nawet tysiąc pracowników. Jak się  dowiedzieliśmy, większość ma pochodzić z naszego terenu.

Prezes podkreśla, że za otwarciem kopalni Barbara w Chorzowie przemawia wiele plusów.
Na poziomie 630 m pod ziemią jest już cała infrastruktura (m.in. szyby i przekopy), co sprawia, że nakłady inwestycyjne na taką kopalnię są niewspółmiernie niższe, niż otwieranie nowej kopalni. Do tego węgiel, który został przebadany jest najlepszej możliwej jakości.

- Polskie kopalnie nie są w stanie zaopatrzyć naszego państwa w węgiel - podkreśla prezes. - Dlatego zamierzamy odpowiedzieć na potrzeby rynku. Według założeń nasze przedsięwzięcie jest opłacalne.

Kopalnia nie będzie należeć do żadnej spółki, które działają na Śląsku. Z uwagi na tradycję, właściciele firmy zamierzają jednak pozostawić jej nazwę.

Władze miasta cieszą się natomiast, że spowoduje to ożywienie gospodarcze miasta, a mieszkańcy będą mogli znaleźć zatrudnienie.

Dodajmy, że kanadyjska firma ma kupić 60 proc. udziałów kopalni Barbara i ponieść 100 proc. wydatków związanych z jej uruchomieniem. 40 proc. Greenway ma jednak zwrócić z początkowej produkcji w kopalni. Przedstawiciele zagranicznej firmy mają przyjechać do naszego miasta w drugiej połowie lipca.
sobota, 11 maja 2013

Chorzowianin

Parkingi, rewitalizacja i modernizacja. Na te inwestycje trafią pieniądze z budżetu obywatelskiego. Tak zadecydowało niemal 2900 głosujących chorzowian.

Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa podczas konferencji prasowej na temat podziału budżetu obywatelskiego | fot. Wojciech Zawadzki

Od 25 marca do 14 kwietnia chorzowianie wypełniali specjalnie przygotowane ankiety. W ten sposób mogli poprzeć trzy z sześciu propozycji zadań osobne dla każdej z czterech dzielnic. Ostatecznie niemal 2900 osób oddało łącznie ponad 5500 głosów.

I tak w Centrum rewitalizowany będzie Park Hutników.

- Przydałoby się więcej zieleni i koniecznie powinny tutaj być toalety. Można by też troszkę rozbudować plac zabaw, bo jest za mało karuzel. Mamy nadzieję, że park zmieni się na lepsze – mówią Janusz i Dorota, małżeństwo spacerujące po Parku Hutników.

Zobacz to miejsce na mapie:


Wyświetl większą mapę

W Chorzowie II przy skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Floriańskiej powstanie parking.

Cieszy się z tego Stanisław Kiser właściciel sklepu z akumulatorami i oponami. Ten biznes prowadzi tutaj od ponad 20 lat. Nie ukrywa, że stan pobliskiego, dzikiego parkingu pozostawia wiele do życzenia. - Wszyscy, którzy tu przyjeżdżają klną w duchu. Zawłaszcza po deszczu czy opadach śniegu. Wtedy szczególnie nie jest fajnie. Jestem zadowolony z tego, że będzie tutaj w końcu parking. Ucieszą się nauczyciele, ludzie przyjeżdżający do kościoła na różne uroczystości, klienci sklepów i targowiska. Każdy chciałby, żeby było kulturalnie i znośnie.

Zobacz to miejsce na mapie:


Wyświetl większą mapę

W Chorzowie Batorym w okolicach ul. Gagarina i „Starego Osiedla” powstaną dodatkowe miejsca postojowe i parkingowe.

- Z tego jestem bardzo zadowolony. Jak przyjeżdżam po godzinie 22 to na ulicy Gagarina i w jej okolicy nie mam już gdzie zaparkować – mówi Krzysztof, kierowca.

Zobacz to miejsce na mapie:


Wyświetl większą mapę

W Chorzowie Starym zmodernizowana będzie Aleja Wycieczkowa prowadząca do Parku Śląskiego.

- To miejsce jest trochę zapuszczone. Przyda się zmiana, będzie o wiele lepiej i milej. Często tędy chodzimy do parku i na pobliski ogródek – mówią Damian i Dawid.

Zobacz to miejsce na mapie:


Wyświetl większą mapę

Z aktywności głosujących chorzowian zadowolony jest Andrzej Kotala, prezydent miasta. - Jak na pierwszy tego typu projekt to ilość głosujących napawa optymizmem. Myślę, że w przyszłym roku budżet obywatelski wzbudzi jeszcze większe zainteresowanie. Niewykluczone, że zwiększymy ilość okręgów do pięciu lub sześciu. W ten sposób tych inwestycji, wybranych przez mieszkańców powstanie więcej - mówi prezydent.

Propozycje chorzowian zbytnio nie zaskoczyły prezydenta. - Potwierdziły się nasze przypuszczenia o tym, że mieszkańcy myślą głównie o sprawach, które bezpośredni ich dotyczą. Chcą mieć naprawiony chodnik, drogę, plac zabaw lub zielony skwer. Dzięki ankietom wiemy, że wybraliśmy właściwy kierunek. Chcemy poprawiać komfort życia w poszczególnych dzielnicach - dodaje.

Prezydent podkreśla, że wiele sugestii mieszkańców przekazanych we wnioskach jest już wpisana w tegoroczny plan inwestycyjny i będzie wkrótce realizowana. - Mogę zapewnić, że jeżeli po przeprowadzeniu inwestycji zostaną jeszcze pieniądze, to na pewno wykorzystane zostaną na kolejne zadanie z listy.

Wkrótce w każdej z dzielnic, w miejscu gdzie będzie realizowana inwestycja stanie tablica informująca o decyzji mieszkańców. Prace, na które w sumie przeznaczono 1,6 mln zł mają być rozpoczęte w tym roku.

Stanisław Kiser zaznacza, że pomysł na budżet obywatelski bardzo mu się podoba. - Sam głosowałem. To słuszna droga. Słyszałem, że w przyszłym roku nakłady na ten cel wzrosną. To ważny, by wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców - mówi.

Czytaj też: Można już decydować o budżecie obywatelskim.

Tak głosowano:

- prawidłowo wypełnione ankiety - 2823

- liczba oddanych głosów - 5573 (mieszkańcy wybierali 3 spośród 6 propozycji)

Chorzów Centrum:

- rewitalizacja Parku Hutników - 278 głosów

- budowa siłowni na wolnym powietrzu - 263 głosów

- wybiegi dla psów (Park Róż) - 207 głosów

- remont boiska przy Zespole Szkół Sportowych nr 1 (ul. Ryszki 55) - 146 głosów

- naprawa chodników (okolice ul. Cmentarnej) - 118 głosów

- wybrukowanie chodnika przy ul. Konopnickiej (od ul. Poniatowskiego w górę) - 87 głosów

Razem: 1099 głosów

Chorzów II:

- budowa parkingu (okolice ul. 3go Maja i Floriańskiej) - 958 głosów

- wybrukowanie placu przed parafią Św. Józefa - 529 głosów

- remont przejścia pod wiaduktem (ul. Floriańska / Sienkiewicza) - 514 głosów

- plac zabaw (rejon pl. Mickiewicz) - 450 głosów

- remont chodnika wzdłuż ul. Kalidego - 290 głosów

- budowa chodnika między ul. Łagiewnicką i Niedurnego - 271 głosów

Razem: 3012 głosów

Chorzów Stary:

- modernizacja Al. Wycieczkowej prowadzącej do Parku Śląskiego - 118 głosów

- utwardzenie ścieżki dla pieszych prowadzącej do cmentarza (od ul. Bożogrobców do Kalusa) - 96 głosów

- naprawa chodników wzdłuż ul. Kościuszki (od ul. Siemianowickiej do Słowiańskiej) - 90 głosów

- budowa chodnika i parkingu przy Parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy (ul. Brzezińska) - 84 głosy

- oświetlenie parku przy ul. Głównej - 84 głosów

- naprawa chodnika wzdłuż ul. Legnickiej - 65 głosów

Razem: 537 głosów

Chorzów Batory:

- budowa dodatkowych miejsc parkingowych - 252 głosów

- remont chodnika i oświetlenie pod wiaduktem (rondo Gębały) - 238 głosów

- budowa siłowni na wolnym powietrzu - 210 głosów

- modernizacja placu zabaw przy ul. Długiej - 113 głosów

- remont drogi przy ul. Tynieckiej - 56 głosów

- remont chodnika na ul. Tynieckiej - 56 głosów

Razem: 925 głosóww - 278 głos

 

Wojciech Zawadzki
środa, 01 maja 2013

Chorzowianin

Opracowanie projektu budowy obwodnicy Chorzowa zostało wpisane na listę projektów kluczowych i zostanie sfinansowane w ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Unia Europejska przeznaczy na ten cel 5,3 mln złotych.

Zmiana przebiegu DK 79 na terenie Katowic, Chorzowa, Bytomia od węzła z ul. Katowicką do Alei Jana Pawła II | wizualizacja: Mosty Katowice

- To dla Chorzowa bardzo dobra wiadomość. Z tych pieniędzy będziemy mogli bowiem sfinansować koszty opracowania całej dokumentacji budowy. Przy tak dużej inwestycji drogowej sama dokumentacja to wydatek rzędu 10 mln złotych – przyznaje Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa ds. gospodarczych.

Obwodnica to wspólna inwestycja Chorzowa, Katowic i Bytomia. Wniosek o dofinansowanie gminy składały wspólnie. Na opracowanie dokumentacji miasta wydały 900 tys. zł, 5,3 mln to unijna dotacja, pozostałe 4 mln to środki skarbu państwa.

- Tak duża dotacja na stworzenie dokumentacji tej inwestycji to kolejny sygnał, że Ministerstwa Transportu i Rozwoju Regionalnego dostrzegają wagę i potrzebę budowy obwodnicy Chorzowa – ocenia M. Michalik.

Kolejnym krokiem jest teraz ubieganie się o pieniądze na samą realizację inwestycji poprzez umieszczenie jej na liście projektów kluczowych w nowej perspektywie finansowej UE. Gdyby to się udało prace budowlane mogłyby rozpocząć się jeszcze w 2015 r.

Jak wstępnie oszacowano przebudowa DK 79 i skierowanie ruchu samochodów poza centrum Chorzowa może kosztować nawet 1 mld złotych.

środa, 24 kwietnia 2013

Chorzowianin

Ogromny komin, przypominający chłodnię elektrociepłowni stanie w centrum placu. Obiekt otoczony zielenią nie będzie jednak wypuszczał pary w powietrze. W zamyśle projektanta ma być tężnią solankową. To wizja architekta Jerzego Stożka.

W centrum miejskiego placu stanąć ma tężnia solankowa | koncepcja architektoniczna zagospodarowania rynku w Chorzowie, UM

Modernizacja Teatru Rozrywki czy ulicy Jagiellońskiej. To między innymi z tymi projektami chorzowianie mogą kojarzyć architekta Jerzego Stożka. Autor tych prac przedstawił teraz koncepcję zagospodarowania przestrzeni między Urzędem Miasta a Parkiem Hutników.

Centrum przesiadkowe, będące sporym udogodnieniem dla pasażerów; pod estakadą obudowana szklanymi panelami galeria sztuki; wokół dużo zieleni. Tak według wizji architekta Stożka wyglądać ma chorzowski rynek. To jednak nie wszystko. W centrum miejskiego placu stanąć ma ogromna tężnia solankowa. A wieczorem będziemy mogli spacerować w świetle rzucanym z rdzewiejących latarni, podobnych od tych stojących przy ul. Jagiellońskiej.

O tym, czy w Chorzowie stanie tężnia i chociaż przez chwilę będziemy mogli poczuć się jak w uzdrowisku Ciechocinek jeszcze nie przesądzono. Na razie władze miasta zapraszają do dyskusji. Debata na temat kierunków zmian chorzowskiego Rynku i prezentacja pierwszej koncepcji zagospodarowania przestrzeni między Urzędem Miasta a Parkiem Hutników autorstwa architekta Jerzego Stożka odbędzie się we wtorek, 23 kwietnia, o godz. 17:00 na małej scenie Teatru Rozrywki.

O pierwsze opinie na temat koncepcji Jerzego Stożka zapytaliśmy chorzowskich radnych.

Waldemar Kołodziej, PO:

Stworzenie nowej przestrzeni publicznej (namiastki rynku) pomiędzy wyremontowaną estakadą a ratuszem, moim zdaniem wpłynie korzystnie na postrzeganie naszego miasta przez jego mieszkańców, jak i osoby z zewnątrz korzystające z tej przestrzeni. Dobre zagospodarowanie tego terenu pozwoli również na utworzenie tam nowych miejsc pracy. Dlatego uważam koncepcję przesunięcia tramwajów na drugą stronę estakady i stworzenia Centrum Przesiadkowego za bardzo trafną.

Oczywiście warunkiem koniecznym, aby uzyskać pełen sukces, czyli zadowolenie większości jest przygotowanie odpowiedniego projektu, który trafi w gusta tej większości, bo jak wiadomo nie od dzisiaj wszystkich zadowolić nie sposób.

Nie będę ukrywał, że przedstawiony do dyskusji projekt (wybrane elementy) nie jest z mojej bajki i taką opinię, od momentu kiedy miałem okazję się z nim zapoznać, wyrażam. Rozumiem jednak to, że Pan architekt J. Stożek przedstawioną koncepcją próbuje nawiązać do wcześniej wykonanego projektu deptaka na ul. Jagiellońskiej.
Uważam, że jeżeli chce się uzyskać akceptację i zarazem zadowolenie większości, powinny być przygotowane przynajmniej trzy koncepcje i w drodze publicznej debaty poprzez głosowanie mieszkańców Chorzowa wybranie tej najciekawszej. I takiego rozwiązania będę oczekiwał.

Na ten projekt zostaną wydane publiczne pieniądze również z budżetu naszego miasta, dlatego powinniśmy uzyskać jak najszersze poparcie mieszkańców Chorzowa, aby po latach większość z nas mogła powiedzieć z dumą, że nie były to pieniądze wyrzucone na śmietnik.

Marek Kopel, wiceprzewodniczący Rady Miasta, Wspólny Chorzów

Przestrzeń publiczna powinna być duża, otwarta i przyjazna. Koncepcja przebudowy Rynku wrzuca w tę przestrzeń (ograniczoną już estakadą od góry) nowe niepotrzebne obiekty, ograniczające ją w poziomie (tężnia, sukiennice, dworzec).

Latarnie nie są ani nowoczesne, ani tradycyjne, tylko dziwne, a dla mnie także bardzo brzydkie i podobne do zardzewiałych szyn z ledową żarówką u góry (porównanie ich do wieży Eiffla to duże nadużycie, wieża była wybitnym dziełem inżynierskim bez użycia spawania, czego nie można powiedzieć o latarniach).

Nie zrobiono badań dotyczących zachowań pasażerów? Nie wiadomo jaka ich część przesiada się na Rynku? W mojej ocenie plac przed Urzędem, to jest dawny Rynek, powinien uzyskać nową nawierzchnię, a obszary zieleni można wzbogacić o nowe szlachetne drzewa i krzewy.

Torowisko przed Urzędem powinno być przebudowane, tak jak torowisko na ul Wolności, w tym poziom ulicy powinien być zrównany z poziomem chodników, czyli Rynku. Jako że Rynek jest przedłużeniem ul Wolności, latarnie na Rynku powinny być w tym samym stylu jak na ul. Wolności, z zastrzeżeniem, że kosze lamp powinny być wymienione wg. sugestii projektantów modernizacji ul. Wolności.

Przystanki komunikacyjne powinny zostać na swoim miejscu, gdyż są neutralne dla przestrzeni publicznej, a odległość między przystankami jest wielokrotnie mniejsza niż miejsca odpraw na lotniskach.

Jacek Nowak, PiS:

Generalnie sprawa „przebudowy” czy też „odzyskania” Rynku dla mieszkańców jest bardzo ważna i bardzo dobrze, że coś w tym kierunku się dzieje. Oby tylko na projektach się nie skończyło.

Problem Rynku można rozdzielić na kilka kwestii. Część z nich ma charakter architektoniczno – estetyczny, inne to kwestie techniczno – inżynieryjne i ekonomiczne, jeszcze inne społeczne.

Za bardzo dobry i konieczny do zrealizowania uważam pomysł stworzenia centrum przesiadkowego. I nie chodzi tylko o samą wygodę mieszkańców podróżujących komunikacją miejską ale także o skomasowanie w tej części Rynku wielu ludzi i stworzenie im miejsca, gdzie mogą na chwilę przysiąść, odpocząć, napić się kawy itp. To uważam za pierwszy krok do „odzyskania” Rynku dla mieszkańców – bez ludzi, którzy chcą na tym Rynku przebywać pozostanie on tylko pustym placem, przez który przebiega się idąc z przystanku w stronę ul. Wolności czy Urzędu Miejskiego.

Natomiast zielone miejsce, w którym jest woda i można coś zjeść przyciąga ludzi. To taka oaza, w której zawsze człowiek chce się zatrzymać. Pewnie zostało nam to jako atawizm z dawnych czasów, gdy przemieszczaliśmy się powoli bo pieszo i każde dobre miejsce na postój było cenne.

Dlatego też ciekawym i wartym rozpatrzenia wydaje się pomysł tężni solankowej. Wbrew pozorom nie jest on tak nierealny – wprawdzie nie mamy własnych źródeł solankowych, ale dobrej jakości solankę można pozyskać w niektórych kopalniach, lub też „komponować” ją na miejscu na bazie wody i odpowiednich mikroelementów. Tężnia to coś, czego nie ma w okolicznych miastach i w letnie dni mogłaby nawet przyciągnąć na nasz Rynek ludzi spragnionych ochłody z Katowic, Siemianowic, Bytomia czy innych okolicznych miast. Ale tu pojawiają się pierwsze pytania ekonomiczne (o koszt wybudowania tej instalacji i jej późniejszego utrzymania) oraz techniczno inżynierskie.

Pewnie nikt nie będzie dyskutował nad zwiększeniem ilości zieleni na przestrzeni Rynku – ten pomysł spodoba się wszystkim lub prawie wszystkim. Inna sprawa, to zastosowanie do elementów małej architektury materiałów rdzewiejących. Mamy już jedną przestrzeń publiczną, w której takie elementy zastosowano i wzbudziło to wiele kontrowersji. Jeżeli zdecydowano się na taki symbol na ul. Jagiellońskiej, to nie ma powodu, by kontynuować go na całym Rynku. Zwłaszcza, że stworzy to duże problemy natury technicznej. Jako inżynier nie bardzo umiem sobie wyobrazić zastosowanie celowo rdzewiejących materiałów do budowy tężni solankowej, która będzie wystawiona na silne działanie korozji. Tam trzeba zastosować zupełnie inne materiały. Podobnie sprawa wygląda ze słupami trakcji tramwajowej – te elementy muszą posiadać odpowiednie atesty – zastosowanie nowych kształtów i materiałów wymagałoby zdobycie takich certyfikatów a to znacząco podnosi koszty i wydłuża czas inwestycji.

Bardzo bym chciał, by za kilka lat móc wybrać się latem na spacer z rodziną na chorzowski Rynek, wypić kawę i zjeść lody obok tężni, nacieszyć oczy widokiem zieleni, zrobić zakupy w pasażu zlokalizowanym pod estakadą. Dobrze, że powstała koncepcja zagospodarowania Rynku, dobrze, że o niej dyskutujemy, bo możemy na nią wpływać i ją modyfikować. Jednak kluczowym problemem pozostaje znalezienie źródeł finansowania tej inwestycji.

wojz
sobota, 23 marca 2013

NaszeMiasto.pl

24 inwestycje - spośród tylu mieszkańcy będą musieli wybierać na co przeznaczyć pieniądze z budżetu obywatelskiego, na który w tym roku przeznaczono 1,6 mln zł - pierwszego, który ruszył na Śląsku. Mieszkańcy przez trzy tygodnie będą mogli oddawać na nie głosy w ankiecie i składać je w urnach rozmieszczonych we wszystkich dzielnicach Chorzowa.

Fot. Paweł Szałankiewicz

Na każdą dzielnicę Chorzowa (Chorzów Centrum, Stary, Chorzów II i Batory) zostało wybranych po sześć potencjalnych inwestycji, na które mieszkańcy będą mogli zagłosować. Inwestycje zostały wybrane spośród 1200 ankiet jakie wpłynęły do Urzędu Miasta, co stanowi 10 procent wszystkich ankiet rozmieszczonych po całym mieście. Co wybrali mieszkańcy? - I tu byłem zaskoczony, bo nie chcieli żadnych aqua parków, a sprawy im bardziej bliskie, jak naprawa chodnika, siłownia pod chmurką czy... budowa marketu, co mnie bardzo zaskoczyło tym bardziej, że najczęściej mieszkańcy protestują przeciw takim inwestycjom - mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

Kotala podkreślił, że wiele propozycji mieszkańców pokrywało się z tymi, jakie planowano w tegorocznym budżecie. I tu dobra informacja dla mieszkańców - miasto nadal je będzie realizować. Pokrywające się inwestycje wyznaczone przez mieszkańców zostały wyłączone z ankiety. Na każdą dzielnicę przypada sześć potencjalnych inwestycji, z których mieszkańcy będą mogli wybrać trzy. Na koniec wszystkie głosy zostaną podliczone i te, które otrzymały najwięcej głosów, będą zrealizowane.

Może być tak, że z jednej dzielnicy będą realizowane trzy inwestycje, jeśli wartość wszystkich łącznie nie przekroczy 400 tysięcy złotych, a tyle przypada na każdą dzielnicę. W przypadku jeśli - co jest mało prawdopodobne, ale możliwe - po tyle samo głosów otrzymają inwestycje warte więcej niż 300 tys. zł, miasto prawdopodobnie będzie losować lub dopyta o tę kwestię mieszkańców.

A jakich inwestycji życzyliby sobie mieszkańcy? Najczęściej wymieniana była naprawa dróg, chodników, oświetlenia, budowa parkingu czy siłowni na wolnym powietrzu. Na liście znalazły się też: wybieg dla psów w Parku Róż, remont boiska przy ZSS nr 1, rewitalizacja Parku Hutników, budowa placu zabaw w rejonie Placu Mickiewicza czy modernizacja placu zabaw przy ul. Długiej.

Głosowanie w ankietach rozpocznie się w poniedziałek. Mieszkańcy będą mogli oddawać głosy do 14 kwietnia w kilkunastu punktach w mieście (m.in. UM, USC, Centrum Organizacji Pozarządowych, PGM, MDK, PUP, CIS czy w parafiach św. Barbary, Józefa, Marii Magdaleny czy Matki Boskiej Nieustającej Pomocy), jak również na stronie Urzędu Miasta www.chorzow.eu

wtorek, 12 lutego 2013

Oświetlenie w Inteligentnym Domu

Już niedługo rozstrzygnięty zostanie przetarg na rozbudowę Śląskiego Centrum  Chorób Serca w Zabrzu. W nowym budynku mieścić się będą pracownie diagnostyczne,  blok operacyjny oraz nowe oddziały dla chorych. Koszt inwestycji to ponad 100  mln zł.

Projekt nowego szpitala

Projekt nowego szpitala (fot. materiały Śląskiego Centrum Chorób  Serca)

Nowa inwestycja jest możliwa dzięki uzyskaniu przez ŚCChS dotacji unijnej,  dzięki której będzie można sfinansować prawie 90 proc. kosztów budowy i  wyposażenia nowego obiektu. Powstanie w nim ogólnopolskie centrum  kliniczno-naukowe transplantacji płuc i serca oraz leczenia mukowiscydozy u  dorosłych i dzieci.  To bardzo ciężka choroba o podłożu genetycznym. Powoduje zaburzenia we  wszystkich narządach wydzielających śluz. Najgorsza jest dla płuc, w których  zalega gęsta wydzielina. Zatyka je stopniowo, powodując, że chory się dusi.  Jedyną szansą na ratunek jest wtedy transplantacja. Ponieważ płuca dawcy nie są uszkodzone genetycznie, po przeszczepie u chorego na mukowiscydozę nie gromadzi  się w nich już więcej śluz. Takie przeszczepy wykonuje się w Zabrzu od 2011 r.,  ale inwestycja pozwoli na przeprowadzanie większej liczby podobnych  operacji.

        Nowy budynek stanie obok oddanego do użytku także w  2011 r. budynku B. Będą w nim pracownia diagnostyki obrazowej z tomografem i  rezonansem magnetycznym, pracownie naukowe, pododdział leczenia mukowiscydozy,  centralna sterylizacja, pracownia bronchoskopii (badanie inwazyjne płuc). Na  pierwszym piętrze znajdą się blok operacyjny i oddział dla chorych po operacji.  Na parterze i na drugim piętrze będą oddziały łóżkowe transplantologii i  kardiochirurgii. W sumie w całym budynku będzie 88 łóżek dla chorych.

- Cieszymy się, że doceniono nasz  projekt i udało nam się zdobyć fundusze unijne na jego realizację - mówi prof.  Marian Zembala, dyrektor zabrzańskiego szpitala, który należy do ośrodków  kardiologicznych najbardziej cenionych wśród pacjentów i lekarzy w kraju. Jest  także jedynym publicznym szpitalem w województwie śląskim, który podjął się rozbudowy na taką skalę.

wtorek, 29 stycznia 2013

NaszeMiasto.pl

 Budowa estakady nie trzyma się już harmonogramu - prace postępują bowiem znacznie szybciej! Wiemy, że będzie wcześniej oddana do użytku.

Budowa estakady trwa już ponad rok. Prace idą pełną parą, a wykonawca już nie trzyma się harmonogramu -  wręcz go przyspiesza. Dlatego prawdopodobnie ten fragment ulicy Katowickiej uda się w całości oddać do  użytku już w czerwcu, a nie jak pierwotnie planowano na przełomie lipca i sierpnia.

Estakada ma mieć kolor pomarańczowy. Dokładnie na taki kolor mają być pomalowane poziome przęsła widoczne zarówno od wewnątrz, jak i zewnątrz. Ma to ocieplić jej wygląd. Betonowe filary pod estakadą mają mieć natomiast brązowy kolor.

- Chodziło nam o to, żeby kolory były ciepłe, przyjazne - tłumaczy Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. - Oczywiście komuś może się ten kolor nie podobać, ale został uzgodniony z architektami i myślę, że to dobry wybór.

Obecnie trwają prace koncepcyjne nad zagospodarowaniem terenu pod estakadą. Przypomnijmy, że władze naszego miasta chciałyby, żeby od strony położonego na rynku banku powstało centrum przesiadkowe. Pod Urzędem Miasta mógłby wtedy powstać ładny deptak, gdyż zlikwidowano by w tym miejscu ruch tramwajowy. Wszystkie przystanki, zarówno autobusowe, jak i tramwajowe, w końcu znalazłyby się w jednym miejscu.

- Pod estakadą chcielibyśmy przywrócić również część funkcji parkingowej - mówi Wojtala. - Środek oczywiście zostanie reprezentacyjny, ale tam gdzie będzie to możliwe, bo przestrzenie są niższe, to powrócą parkingi dla samochodów osobowych.

Pod estakadą ma się bowiem znaleźć część informacyjna oraz galeryjna.

Głównym założeniem jest, żeby podróżni, którzy mają w centrum Chorzowa przesiadkę, mogli w tym miejscu znaleźć najbardziej potrzebne rzeczy, jak kiosk, kwiaciarnię, czy aptekę. Nie zabraknąć ma również kawiarni.

Ważną informacją dla mieszkańców jest również fakt, że nie zostanie zdemontowany "Ślimak", jak pierwotnie zakładano. Z budżetu miejskiego jest on obecnie remontowany, mocowane są na nim pomarańczowe gzymsy.

- Na początku zakładaliśmy, że "Ślimak" zostanie wyburzony, a w tym miejscu zamontujemy schody i windę, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu widząc, jak ważny jest to obiekt dla mieszkańców - tłumaczy dyrektor MZUiM. 

Na estakadzie przestanie obowiązywać również ograniczenie tonażowe. Całość przebudowy kosztuje ok. 38 mln zł.    



piątek, 11 stycznia 2013

NaszeMiasto.pl

Do Chorzowa przeniesie się firma Liberty Poland, która jest związana z Polkomtelem. Otwarte zostanie call center, w którym zatrudnienie od marca znajdą mieszkańcy naszego miasta.

Poszukujący pracy chorzowianie będą mieli kolejną szansę, żeby odmienić swój los. Na rynek pracy w naszym mieście wkracza bowiem kolejna firma, dzięki której powstanie nawet do 150 nowych miejsc pracy. A to tylko na początek.

Firma Liberty Poland, która jest związana ze znanym  Polkomtelem, czyli przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym, przenosi w tym roku swoją siedzibę z Bytomia do Chorzowa. W marcu przeniesie się również call center. Chorzów bowiem, według pracowników firmy ma potencjał, a przede wszystkim otwarty rynek pracy.

- Jest coraz mniej kandydatów z Bytomia i okolic, których moglibyśmy rekrutować do  pracy - przyznaje Rafał Wyszomirski z marketingu firmy Liberty Poland. - Dlatego władze firmy upatrują szansę w przeniesieniu się do Chorzowa na pozyskanie nowych, dobrych pracowników.

W call center pracuje zazwyczaj ok. 150 osób. I chodzi tu tylko o pracowników sprzedażowych, czyli tych, którzy odbierają i wykonują telefony. Oprócz tego są jeszcze stanowiska wsparcia, czyli osoby wspomagające, przygotowujące umowy itd.
Jeśli chodzi o kierownicze stanowiska, to firma zawsze prowadzi rekrutację wewnętrzną. Jeśli jednak w ten sposób nie znajdzie odpowiedniego kandydata, wtedy dopiero ogłoszą rekrutację zewnętrzną.

W call center rekrutacja jest stała. Wynika to z dużej rotacji pracowników. Statystyki pokazują, że ok. 10 procent pracowników zmienia się każdego miesiąca. Czyli ok. 15 osób będzie co miesiąc przyjmowanych do pracy. Ale to nie wszystko.

Bywają bowiem miesiące, kiedy potrzebnych jest więcej pracowników, a wtedy przyjętych może być nawet 50 nowych osób. Wszystko zależy od potrzeb firmy.

Wiadomo, że rekrutacja na stanowiska sprzedażowe do Chorzowa rozpocznie się przed przeniesieniem firmy, nie są jednak znane dokładne terminy.

Przypomnijmy, że do obowiązków pracownika call center należy wykonywanie telefonów i namawianie klientów do kupna produktów. Nie jest to łatwa praca, ale przynajmniej jest stała. - Pracownicy sprzedażowi mają pierwszy kontakt z klientem, proponując mu usługi i produkty - tłumaczy Rafał Wyszomirski.

Jeśli zadzwonimy na infolinię należącej do Polkomtelu sieci Plus, będzie szansa, że odbiorą telefon nasi mieszkańcy. Bo w Chorzowie będzie jedyny call center w regionie. W całej Polsce jest ich około dziesięciu.

18:09, vlodo-bart , Inwestycje
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 grudnia 2012

NaszeMiasto.pl

Budowa centrum przesiadkowego w Chorzowie jest coraz bardziej realna. Miałaby się rozpocząć pod koniec 2013 roku. Miałaby, gdyby nie wczorajsza sesja Rady Miasta, podczas której radni z opozycji prezydenta przegłosowali zmniejszenie budżetu na ten cel.

Centrum przesiadkowe ma być wzorowane na jednym z nowocześniejszych takich centrów w Dreźnie

Centrum przesiadkowe ma być wzorowane na jednym z nowocześniejszych takich centrów w Dreźnie

Wyobrażacie sobie, że wysiadacie na przystanku Rynek w Chorzowie i nie biegniecie na drugi koniec placu, przeskakując przez ulice, tylko przechodzicie dwa kroki i przesiadacie się do innego autobusu czy tramwaju? To jest możliwe! Pod koniec 2013 roku ma bowiem rozpocząć się budowa centrum przesiadkowego, które powstanie między estakadą a pobliskim bankiem.

Ułatwienie dla pasażerów
-  Budowa centrum przesiadkowego ma sprawić, że pasażerowie będą mieli mniej trudności z przesiadaniem się do innych środków komunikacji publicznej - podkreśla Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. - Chcemy im zapewnić jak najlepszy komfort.

Na Rynku obecnie znajduje się pięć różnych i oddalonych od siebie przystanków.  - Bardzo nie lubię się przesiadać, a tutaj jest to dodatkowo utrudnione - skarży się Magdalena Więsław.

Na placu przy estakadzie, naprzeciwko wspomnianego banku miałyby się znaleźć zarówno przystanki autobusowe, jak i tramwajowe, będą one w formie wiaty, ale znajdzie się również miejsce na komercję, jak np. aptekę, kwiaciarnię czy kiosk dla tych, którzy będą chcieli zrobić szybko zakupy.

Dodatkowo powstanie system informacji dynamicznej, czyli tablica, na której wyświetlane będą aktualne komunikaty dla podróżnych. Linie w każdym kierunku będą zatrzymywać się w jednym miejscu. A dodatkowo plac między urzędem Miasta a estakadą uwolni się od ruchu tramwajów i będzie mógł tętnić życiem.

- Oczywiście będzie on wyłączony z ruchu samochodowego, chcielibyśmy zabudować część estakady, żeby powstała tam galeria artystyczna, może jakaś kawiarenka - podkreśla prezydent.

- To ma być przyjemne miejsce dla mieszkańców miasta.

Budowa przed nami
Właśnie rozpoczęły się prace związane ze stworzeniem projektu centrum przesiadkowego. Mają się zakończyć w okolicach lutego przyszłego roku. Wtedy też będziemy wiedzieli, ile przeudowa bbędzie dokładnie kosztować. Pieniądze na ten cel są zarezerwowane w projekcie budżetu na 2013 rok. Koszt takiej inwestycji to kwoty rzędu 4-5 milionów złotych.

- Są perspektywy na pozyskanie środków unijnych związanych z infrastrukturą - dodaje Andrzej Kotala. - Będziemy się o nie starać - zapowiada.

Przeudowa rozpocznie się jednak nie wcześniej niż w drugiej połowie 2013 roku. Na początku musi się bowiem zakończyć remont estakady. Po przebudowie pasażerowie będą mieli udogodnienia, kierowcy nie powinni natomiast odczuć dużych zmian.

Aktualizacja

Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta radni z opozycji prezydenta przegłosowali zmniejszenie budżetu z miliona na 350 tys. zł. Z tego względu w 2013 roku uda się prawdopodobnie przygotować projekt i dokumentację techniczną. Jeśli nic się nie zmieni, nie będzie bowiem pieniędzy na rozpoczęcie budowy.

Rozpocznie się ona wtedy najwcześniej w 2014 roku.



czwartek, 06 grudnia 2012

Chorzowianin

W ubiegłym roku grupa mieszkańców głośno protestowała przeciwko zagospodarowaniu terenów w rejonie ulicy Floriańskiej. Dziś powstaje tam obiekt jednej z najprężniej rozwijającej się sieci dyskontów w Polsce.

 
Przy ul. Floriańskiej powstaje Biedronka | fot. Wojciech Zawadzki
  
W 2011 r. miasto przygotowało trzy koncepcje zabudowy skweru przy ul. Floriańskiej. Każda zakładała podział terenu na zabudowę mieszkaniową i tereny rekreacyjne. Pomysł prezydenta głośno oprotestowała grupa mieszkańców i z pomysłu zabudowy terenu zrezygnowano. Chorzowianom obiecano, że skwer będzie miejscem odpoczynku i rekreacji. Na dowód tego wyrasta tutaj siłownia na świeżym powietrzu.

 Prywatni właściciele nieruchomości nic jednak nie obiecywali. Dlatego tuż obok placu zabaw i powstającej siłowni wyrośnie pawilon handlowo-usługowy.

„Biedronka” przy ul. Floriańskiej rośnie szybko. Być może właśnie dlatego, że teren ten nie należy do miasta. Jeronimo Martins Polska S.A (właściciel Biedronki) nabyło go od prywatnego właściciela. Powstający sklep docelowo zastąpi placówkę przy ul. Katowickiej. Jak informuje biuro prasowe Jeronimo Martins Polska S.A., nowy obiekt będzie bardziej przyjazny dla klientów, z dużą ilością miejsc parkingowych.

To nie jedyna nowa „Biedronka”, która powstanie w Chorzowie II. W październiku opublikowaliśmy list otwarty małych i średnich przedsiębiorców z rejonu Chorzowa II, protestujących przeciwko budowie sklepu sieci „Biedronka” przy, oddalonej o zaledwie kilkaset metrów od Floriańskiej, ul. Piotra. Zaniepokojeni utratą pracy przedsiębiorcy dowiedzieli się, że w miejscu po wyburzonym budynku dawnego sierocińca powstanie dyskont.

W biurze prasowym JMP nie dementują tych informacji. - Wstępnie jesteśmy zainteresowani inwestycją w tym miejscu, co jest też spójne z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jest jednak zbyt wcześnie, żeby mówić o szczegółach realizacyjnych, ponieważ nie są one jeszcze ustalone - przekazało nam biuro JMP.

Właściciel Biedronki nie ukrywa, że plany rozwoju sklepów „Biedronka” w dużych i średnich miastach są wpisane w strategię sieci, zgodnie z zapotrzebowaniem klientów.

- Polacy coraz częściej kupują w sklepach naszej sieci, doceniając wysoką jakość produktów, które oferujemy w niskich cenach. Biedronka stara się być blisko klientów i wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom. Z uwagą analizujemy również każdy komentarz na temat funkcjonowania naszych sklepów, docierający ze strony lokalnych społeczności, w tym także przedsiębiorców – informuje biuro prasowe JMP.

W październiku w Łodzi otwarto 2000 sklep sieci Biedronka. Firma planuje, aby do 2015 roku   sieć rozrosła się do 3000.
 
wojz
 
1 , 2 , 3 , 4