Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

Wycieczki

sobota, 23 lutego 2013

       Chyba to jeszcze nie koniec zimy dla narciarzy?

 

 

22:10, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 13 grudnia 2012

Herb

Neustadt (Wied) – miejscowość i gmina w zachodnich Niemczech, w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat, w powiecie Neuwied, wchodzi w skład gminy związkowej Asbach.

Mapa lokalizacyjna Niemiec       położenie na mapie Niemiec

Położenie na mapie powiatu                 położenie na mapie powiatu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Neustadt_(Wied)

http://www.neustadt-wied.de/

Dzięki Dawid. Pozdrawiamy !!!

17:23, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 15 lipca 2012

Pierwsza wzmianka o miejscowości Pławniowice pochodzi z 1317 r., druga znajduje się w dokumentach z 1364 r., w których figuruje nazwisko Marcusa de Plawniowitz, jako właściciela okolicznych terenów.

Zespół pałacowo-parkowy w Pławniowicach znany przede wszystkim jako Pałac Ballestremów, znajduje się we wsi sołeckiej Pławniowice, położonej w województwie śląskim, w powiecie gliwickim, w gminie Rudziniec. Obiekt położony jest przy węźle autostrady A4 z DK 40, pomiędzy Strzelcami Opolskimi (18 km), a Gliwicami (18 km).

Kapliczka z tablicami ku czci mieszkańców parafii Pławniowice poległych w czasie I i II wojny światowej.

 

Tablicai ku czci mieszkańców parafii Pławniowice poległych w czasie I i II wojny światowej.

 

 Figura wewnątrz kapliczki.

 

Przed bramą główną pałacu.

 

4

Tablica informacyjna przed bramą pałacu.

 

Dziedziniec.

 

Wieża zegarowa i fontanna.

 

Giovanni Babtista Angelo von Ballestrem di Castellengo (1709-1757). Pomnik na dziedzińcu pałacu.

 

 

Park pałacowy.

 

W pałacowej kawiarence.

 

Przed wejściem do kawiarenki.

 

Jedno z okien.

 

Plik:Ołtarz w kaplicy pałacu Ballestremów.JPG

Ołtarz w kaplicy pałacu Ballestremów (wikipedia).

 

 

Otoczenie pałacu.

 

Jakaś budowla z kominem. Może piekarnia?

 

Zabytkowy, trójkondygnacyjny spichlerz z 1888 r.

 

 

Widok od strony Kanału Gliwickiego.

 

Kanał Gliwicki (niem. Gleiwitzer Kanal, Oberschlesischer Kanal) - droga wodna łącząca rzekę Odrę z Gliwicami w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Kanał Gliwicki powstał w miejsce starego Kanału Kłodnickiego.

 

Zbiornik wodny Pławniowice.

Nazwa zbiornika pochodzi od wsi Pławniowice i wraz z przyległymi terenami jest ogólnodostępnym miejscem rekreacyjnym. Powierzchnia jeziora wynosi 250 ha i dzieli się na zbiornik duży i mały. Zbiornik jest zasilany przez Potok Toszecki. W jego pobliżu przepływa Kanał Gliwicki.

Zbiornik powstał w 1970 roku w wyrobisku po zakończonej eksploatacji piasków podsadzkowych.

23:56, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 października 2011

No to pojechały

Florencja nie jest miastem z zabytkami, to miasto-zabytek, któremu nie oprze się najwybredniejszy wielbiciel sztuki. Gdzie jeszcze sąsiadują ze sobą dzieła tylu mistrzów renesansu?

Ponte Vecchio - most jubilerów.. Trudno uwierzyć, że ten pięknie zachowany średniowieczny most, olśniewający luksusem jubilerskich witryn, był do XVI wieku najbardziej smrodliwym fragmentem Florencji. Wtedy miejsce złotników zajmowali rzeźnicy rozbierający tusze, sprzedawcy ryb patroszący swój towar i garbarze moczący skóry w końskiej urynie. Nad sklepami, po prawej stronie mostu, biegnie Corridoio Vasariano, gigantyczny pasaż, którym Medyceusze mogli przejść bez szwanku od Palazzo Vecchio do Palazzo Pitti znajdującego się po drugiej stronie rzeki.

Przed charakterystycznym, miodowym Palazzo Vecchio, odwiecznym ratuszem Florencji, jest fontanna z posągiem Neptuna, symbolem morskiej potęgi miasta.

 

00:21, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 września 2011
piątek, 29 kwietnia 2011

Święto latawca na Kopcu Wyzwolenia w Piekarach Śląskich

Obchody w Piekarach Śląskich 15 rocznicy powrotu Górnego Śląska do Polski

Widok ogólny Kopca Wyzwolenia podczas uroczystości

Historia Kopca Wyzwolenia ::

HAJDA

 "Śląski Wernyhora" - Wawrzyniec Hajda urodził się w 1844 roku w Bobrownikach (dziś dzielnicy Tarnowskich Gór. Do historii Śląska przeszedł jako ludowy poeta, autor wielu patriotycznych i religijnych strof. Był także inicjatorem akcji społecznych oraz - jak byśmy dziś powiedzieli - wielkim autorytetem moralnym. To właśnie Wawrzyniec Hajda, ociemniały po wypadku w kopalni starzec, 26 czerwca 1922 roku witał wkraczające do Piekar polskie oddziały i rozmawiał ze wzruszonym generałem Stanisławem Szeptyckim.

Wzrok stracił Wawrzyniec Hajda jeszcze przed ukończeniem trzydziestego roku życia. Był to cios podwójny: utracił także możliwość czytania, którą bardzo sobie cenił. Lektorem Wawrzyńca została z czasem jego żona, a wypadek nie był w stanie zahamować społecznej aktywności "Śląskiego Wernyhory". Wśród wielu jego pomysłów mających na celu obronę języka polskiego i tożsamości narodowej był i ten dotyczący kopca. Co ciekawe, kopiec miał powstać z okazji dwusetnej rocznicy wiktorii wiedeńskiej i przejścia przez Piekary Jana III Sobieskiego z husarią. Hajda wydał odezwę do mieszkańców rodzinnej miejscowości i okolic tudzież do wszystkich Ślązaków. Na miejsce Kopca upatrzył sobie teren przyległy do piekarskiej Kalwarii - dziś stoi na nim Szkoła Podstawowa numer 4.

Kiedy władze pruskie inicjatywy Hajdy nie zaakceptowały, wraz z grupą podobnych mu zapaleńców zaczął sypać kopiec bez zezwolenia. Osadzono go za to w areszcie, ale - ze względu na inwalidztwo - dość szybko zwolniono. Śląski upór urzeczywistnił jego marzenia wiele, wiele lat później, już w odrodzonej Ojczyźnie, ale tej chwili Hajda nie doczekał.


Miejsca, z których przywieziono symboliczne garście ziemi na budowę Kopca Wyzwolenia:

Hel (nieopodal molo)
Lida (obok zamku Gedymina)
Grodno
Wilno (obok Ostrej Bramy)
Gdynia (Kamienna Góra)
Bydgoszcz (Grób Nieznanego Powstańca)
Gniezno ( kościół św. Jerzego)
Toruń (pomnik marszałka Piłsudskiego)
Jędrzejów (Dom Marszałka)
Jarosław
Olkusz (grób Francesco Nullo)
Olza
Mysłowice (trójkąt trzech państw)
Jankowiec
Mirów
Kalisz
Brosław
Skrzeszów
Stonawa
Cierlick
Jabłonków


POWSTAŃCY
20 sierpnia 1930 roku w Piekarach odbył się zjazd byłych powstańców śląskich. Postanowiono pomysł starego Wawrzyńca urzeczywistnić, choć inicjator od siedmiu lat już nie żył. Tym razem kopiec miał upamiętniać powstania śląskie i wyzwolenie ziem polskich. Mijały dni, tygodnie, miesiące... Na "godkach" i ciągle zmieniających się koncepcjach wszystko się kończyło.

Wreszcie nadarzyła się okazja w 1932 roku, kiedy zbliżała się 250. rocznica wiktorii wiedeńskiej. Zawiązano w Piekarach kolejny komitet budowy Kopca. Miejsce jego usytuowania zaproponował zastępca starosty świętochłowickiego, Wiktor Polok, wskazując na tak zwane Kocie Górki. Właśnie w tym miejscu, na zachodnim krańcu Piekar Śląskich składali przysięgę żołnierską powstańcy śląscy przed wyruszeniem do walki.
Rozciągał się stamtąd widok na Piekary, Bytom i całą czarną śląską okolicę ze wzgórka o wysokości 333 metrów nad poziomem morza. Było to miejsce uświęcone tradycją. Tu musztrowali się młodzieńcy z piekarskiego "Sokoła". Pomysł zaaprobowano i powołano kolejny komitet budowy Kopca.

PROJEKT
Plan kopca zamówiono w Katowicach, zakładając, że u podnóża mieć on będzie 68 metrów średnicy, a wysokość aż 30 metrów. Stożek taki miał objętość 25 000 metrów sześciennych. Niestety, zaczęły się kolejne kłopoty. Trzy hektary ugorów pod kopiec należały do hrabiego Henckla von Donnesmarcka. Był to człowiek interesu i zażądał więc 12 000 ówczesnych złotych, a była to kwota bardzo wysoka. Komitet dysponował o połowę mniejszą. W kraju i na Śląsku trwał kryzys gospodarczy. O pieniądze było niezwykle trudno.
Upór Ślązaków raz jeszcze dał o sobie znać. Ludzie wyzbywali się ostatniego grosza, sprzedawali ślubne obrączki, aby tylko zgromadzić potrzebną kwotę.

17 września 1932 roku transakcja z niemieckim hrabią doszła do skutku. Wmurowano kamień węgielny z aktem erekcyjnym w fundament podstawy Kopca. W akcie tym czytamy: "Za wspólną inicjatywę powstańców śląskich, Komendy Korpusu Kadetów ze Lwowa, na wiadomy znak walki i poświęcenia ludu śląskiego o wolność oraz jako symbol łączności z Macierzą, a także ku uczczeniu pamięci poległych w powstaniach bohaterów nad brzegami Odry u Góry św. Anny, postanowiono zwyczajem polskim usypać Kopiec okazały. Kopiec ten stanowi pracę ludu śląskiego bez różnicy stanów i będzie przypomnieniem dla przyszłych pokoleń o bohaterskich powstaniach śląskich. Zaś nie wyzwolonym braciom naszym będzie nadzieją, że dla nich kiedyś zaświta jutrzenka swobody i wolności."

BUDOWA
Ziemię sypali weterani powstań, żołnierze Wojska Polskiego, studenci i uczniowie, harcerze - całe społeczeństwo Górnego Śląska, ale także z innych regionów kraju, również z zagranicy. Głównie jednak mieszkańcy Piekar Śląskich oraz sołectw i gmin okolicznych. Złożono w Kopcu uświęconą krwią ziemię z pól bitewnych Cedyni i Psiego Pola, Kołobrzegu, Niemczy i Głogowa, Grunwaldu i Racławic, Kędzierzyna, Góry św. Anny, Lwowa i Warszawy...

Nowy naczelnik gminy piekarskiej - Bartłomiej Płonka przyśpieszył prace budowlane w roku 1934. Do akcji propagującej sypanie kopca włączyli się politycy i luminarze kultury, by wymienić Wojciecha Korfantego, Gustawa Morcinka, Polę Gojawiczyńską, Kazimierza Gołbę.
20 czerwca 1937 roku - w piętnastą rocznica wkroczenia do Piekar wojsk polskich pod dowództwem generała broni Stanisława Szeptyckiego, kopiec był gotowy. Odbyła się wówczas wielka polową dla tysięcy zgromadzonych Ślązaków i patriotyczna uroczystość z mszą mieszkańców całej Polski. Uczestniczył w niej między innymi wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski - budowniczy Okręgu Przemysłowego.
Gdyni i Centralnego Trudno zliczyć wszystkie uroczystości, które od tamtego czasu odbyły się przy piekarskim kopcu. Dość wspomnieć, że właśnie tam, w maju tego roku Piekary Śląskie otrzymały swój sztandar ufundowany przez Komitet Obywatelski.

Ale Kopiec Wyzwolenia każdego dnia, nie tylko od święta, przypomina nam o sprawach ważnych dla Górnoślązaków: o poszanowaniu tradycji, o narodowej godności. I miejmy nadzieję - przypominać będzie jeszcze długie lata.


Do wojewódzkiego Biura Funduszu Pracy w Katowicach przez Wydział Powiatowy w Świętochłowicach

Dnia 20. czerwca 1937 r. odbędzie się w Województwie Śląskim uroczystość 15 - lecia objęcia Śląska przez Władze Polskie. Uroczystość ta połączona będzie z poświęceniem Kopca Wyzwolenia w Piekarach Śląskich. W uroczystości tej wezmą udział oprócz całego społeczeństwa polskiego przedstawiciele Rządu Polskiego z Panem Marszałkiem Polski Śmigłym - Rydzem na czele.
Komitet obchodu tej uroczystości przewiduje w programie pomiędzy in. defiladę Wojska i organizacyj półwojskowych oraz wszystkich uczestników uroczystości, która ma się odbyć pod kopcem. Droga, którą kroczyć będzie defilada, nie jest jeszcze ukończona. Zgodnie z ustnemi rozmowami z panem Dyrektorem Funduszu Pracy Dr. Obierkiem w czasie jego wizji lokalnej na kopcu Wyzwolenia, sporządzono kosztorys na ukończenie robót tej drogi.
Według załączonego kosztorysu ogólne koszta tych robót wynoszą 22000,- zł.Przy robotach tych zatrudnieni będą miejscowi bezrobotni a najwięcej bezrobotni uczestnicy walk o wolność Śląska, których liczba sięga na terenie naszej gminy do 250 osób ze względu na nieomal zupełne zamknięcie wszystkich przedsiębiorstw ciężkiego przemysłu w okolicy.
Pokrycie kosztów budowy tej drogi nie może nastąpić z innych źródeł, ponieważ dotacjami Skarbu Śląskiego zostaną wykonane roboty około sypania kopca i jego otoczenia, zaś gmina wydając na cele budowy kopca kilkanaście tysięcy złotych nie ma w przyszłości funduszów z powodu opancerzenia budżetu gminnego przez komisję oddłużeniową.
Z powyższych względów i na fakt bliskości terminu poświęcenia kopca, prosimy o przyznanie nam subwencji według załączonego kosztorysu na budowę drogi do kopca Wyzwolenia w kwocie 22000,- zł.

pismo naczelnika gminy Piekary z 4. grudnia 1936 roku;
pisownia oryginalna


Zbigniew Markowski

informacje ze strony http://www.piekary.info.pl/

 

 Jezioro Chechło-Nakło

Jezioro Chechło-Nakło to sztuczny zbiornik wodny położony na terytorium gminy Świerklaniec, w powiecie tarnogórskim, w województwie śląskim. Pod koniec lat sześćdziesiątych w tym miejscu wydobywano piasek. W 1968 zakończono kopanie piasku, a po kilku latach zalano wodą. Zalew w 1973 przekształcony został w bezodpływowe jezioro. Jego pojemność to 1,5 mln m³, a powierzchnia 90,3 ha. Wyparowana woda uzupełniana jest poprzez opady oraz cztery podziemne źródła.

Jezioro pełni funkcje rekreacyjne. Wokół zalewu znajdują się liczne ośrodki wypoczynkowe i kempingi, wypożyczalnie kajaków, łodzi, rowerów wodnych, trasy spacerowe. Jezioro charakteryzuje się piaszczystymi plażami. Linie brzegową tworzą piaski, trawy i trzcinowiska. Wzdłuż jeziora znajduje się dróżka asfaltowa. Wokół jeziora rozpościerają się lasy sosnowe i mieszane o pow. ok. 300 ha.

Pod względem bakteriologicznym zalew jest bardzo czysty i odpowiada I klasie czystości wody.

Jezioro jest położone przy trasie 908 Tarnowskie Góry - Częstochowa. W jego pobliżu przebiega trasa Górnośląskich Kolei Wąskotorowych - Bytom Wąskotorowy-Miasteczko Śląskie Wąskotorowe. Nad Zalewem często przelatują samoloty pasażerskie z i do Portu lotniczego Katowice-Pyrzowice. Nad jeziorem w okresie letnim stacjonuje Tarnogórskie WOPR.

informacje ze strony http://www.zalewchechlo.pl 

 

14:47, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 listopada 2010
środa, 20 października 2010

 W Rudzie Śląskiej na granicy z Zabrzem (między Szybem Pawłów a Bielszowicami-Kolonią) niedawno powstało pierwsze w Polsce Muzeum PRL.

 

Oto co można przeczytać o muzeum na jego stronie:

W jednym z najstarszych w regionie XIX wiecznym Folwarku (Ballestremów) w Rudzie Śląskiej Bielszowicach powstało Muzeum PRL-u.

Nie ma w Polsce miejsca, które odzwierciedlałoby codzienne życie powojennej Polski.

Młodzi ludzie często mają problem z rozszyfrowaniem skrótu PRL. Wierzymy, że nasze przedsięwzięcie, przypomni iż czasy, które z perspektywy XXI wieku, odznaczają się najczęściej groteskowym obrazem w filmach z tamtej epoki, niosły ze sobą również brzemię represji i ucisku.

 Chcemy by młodzi ludzie poznali prawdę o ówczesnych zdarzeniach, sposobie życia, zobaczyli w jakich warunkach dorastali ich rodzice, a starszej części społeczeństwa przypomnieć czasy młodości.

Muzeum PRL-u jest przedsięwzięciem apolitycznym i ma na celu pokazać życie obywatela Polski Ludowej pomiędzy 1945 rokem, a przełomowym 1989.

Planujemy odtworzenie niewielkiego mieszkania ówczesnej, przeciętnej rodziny, sklepu mięsnego z pustymi hakami, gabinetu I sekretarza, czy charakterystycznego dla epoki baru mlecznego.

Część ekspozycji poświęcimy historii przemysłu, wyeksponujemy motorowery, motocykle, samochody osobowe, ciężarowe z tamtych lat.

Ale nie będzie to jedynie podróż sentymentalna, oprócz blasków pokażemy również cienie minionego ustroju.

Nie zabraknie walki Polaków o wolność i kolejnych znaczących momentów naszej historii, jak Poznań ’56, wydarzeń marcowych czy sierpnia 1980r.

Przy Muzeum powstaną sale edukacyjne, w których będą odbywały się lekcje historii.

Do życia powołana została Fundacja Minionej Epoki, która jest odpowiedzialna za powstanie Muzeum PRL-u.

Zapraszamy każdego, kto chciałby wspomóc naszą inicjatywę. Nie chodzi nam o pieniądze lecz o przekazywanie eksponatów, które mogłyby wzbogacić ekspozycję.

 

 

 

Fundacja Minionej Epoki
ul. Zajęcza 42,    41-711 Ruda Śląska

Kom. +48 608 27 69 83    +48 608 27 69 83    Tel. +48 32 700 70 49    +48 32 700 70 49       
Fax. +48 32 700 36 10

 
e-mail: fundacjaminionejepoki@gmail.com
http://www.muzeumprl-u.pl

 

Dziękuję Zosi za zdjęcia :)

09:14, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 października 2010

Schron bojowy nr 75 Grupy Bojowej "Kłodnica - Kochłowice" Obszaru Warownego "Śląsk". Linia umocnień, składająca się z ok. 180 obiektów bojowych, powstała w końcu lat 30-tych po polskiej stronie granicy z Niemcami. Granica ta przecięła w 1922 r. Górny Śląsk na dwie części. Schron w Kochłowicach jest jednym z licznych przykładów tego typu obiektów w Rudzie Śląskiej. Nie wszystkie jednak miały tyle szczęścia co on.

Kilka lat temu schronem zainteresowała się grupa zapaleńców na czele z Eugeniuszem Czogałą, która postanowiła go odnowić. Od marca 2007 r. schron został przez nich odgruzowany. Jak obliczono w tym celu wyrzucono aż 300 ton ziemi, gruzu i śmieci. Do tej pory pobliscy działkowicze urządzali w jego wnętrzu składowisko odpadów. Z zewnątrz schron wymalowano w barwach moro, a wokół całości rozwinięto zasieki. Wewnątrz urządzono wystawę, na której zgromadzono ciekawe zbiory pokazujące historię Śląska, głównie w okresie powstań śląskich i II wojny światowej. Wszystkie prace nowi mieszkańcy schronu wykonali z własnych środków i w swoim wolnym czasie.

Bunkier ten powstał w 1937 r. Grubość jego betonowych ścian i stropów wynosi od 1 do 2 metrów. Według pierwotnych założeń mieścił 15 osób załogi, która miała bronić się do kilku dni. Nigdy nie został wykorzystany w walce, gdyż wojska niemieckie w 1939 r. go ominęły. Co ciekawe zachował się plan schronu, wykonany już przez Niemców po jego zajęciu. Obiekt posiadał jedną kopułę, w której mieścił się CKM. Kopuła ta przetrwała do dziś, a karabin w jej wnętrzu odtworzyli nowi lokatorzy schronu. W sumie bunkier posiadał cztery stanowiska strzelnicze. Poza kopułą pancerną i ścianami z pierwotnego stanu cudem przetrwały także pancerne drzwi wejściowe. Tego szczęścia nie miała sąsiednie bunkry, których elementy metalowe dawno padły łupem złomiarzy.

 

Gdy w końcu sierpnia 2009 r. uroczyście oddano odrestaurowany bunkier Eugeniusz Czogała, jeden z autorów tego przedsięwzięcia, powiedział, że ten obiekt nigdy nie powinien tu powstać! Chyba miał rację, skoro nie dał mieszkańcom tej ziemi ani pracy, ani rozrywki. Ale powstał i jest świadectwem trudnej historii Górnego Śląska. Tę historię trzeba pamiętać, a pamiątki -takie jak ta- należy pielęgnować! Niech będą przestrogą dla przyszłych pokoleń...

napisał - Przemysław NOPARLIK


Lokalizacja: Kochłowice, ul. Pomorska, tereni Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nadzieja”
Więcej informacji: www.bunkier-kochlowice.wirtualnie.pl 
 

Polecam.


Dziękuję Zosi za zdjęcia :)

13:53, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 września 2010

W dniach 18 i 19 września br. odbył się XV Rajd Rodzin Chorzowskich. Trasy tegorocznego rajdu poprowadziły pięknymi szlakami Beskidu Śląskiego. Zakończenie zorganizowano na Przełęczy Karkoszczonka w Chacie Wuja Toma na wysokości 736 m n.p.m.

 Organizatorami rajdu są Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze Oddział w Chorzowie oraz Urząd Miasta Chorzów.

Nasza rodzinka też uczestniczyła w tej imprezie.

Najpierw Bystra

potem muzeum Juliana Fałata

Muzeum Juliana Fałata - FAŁATÓWKA

 wnętrze (wikipedia)

willa Fałata

 trochę w Szczyrku

 

Między innymi w sanktuarium na Górce. Na stronie jej poświęconej czytamy:

Udokumentowana tradycja ludowa podaje, że od dnia 25 lipca 1894 roku przez kilka miesięcy ukazywała się Matka Najświętsza dwunastoletniej dziewczynie, Juliannie Pezda, na tak zwanej Przykrej Kępce. Widzenia miały również jej dwie młodsze, dziesięcioletnie koleżanki: Marianna Pezda i Marianna Marek.

 Najświętsza Panna szczególną uwagę zwróciła na szkaplerz, poleciła także odmawiać Anioł Pański i śpiewać Godzinki. Kazała również wybudować na tym miejscu kaplicę, a w przyszłości klasztor, w którym będzie się odprawiać "dużo Mszy świętych". Na prośbę dzieci o cudowną wodę zapewniła, że wytryśnie tu źródło. Miejsce to poleciła nazwać Górką.

 Wieść o tym wydarzeniu rozeszła się błyskawicznie i wywołała wielkie poruszenie nie tyko pośród miejscowej ludności, ale i na Śląsku Cieszyńskim, w okolicach Białej na Żywiecczyźnie. Przybywały na Górkę liczne pielgrzymki ze śpiewem i modlitwą, jak mówią ówczesne zapiski: "aż ziemi było ciężko".

 W kilka tygodni po rozpoczęciu widzeń, pielgrzymka z Ustronia przyniosła niewielkich rozmiarów obraz Matki Bożej Częstochowskiej i powiesiła go na buku, na którego konarze dzieci widywały Panienkę. Od tego czasu pobożność udu skupiała się wokół tego obrazu.



 Społeczeństwo biednej wówczas wioski Szczyrk już w listopadzie 1894 r. zorganizowało się, by wokół buka z obrazkiem Matki Bożej wybudować drewnianą kaplicę. W dniu rozpoczęcia prac, z suchego dotąd zbocza wypłyną strumyk wody. Przybywający z różnych stron pielgrzymi - chcąc się przyczynić do ustawienia miejsca kultu Bożego i czci Najświętszej Maryi Panny - przynosili wyposażenie kaplicy: obrazy religijne, chorągwie, świeczniki, dzwonki, moździerze.

 Niebawem rozeszły się wiadomości o doznanych tutaj łaskach. Dla opieki nad tym miejscem wybrano Komitet Kaplicy, który w roku 1912, ze składek i darowizn pątników, rozpoczął budowę większej - murowanej kaplicy.  
Obie kaplice dotrwały aż do czasu powstania w latach 1948 - 1953 obecnego kościoła - Sanktuarium.
Po pierwszej wojnie światowej Komitet Kaplicy przy poparciu ogółu społeczeństwa szczyrkowskiego, doprowadził do osiedlenia się na Górce obecnych stróżów tego maryjnego ośrodka - Księży Salezjanów. Przybyli z Oświęcimia - najstarszej siedziby synów Księdza Bosko w Polsce.

 W roku 1939 rozpoczęli oni budowę domu zakonnego, którą przerwała wojna. Zgromadzony materiał zabrali okupanci. Od zakończenia drugiej wojny światowej trwa rozbudowa miejsca kultu Matki Bożej oraz ośrodka wypoczynku i formacji dla dzieci i młodzieży, przybywającej tu z różnych stron Polski.

http://www.szczyrk.salezjanie.pl

a na zakończenie kiełbaski (fotki specjalnie dla Mirka)

koncert góralskiej kapeli

fotka z organizatorami

i koniec

Jeśli ktoś z uczestników rajdu ma zdjęcia z imprezy i chciałby je zamieścić w naszym blogu serdecznie zapraszamy:   wb61@interia.eu

13:14, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 sierpnia 2010

Nawet tego wiatru ci zazdrościmy.

22:37, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 czerwca 2010

W sobotę 12 czerwca odbył się XXVII Zlot Hutników na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Meta zlotu w Olsztynie.

 

 

No to ruszamy.

Trasa zlotu biegła niezwykle popularnym czerwonym szlakiem turystycznym, przebiegającym przez obszar Jury Krakowsko - Częstochowskiej, z Częstochowy do Krakowa, liczącym 163 km długości. Przemierzając szlak pieszo,  na koniu a nawet rowerze, poznasz większość jurajskich warowni i strażnic, m.in: Wąsosz, Olsztyn, Mirów, Bobolice, Ogrodzieniec, Rabsztyn, Pieskową Skałę czy Ojców. To właśnie od tych zamków nazwę wziął szlak, bowiem budowle te przysiadły na wysokich skałach niczym orle gniazda.

Na szlaku spotkać można też inne atrakcje - pustynię, wyciąg narciarski w Morsku, piękny pałac i rezerwat Parkowe w Złotym Potoku oraz popularne Skały Kroczyckie - centrum wspinaczki jurajskiej. Szlak wytyczył Kazimierz Sosnowski - ojciec nowoczesnej turystyki polskiej. Gorąco polecam wędrówkę tym szlakiem.

Ten rezerwat, położony na południe od Olsztyna, urtworzono w 1953 roku. Obejmuje on szereg wapiennych wzgórz porośniętych lasem.

Sokole Góry to cel nie tylko zwyczajnych turystów, ale przede wszystkim członków wielu klubów speleologicznych, a to dlatego, że nagromadziły się tutaj jaskinie, także głębokie, wymagające profesjonalnego sprzętu i dużych umiejętności.

Tak jest w przypadku Jaskini Koralowej, o głębokości 30 m z piękną szatą naciekową czy Jaskini Studnisko, o głębokości 75,5 m (najgłębszy obiekt na Wyżynie Krakowsko-Wieluńskiej).

Ciekawa jest tu również Jaskinia Pod Sokolą Górą, wyjątkowo chłodna ze względu na swoją morfologię. Jako, że wytworzył się tutaj arktyczny mikroklimat, zachowały się w obiekcie reliktowe gatunki chrząszczy.

Inne jaskinie, łatwe do zwiedzania to np. Jaskinia Olsztyńska czy Jaskinia Komarowa

  Kilkanaście kilometrów od Częstochowy leży Olsztyn, a w nim, na wzgórzu wznoszą się widoczne z daleka ruiny średniowiecznej warowni. W czasie swej świetności (XVI w) zamek składał się z 5 zasadniczych części: dwu przedzamczy oraz zamku dolnego, środkowego i górnego.

Charakterystycznym elementem ruin jest gotycka baszta (donżon) z II połowy XIII wieku o wysokości 35 m, służąca niegdyś jako więzienie, zmarł w niej śmiercią głodową Maćko Borkowic - wojewoda poznański z rozkazu Kazimierza Wielkiego.

Warownia olsztyńska jest przykładem gotyckiej budowli zamkowej (typu wyżynnego), w jej konstrukcję włączono wapienne ostańce oraz krasowe groty, co pozwala ją zaliczyć do grupy zamków jaskiniowych.

W ciągu ostatnich lat ruiny zamku w Olsztynie były miejscem niespotykanego spektaklu przyciągającego tłumy ludzi spragnionych wrażeń. Raz do roku, jesienią odbywał się tutaj festiwal sztucznych ogni i laserów rozjaśniających czarną noc...

Prezes czeka na mecie na uczestników zlotu. 

 

Zwycięska drużyna z "pucharem".

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę.

Polskie Towarzystwo Turystyczno-  Krajoznawcze
Oddział BATORY w Chorzowie
Adres: ul. Farna 22, 41-506 Chorzów
tel.  032 72 44 335  032 72 44 335
e-mail: pttk.batory@interia.pl
Biuro czynne we wtorki i czwartki w godz. 13:30-15:00


trasa 1: Pabianice - Zrębice - Olsztyn,
trasa 2: Zrębice - Olsztyn

Oto kilka zdjęć z tej imprezy:

00:19, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 kwietnia 2010
poniedziałek, 28 grudnia 2009

Najpierw Kopiec Wyzwolenia.

Kopiec Wyzwolenia - kopiec w Piekarach Śląskich usypany w latach 1932 - 1937 dla uczczenia 250. rocznicy przemarszu husarii polskiej króla Jana III Sobieskiego pod Wiedeń oraz 15. rocznicy przyłączenia Śląska do Polski, stał się symbolem walki o polskość i pamiątką walk powstańców śląskich. Jest to najwyższy punkt w granicach miasta, położony jest w zachodniej części Centrum Piekar Śląskich.

Historia

Idea budowy kopca w Piekarach pojawiła się po raz pierwszy w 1883 w 200. rocznicę przemarszu wojsk Jana III Sobieskiego. Autorem tej koncepcji był Wawrzyniec Hajda, który proponował usypanie tego pomnika za Kalwarią Piekarską, w miejscu gdzie obecnie znajduje się Miejskie Gimnazjum nr 2. Wówczas było to niemożliwe, ze względu na sprzeciw zaborcy. Hajdzie za podburzanie ludności do manifestowania polskości wytoczono proces.

Do pomysłu Śląskiego Wernyhory powrócono po kilkudziesięciu latach. Podczas obchodów dziesiątej rocznicy II. powstania śląskiego 20 lipca 1930 postanowiono usypać w Piekarach Śląskich pamiątkowy kopiec dla uczczenia powstań śląskich. Hasło jego usypania rzucił Stanisław Mastalerz, ówczesny mieszkaniec miasta i sekretarz Związku Powstańców Śląskich. Pomysł spotkał się z aprobatą powstańców, jednak wkrótce o nim zapomniano. Do tematu powrócono po dwóch latach z okazji 250. rocznicy przemarszu husarii polskiej króla Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, gdzie stoczył z wojskami tureckimi zwycięską bitwę. Akt erekcyjny został wmurowany 17 września 1932 roku. Kopiec zaprojektował inż. E. Zaczyński. Ludność Piekar i Szarleja oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości przez pięć lat brali czynny udział w sypaniu kopca. Do miasta przyjeżdżały delegacje z kraju i zagranicy, przywożąc ziemię w urnach z Góry św. Anny, Głogowa, Kędzierzyna, Gniezna, Gdyni, Olkusza i Cierlicka.

Pod kopiec napływali liczni budowniczowie z całej Polski. Byli tu m.in. dowódcy III. powstania śląskiego, na czele z Wojciechem Korfantym oraz pisarze związani ze Górnym Śląskiem: Gustaw Morcinek, Kazimierz Gołba i Pola Gojawiczyńska.

Piętnasta rocznica przyłączenia Ziemi Śląskiej do Rzeczypospolitej, przypadająca na dzień 20 czerwca 1937 roku, zbiegła się w czasie z zakończeniem budowy kopca, który nazwano Kopcem Wyzwolenia. W tej wielkiej patrotycznej manifestacji ludu śląskiego brał udział ówczesny wicepremier RP inż. Eugeniusz Kwiatkowski.

20 czerwca 2007 roku, w 70 rocznicę poświęcenia Kopca Wyzwolenia, prezydent miasta Piekary Śląskie Stanisław Korfanty wydał zarządzenie o powołaniu Społecznego Komitetu ds. Renowacji i Zagospodarowania Otoczenia Kopca Wyzwolenia w Piekarach Śląskich.[1]

A teraz Świerklaniec:

W średniowieczu znajdujący się w tym miejscu zamek należał do Piastów. W 1289 r. właściciel zamku książę piastowski Kazimierz II złożył hołd królowi Czech Wacławowi, a po śmierci Kazimierza II nastąpił podział ziem podległego mu piastowskiego Księstwa Bytomskiego pomiędzy trzech jego synów, w wyniku czego zamek i okoliczne ziemie przypadły jednemu z nich, księciu Władysławowi.

Po śmierci Władysława oraz jego braci, w tym ostatniego Bolesława, król Czech Karol IV podzielił ostatecznie w 1369 r. ziemie księstwa na 2 części. Okolice Świerklańca wraz z zamkiem otrzymał w spadku książę Konrad I oleśnicki. W 1475 r. król Węgier Maciej Korwin zajął Księstwo Bytomskie, dając w 1477 r. w zastaw Janowi z Żerotina ziemię bytomską i zamek w Świerklańcu. W 1498 r. ziemię bytomską wraz z zamkiem w Świerklańcu kupił książę opolski Jan II Dobry z rodu Piastów za kwotę 19 000 florenów.

W 1526 r. zamek w Świerklańcu i Bytom przeszły na własność margrabiego Jerzego Hohenzollerna, księcia Karniowa. Od tej pory była to własność dynastii Hohenzolernów. 6 stycznia 1620 r. zamek wydzierżawił na trzy lata Jan Siekwieciński.

Od 1623 r. zamek stał się główną siedzibą – pochodzącego ze Spiszu – rodu Henckel von Donnersmarck, a po podziale na linie w 1671 r. był do 1945 r. własnością linii świerklaniecko-tarnogórskiej.

W XIX w. niedaleko starego zamku Guido Henckel von Donnersmarck wybudował jako prezent dla swojej żony Blanki de Paiva – nową rezydencję zwaną "Małym Wersalem".

Stary zamek i Mały Wersal zostały splądrowane, podpalone w 1945 r. i ostatecznie zniszczone na początku lat 60. przez władze PRL, za zgodą ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Elementy architektoniczne zostały rozparcelowane - dwie rzeźby lwów znajdują się w Zabrzu (zdobią wejście do parku przy ulicy 3 Maja), brama zdobi dziś wejście do ogrodu zoologicznego w chorzowskim parku rozrywki.

Imponujące drzewa

i piękne krajobrazy.

Wiadomości pochodzą z WIKIPEDII.

22:09, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 listopada 2009

ZŁOTA POLSKA JESIEŃ w Katowicach.

Piękna pogoda zachęca do spacerów.

 

Tak zastalismy Park im. Tadeusza Kościuszki w minioną niedzielę.

No to jeszcze kilka zdań o parku:

Park im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach to największy teren parkowy w granicach administracyjnych miasta. Park rozciąga się między ulicami: Kościuszki, Mikołowską i Górnośląską. Zajmuje powierzchnię 72 ha. Dzięki swej lokalizacji na skraju centralnych dzielnic miasta należy do najchętniej odwiedzanych terenów rekreacyjnych. Stylistyką nawiązuje do ogrodów - parków angielskich, co podkreśla charakter alei róż, a poprzez rozwiązania kompozycji kwiatowych na klombach i pergolach do ogrodów klasycznych. Wzdłuż ul.Kościuszki rosną rododendrony i azalie. Pierwotny drzewostan parku stanowią głównie brzozy i sosny. Mniej licznie występują zasadzone w późniejszym czasie: grab, buk, lipa drobnolistna, klon pospolity, jawor, czeremcha ptasia, trzmielina pospolita i kalina koralowa oraz gatunki obce: tuja, katalpa bigoniowata, topola, pęcherznica, złotokap, laurowiśnia, wiśnia piłkowana z Chin i inne. W sumie ponad 90 gatunków i odmian drzew i krzewów. Po zmroku park oświetlają stylowe latarnie.

Historia

Jego początki sięgają 1888 roku, kiedy powstał tutaj park miejski na obszarze 6 ha podmiejskiego lasku. W latach 1894-1895 zaczęto przekształcać w Süd Park (pol: Park Południowy), dzięki czemu poszerzono zakres uporządkowanych terenów zielonych. Tereny te sięgały aż do Wzgórza Beaty, gdzie w 1903 roku wzniesiono 20-metrową Wieżę Bismarcka, jedną z trzech postawionych w tym czasie na Górnym Śląsku. W 1903 r., miasto wydzierżawiło teren o powierzchni 56 ha od niemieckiego przemysłowca Thiele-Wincklera na 100 lat. W pierwszym okresie wytyczono parę ścieżek spacerowych, posadzono drzewa i ustawiono ławki. W 1910 r. Magistrat Miasta Katowice udzielił pomocy materialnej na zadrzewienie alei wzdłuż ul. Kościuszki, zwanej wówczas Promenadą Kościuszki. Wtedy oprócz pierwotnie tutaj rosnących brzóz i sosen pojawiły się inne gatunki drzew. 14 czerwca 1912 roku połączono Park Południowy z katowickim rynkiem linią tramwajową, która kończyła się z początkiem parku (tuż za obecną Aleją Górnośląską, gdzie powstała zajezdnia tramwajowa). Duże zasługi w rozbudowie i zagospodarowaniu parku miał doświadczony ogrodnik Paweł Sallmann, który od 1913 roku przez kilkanaście lat był dyrektorem Ogrodów Miejskich w Katowicach.

W 1925 roku nadano parkowi imię Tadeusza Kościuszki. W tym czasie umieszczono medalion z portretem Naczelnika i tablicę poświęconą Tadeuszowi Kościuszce na Wieży Bismarcka. Zaprzestano też używania nazwy Wieża Bismarcka, zmieniając nazwę na wieża widokowa. Wieżę rozebrano w 1934 roku, a jej elementy wmurowano w fundamenty budowanej katedry katowickiej. Pod koniec lat 30. XX wieku w rejonie Wzgórza Beaty zaczęto tworzyć zalążek skansenu. Sprowadzono wówczas do parku drewniany spichlerz z Gołkowic (z 1688 r.) w powiecie pszczyńskim (spalił się w latach 70. XX w.) i drewniany kościółek z Syryni.

W Parku ponadto znajduje się Wieża spadochronowa, z której, 4 września 1939 roku grupa harcerzy podjęła desperacką próbę obrony centrum Katowic przed nacierającymi od południa oddziałami 239 Dywizji Piechoty Wehrmachtu.

Duże zasługi w utrzymaniu infrastruktury parku w dobrym stanie i jej rozwoju po 1989 roku ma prywatny przedsiębiorca, Jan Badura.

Atrakcje

  • Kościół św. Michała Archanioła z 1510 r.
  • Lapidarium 
  • Wieża spadochronowa - jedyna istniejąca w Polsce
  • Płyta pamiątkowa, ufundowana patronowi Tadeuszowi Kościuszce przez społeczeństwo Katowic w 1925 r.
  • Obelisk w pobliżu wieży spadochronowej - pomnikiem martyrologii harcerzy śląskich
  • Wzgórze Beaty (334,5 m n.p.m.)
  • Cmentarz żołnierzy radzieckich poległych przy wyzwalaniu Katowic w 1945 r.
  • Galeria rzeźby plenerowej, dzieła twórców regionu: Zygmunta Brachmańskiego, Augustyna Dyrdy, Joachima Krakowczyka, Piotra Latoska, Józefa Marka, Jacka Sarapaty, Andrzeja Szczepańca
  • zimowy tor saneczkarski i narciarski
12:08, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 września 2009

W ubiegły piątek pojechaliśmy do Rabki. Babci Marysi skończył się turnus w sanatorium. Oto kilka obrazków z tej wyprawy:

09:56, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 września 2009

Ja zwykle minął rozrywkowy weekend Ani. Tym razem w Brennej.

A nam żal....

11:57, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 lipca 2009

Adaś gościł na Allianz Arena. Jeszcze nie na murawie, może w stroju Bayernu - ale kto wie. Życzymy mu tego serdecznie. A może kiedyś nas zaprosi nas tam na swój mecz....?

Konstrukcja Allianz Areny i zastosowane tutaj rozwiązania architektoniczne i techniczne sprawiają, że stadion ten uznawany jest, obok londyńskiego Wembley, za najnowocześniejszy sportowy obiekt świata.

Całkowita pojemność stadionu wynosi 69 901 miejsc (w tym 13 769 stojących, 2 152 dla osobistości, 1 374 w loży honorowej i 165 dla niepełnosprawnych). Jest to trzeci co do wielkości obiekt piłkarski w Niemczech, po Signal Iduna Park w Dortmundzie i Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Zastosowano tutaj ciekawe rozwiązanie techniczne, które umożliwia zwiększenie pojemności stadionu podczas meczów Bundesligi z 5 200 miejsc dolnej kondygnacji południowego i północnego półkola do 6 800 miejsc stojących. Osiągnięta dzięki temu większa pojemność równoważy cenę niesprzedanych biletów. Oficjalnie 16 stycznia 2006 r. ilość miejsc została określona na 69 901, czyli dokładnie tyle, ile wynosiła średnia liczba widzów w sezonie 2005/2006. Stadion posiada trzy poziomy trybun i jest skonstruowany tak, że zapewnia doskonałą widoczność z każdego miejsca. Stadion jest wyposażony w nowoczesne nadajniki GSM 900/1800 oraz UMTS. Pod dachem po przeciwległych stronach za bramkami umieszczono dwa telebimy o powierzchni 100 m² każdy.

To co najbardziej wyróżnia tę konstrukcję w porównaniu z innymi obiektami sportowymi, to charakterystyczny dach i fasada stadionu. Są one zbudowane z 2 874 bardzo cienkich, foliowych poduszek napełnionych suchym powietrzem o łącznej powierzchni 64 000 m². Jest to największa foliowa konstrukcja świata. Powietrze jest stale pompowane przez wentylatory umieszczone pod stadionem. Każda z poduszek może zostać oddzielnie podświetlona na biało, czerwono, bądź niebiesko, w różnych odcieniach tych barw. Stadion jest podświetlany na kolory zgodne z barwami gospodarzy. Podświetlenie stadionu kosztuje około 60 € na godzinę, a ogromna moc do tego zużyta sprawia, że w przejrzystą noc Allianz Arenę można dostrzec nawet z odległych o 75 km austriackich szczytów.

Stadion posiada rozbudowaną infrastrukturę. Na jego terenie znajdują się m.in. trzy żłobki, dwa sklepy dla fanów – "Megastore" Bayernu liczący 800 m² oraz TSV 1860 – z 400 m² powierzchni sklepowej. Poza tym wokół stadionu działa 28 kiosków z artykułami dla kibiców. Znajdują się tu sale konferencyjne, pomieszczenia biurowe, także kilka restauracji, które zajmują łącznie powierzchnię ok. 6 500 m². Do stadionu należy także czteropoziomowy parking na 10 500 samochodów i jest to jednocześnie największy samochodowy parking w Europie.

Allianz Arena przybiera kolor czerwony (dla FC Bayern München), niebieski (dla TSV 1860 München) oraz biały dla gier neutralnych (np. mecze drużyny narodowej)

Allianz Arena był jednym z głównych stadionów Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2006 r. Podczas mundialu nosił on nazwę "??FIFA WM-Stadion München".

Allianz Arena podczas meczu MŚ 2006 WKS – Serbia i Czarnogóra

Drużyna była też w Regenburgu.

Ratyzbona (niem. Regensburg, czes. Řezno) – miasto wydzielone (Kreisfreie Stadt) w Bawarii, nad Dunajem. siedziba władz rejencji Górny Palatynat i powiatu Ratyzbona. Polska nazwa miasta wywodzi się z pradawnej nazwy celtyckiej Radasbona.

W roku 179 istniała tu rzymska warownia Castra Regina ("warownia nad rzeką Regen"), założona przez Trzeci Legion podczas panowania cesarza Marka Aureliusza. W VI w. miasto jest znane jako Rega-nespurc, będąc rezydencją książąt Agilolf i pierwszą oficjalną stolicą Bawarii. W roku 739 św. Bonifacy powołuje tu biskupstwo – już Regensburga.

Dziś Ratyzbona to piąte co do wielkości miasto Bawarii, po Monachium, Norymberdze, Augsburgu i Würzburgu. Jest siedzibą diecezji rzymskokatolickiej. Posiada trzy szkoły wyższe. Główne gałęzie przemysłu i usług w Ratyzbonie to: elektrotechnika, produkcja samochodów, przemysł maszynowy, browarnictwo, drukarstwo, transport śródlądowy (port przeładunkowy).

Od 13 lipca 2006 Stare Miasto w Ratyzbonie znajduje się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Dziękujemy Adasiowi i Kazikowi za fotki. Czekamy na więcej.

Informacje zaczerpnięto z WIKIPEDII.

21:05, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (1) »
sobota, 06 czerwca 2009

No i po wszystkim.

Tower Bridge ("Most Wieżowy") – most zwodzony w Londynie (mylony niekiedy z sąsiednim mostem Londyńskim London Bridge), przeprowadzony przez rzekę Tamizę, w pobliżu Tower of London, od której bierze swą nazwę. Jeden z najbardziej znanych obiektów w Londynie, zbudowany w stylu wiktoriańskim. Jego historia zaczęła się w roku 1872, kiedy to parlament angielski rozpatrzył projekt ustawy dotyczącej budowy drugiego mostu nad Tamizą. Mimo zastrzeżeń zgłaszanych przez zarząd zamku Tower of London ustawa została uchwalona. Postawiono jednak warunek, który został spełniony, styl mostu miał harmonizować ze stylem zamku. Architektem jego był Horacy Jones, który zastosował modną podówczas konstrukcję: stalowy szkielet obłożony kamieniem w stylu neogotyckim. Most został ukończony w 1894. Jest mostem zwodzonym, umożliwiającym przepływanie statków oceanicznych do około 40 m wysokości powyżej poziomu wody. Przez pierwsze lata był otwierany nawet 6000 razy rocznie teraz jedynie 400 razy na rok.

Fajna wycieczka więc szybko się skończyła. Ale po kolei:

Podróż:

Gdzieś w Polsce.

Gdzieś w Niemczech.

Francja - sklepy przy wjeździe do EUROTUNELU.

To też przy sklepach przy wjeździe do EUROTUNELU.

Eurotunel (fr. Eurotunnel, ang. Channel Tunnel) – tunel pod kanałem La Manche o długości ok. 50 km, łączący Calais we Francji z Folkestone w Wielkiej Brytanii, wybudowany i obsługiwany przez brytyjsko-francuskie, prywatne konsorcjum Eurotunnel plc. Ruch samochodowy i osobowy przez tunel odbywa się za pomocą wahadłowych pociągów Eurostar oraz Channel Tunnel Rail Link, kursujących z Londynu do Paryża i Brukseli.

Widok z naszego autokaru. Wnętrze wagonu do przewozu autokarów i samochodów osobowych.

Tunel zbudowany jest z 3 osobnych tuneli (2 przewozowych i 1 awaryjnego)

  • średnica tunelu przewozowego wynosi 7,60 metrów
  • długość każdej nitki tunelu wynosi 50 km
  • tunele przebiegają 40 metrów pod dnem kanału La Manche
  • szybkość każdego pociągu w tunelu - 160 km/h
  • czas przejazdu pociągu z terminalu na terminal 35 minut
  • turbulencje - brak
  • składy pociągów Le'Shuttle przeznaczone do obsługi ruchu osobowego między Folkestone i Calais zabierają 120 samochodów osobowych i 12 autokarów
  • przez tunel przejeżdżają też składy towarowe z tirami oraz pociągi o zmiennym składzie kursujące między Paryżem, Brukselą i Londynem.

Pociągi

Przez tunel kursują wahadłowo między Calais i Folkestone pociągi, nazywane Shuttle, przewożące samochody i autobusy oraz ich pasażerów, jeżdżące z prędkością 160 km/h, obsługiwane przez przewoźnika Channel Tunnel Rail Link.

Dopiero w 1957 roku została utworzona specjalna grupa zajmująca się projektowaniem tunelu. W 1973 roku mieli gotowe cztery projekty:

Wybrany został projekt "Eurotunnel" i 1 grudnia 1987 roku zaczęto budowę po stronie angielskiej. Już po trzech latach 1 grudnia 1990 roku uruchomiono pierwsze połączenie kanałem. 6 maja 1994 roku nastąpiło oficjalne otwarcie przez królową Elżbietę II oraz francuskiego prezydenta François Mitterranda, a po miesiącu odbył się pierwszy przejazd Eurotunnelem.

Londyn:

Rejs po Tamizie - Tower Bridge.

Millenium Bridge a dalej Tate Modern Collection Displays w budynku po byłej elektrowni.

Big Ben

Muzeum Historii Naturalnej (ang. Natural History Museum) w Londynie jest jednym z trzech wielkich muzeów znajdujących się przy Exhibition Road w South Kensington (inne to Science Museum i Victoria and Albert Museum; główne wejście do MHN znajduje się od strony Cromwell Road).

Prace nad budynkiem rozpoczęto w 1873 roku, a zakończono je w 1880. Oficjalne otwarcie odbyło się w 1881.

Kolekcja muzeum liczy ponad 70 milionów eksponatów, a całość dzieli się na 5 głównych działów: botanika, entomologia, mineralogia, paleontologia i zoologia. Dużą popularnością cieszy się symulowane trzęsienie ziemi, którego mogą doświadczyć zwiedzający oraz galeria dinozaurów, gdzie znajduje się ryczący, ruchomy dinozaur-robot. W głównym holu znajduje się słynny odlew szkieletu diplodoka.

W muzeum tym można wielu eksponatów dotknąć, spróbować, wykonać różne symulacje i eksperymenty, a całość jest głównie przeznaczona dla młodszych, choć starsi też mogą się wiele nauczyć. Znajduje się tam m.in. kolekcja ryb, płazów, gadów, ptaków i ssaków w różnych stadiach ewolucji.

 

Wstęp do muzeum jest bezpłatny, jednak niektóre wystawy bywają biletowane. W środku znajdują się również skrzynki na datki od turystów, które również są źródłem finansów potrzebnych na utrzymanie budynku i znajdujących się w nim eksponatów.

Science Museum w Londynie - Jedno z największych, jeśli nie największe muzeum nauki i techniki na świecie. Bezpośredniej inspiracji do powstania tego muzeum dostarczyła Światowa Wystawa w Londynie, zorganizowana w 1851 r. jako pierwsza o prawdziwie międzynarodowym charakterze (wzięło w niej udział 17 160 wystawców). Prezentowano głównie dorobek przemysłu, górnictwa i rolnictwa, w tym wiele ówczesnych nowości technicznych oraz naukowych. Oczywiście, osiągnięcia z terenu Wielkiej Brytanii i całego Imperium Brytyjskiego zajmowały najwięcej miejsca.

Wystawa ta cieszyła się ogromnym powodzeniem (zwiedzało ją ponad 6100 tys. osób) i dlatego po jej zakończeniu zrodziła się inicjatywa, aby utworzyć instytucję, gdzie byłyby stale pokazywane najbardziej wartościowe i interesujące eksponaty, reprezentujące rozwój brytyjskiej nauki, techniki, przemysłu i żeglugi. Muzeum otrzymało siedzibę na ulicy Exhibition Road w South Kensington, stopniowo rozbudowaną.

 

Prezentowane zbiory obejmują eksponaty z różnych dziedzin nauki i techniki, przy czym uporządkowane są przeważnie zgodnie z zasadą obrazowania rozwoju historycznego tych dziedzin.

Parowóz Rakieta Stephensona.

W zbiorach znajdują się m.in. zespoły eksponatów związane z działalnością brytyjskich wynalazców, np. Jamesa Watta (pionierskie maszyny parowe, wyposażenie pracowni), George'a Stephensona (słynny parowóz Rakieta), Johna Bairda (prototypowe odbiorniki telewizyjne).

Science Museum wiele uwagi poświęca działalności oświatowej: organizuje liczne odczyty, przygotowuje publikacje adresowane do różnych pod względem stopnia wykształcenia odbiorców. jako pierwsze na świecie zorganizowało specjalny dział ekspozycji przeznaczonych dla dzieci pod nazwą Children Galler, gdzie w formie zabawy młodociani zwiedzający zdobywają wiedzę o otaczającym ich świecie, a zwłaszcza prawach fizyki. Poza tym prezentowanych jest wiele ekspozycji, które mają zachęcić do odwiedzenia muzeum. Można tam między innymi zobaczyć, jak będzie się wyglądało za 30 lat, polecieć w wirtualną podróż na Marsa, zmienić płeć, zobaczyć jak działają na skórę nowoczesne kosmetyki. Muzeum dysponuje ciekawą, interaktywną ekspozycją. Wstęp do muzeum jest darmowy.

Greenwich:

London Borough of Greenwich - dzielnica Londynu, położona w jego południowo-wschodniej części, na południowym (prawym) brzegu Tamizy.

Najbardziej znaną częścią dzielnicy jest Greenwich, które niegdyś było osobnym miastem.

W roku 1997 Greenwich zostało wpisane przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa kulturalnego.

Obserwatorium Greenwich.

W Greenwich znajduje się dawne Królewskie Obserwatorium Astronomiczne (The Royal Greenwich Astronomical Observatory). Zostało ono zbudowane przez króla Karola II w 1675 w celu poszerzania wiedzy geograficznej, mającej służyć dalszym kolonialnym podbojom. Na ścianie obserwatorium oznaczono przebieg południka zerowego, nazywanego także "południkiem Greenwich" (The Greenwich Meridian). Czas południka zerowego - Greenwich Mean Time (GMT) - do 1986 uznawano za standardowy czas uniwersalny. Później został on zastąpiony przez Coordinated Universal Time (UTC). Obserwatorium zostało później przeniesione (ze względu na utrudniającą obserwacje bliskość centrum Londynu), zaś w jego budynku mieści się obecnie muzeum astronomiczne. Obserwatorium znajduje się w Parku Greenwich (The Greenwich Park).

Widok na Londyn z Greenich. Pani Ania przewodniczka opowiada o Londynie.

Pomnik Jamesa Wolfea

James Wolfe (ur. 2 stycznia 1727 w Westerham, Kent, Wielka Brytania, zm. 13 września 1759 w Quebecu, Nowa Francja) – generał brytyjski, brał udział w bitwie pod Culloden. Gdy rozgorzała wojna siedmioletnia, minister William Pitt, 1. hrabia Chatham wysłał Wolfe'a by zdobył dla Brytyjczyków posiadłości francuskie w Ameryce Północnej (Nowa Francja). Towarzyszył mu inny oficer brytyjski William Howe, który walczył później w stopniu generała przeciw Jerzemu Waszyngtonowi). 13 września 1759 roku wywiązała sie walka o Quebec (tak zwana: bitwa na Równinie Abrahama. Dowódca francuski Louis-Joseph de Montcalm nie zdołał obronić miasta. W bitwie zginęli i Wolfe i Montcalm.

W Greenwich znajduje się także Królewska Szkoła Morska (The Royal Naval College) z budynkiem nazywanym the Queen's House. Początkowo znajdował się tam tudorowski pałac Placentia; później - w XVII wieku - na tym terenie rozpoczęto budowę potężnego pałacu królewskiego. Budynki były projektowane przez słynnych architektów: Sir Christophera Wrena, Hawksmoora i Vanbrugha. W ciągu budowy ciągnącej się blisko wiek plany uległy zmianie i dużą część budynków przeznaczono na szpital dla marynarzy (The Royal Greenwich Hospital). W 1873 budynki przejęła Królewska Szkoła Morska, a w 1983 została ona przeobrażona w szkołę wojskową. Natomiast w Domu Królowej w 1937 utworzono Narodowe Muzeum Morskie (The National Maritime Museum).

Oxford:

Oksford (ang. Oxford) – miasto w południowej Anglii, stolica hrabstwa Oxfordshire. Nazwa miasta pochodzi od dwóch słów: ox (wół) i ford (bród); w Oksfordzie – miejscu, gdzie rzeka Cherwell wpada do Tamizy – można było pokonać obie rzeki w bród, najczęściej wozem zaprzęgniętym w woły.

Najbardziej znane jako siedziba słynnego Uniwersytetu Oksfordzkiego, założonego w połowie XII wieku, który jest najstarszym uniwersytetem w krajach anglojęzycznych; szkoła początkowo utrzymywała się z myta za korzystanie ze wspomnianego wyżej brodu.

Jest również miastem przemysłowym (koncern samochodowy Morris).

 

Oxford University (spolszczenie tradycyjne: Uniwersytet Oksfordzki) – najstarszy anglojęzyczny uniwersytet na świecie, znajdujący się w Oksfordzie w środkowej Anglii.

Obok Cambridge University, jest to najbardziej renomowana uczelnia w Wielkiej Brytanii.

 

Źródło http://pl.wikipedia.org

08:23, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 maja 2009

Dawno zaplanowana wycieczka coraz bliżej. Przygotowania w toku. Tymczasem kilka ogólnych wiadomości o Londynie.

Londyn (ang. London) – miasto w południowo-wschodniej części Wielkiej Brytanii, stolica tego państwa, a także stolica Anglii. Położony nad Tamizą, jest drugim największym miastem Europy (po Moskwie, przed Paryżem), jest także jednym z większych miast świata zarówno w skali samego miasta jak i aglomeracji. Liczba mieszkańców Londynu (w granicach tzw. Greater London) wynosi około 8,2 miliona (2006) na obszarze 1607 km²; cała zaś aglomeracja londyńska, łącznie ze wszystkimi przyległymi miastami (od Tonbridge na południowym wschodzie po Windsor na północnym zachodzie) liczy ok. 20 milionów ludzi (obszar tzw. megalopolis). Około 20% mieszkańców pochodzi z Azji, Afryki i Karaibów. Współczesny Londyn jest największym centrum finansowym świata (od roku 2006 przed Nowym Jorkiem). Trzydzieści procent światowego obrotu walutami, czterdzieści procent światowego obrotu Euroobligacji itd. W Londynie usytuowanych jest kilkaset banków, największa giełda w Europie (trzecia na świecie), liczne towarzystwa ubezpieczeniowe i inwestycyjne. Londyn jest także ogromnym ośrodkiem medialnym. Miasto pełne zabytków i muzeów przyciąga rocznie około 30 milionów turystów.

Jak autokarem szczęśliwie dojedziemy do Francji to pojedziemy takim pociągiem

 

EUROTUNELEM

 

do Wielkiej Brytanii pod kanałem La Manche.

Informacje pochodzą ze strony Wolnej Encyklopedii "Wikipedia".

10:16, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 maja 2009

Niedzielna próba Astry na autostradzie (a może odwrotnie)?

 

COLLEGIUM MAIUS (a może Maj-us)?

Nieustający remont SUKIENNIC.

Bożenko, co ty na to?

Na zewnątrz,

i w środku

fajne centrum handlowe.

Krakowski dworzec PKP.

A potem przegonił nas deszcz.

Na pożegnanie tęcza nad Krakowem.

22:40, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (4) »
środa, 06 maja 2009

Wybrałam się z przyjaciółmi na długi majowy weekend do Wachowa.  Było naprawdę super, extra, fantastycznie :) Byli Śramus z Mrówą, Monia z Łukaszem, Michał z Olgą, Adaś i ja. To cała nasza ekipa. Byli też państwo Gawłowscy, którzy bardzo przyjemnie nas ugościli. Super wyprawa i odpoczynek. Każdy z nas potrzebował chwili wytchnienia od Śląska i tego całego syfu, pracy i codziennych problemów. Największy hit wyjazdu - dyskoteka w remizie, gdzie ludzie tańczyli do techno w parach :) Ubaw po pachy. Kolejna majówka już za rok ;)

Oto kilka zdjęć z wyjazdu.

Like Charlie's Angels.

Cała ekipa w Starym Oleśnie.

 

A tu cztery królewny i śpiący rycerz Karol.

KILKA SŁÓW O WACHOWIE:

 Historia wsi

Wachów jest jedną z najdawniejszych miejscowości w województwie opolski, powiecie 
i gminie Olesno jak podają dokumenty. W aktach z 1244r. Wachów był małą miejscowością 
z drewnianym kościołkiem (1706), która miała wielu właścicieli. Pierwszymi byli państwo Wachowscy -  stąd też nazwa Wachów. Wiele zmian terytorialnych i własnościowych było niekorzystne dla społeczeństwa. Wszystko było ważne, ale nie dbano o ludzi w ogóle, którzy jako chłopi cierpieli na tym najbardziej. Niejednokrotnie zaglądał im w oczy głód i nędza. Wszystko to opisywały dokumenty znalezione pod podłogą w kościele w czasie remontu. Wioska obecnie liczy 270 mieszkańców i jest położona na 50°50'  N i 18°22' E.

 Kościół św. Wawrzyńca

Kościół w Wachowie należy do parafii Wysoka. Do wachowskiej filii należą wioski: Wachów, Leśna oraz przysiółki: Korzonki, Ameryka, Kuźnica, Nowy Wachów. Pierwsza wzmianka o miejscowości Wachów pochodzi z 1244 r. natomiast drugą wioskę filialną wspomina się w 1300 r. Następna informacja z 1557 r. dotyczy obu miejscowości, bowiem w tym czasie były własnością rodziny Wachowskich. Przez następne lata zarówno Wachów jak i Leśna szybko zmieniały swoich właścicieli (rodziny: Sobottendorf, Ortontowski, Schaff, Cebulka, Sommerfeld von Falkenhain.) W 1679 r. opolskie akta archidiakonackie pierwszy raz wspominają kościół pw. św. Wawrzyńca w Wachowie jako filię parafii Wysoka. Budowla jest opisana jako stara,20 łokci długa,10 łokci szeroka z dwoma dzwonami bez żadnego tabernakulum,posiadająca tylko trzy okna. Ówczesny proboszcz wysocki Ks. ,Jakub Ignacy Bothulides dodał, że świątynia jest stara, ciemna i wymaga remontu. Wcześniejsze dokumenty dotyczące wachowskiego kościoła nie zachowały się, ale musi być pewne, że świątynia ta istniała przynajmniej 150 lat przed wpisem do akt archidiakonalnych, gdyż w przeciwnym razie nie byłaby wspominana jako stara. W 1706 r. wybudowano w Wachowie pod kierunkiem Ks. Prob. Piotra Pawła Kosa nowy, większy kościół. Przyczyny budowy nowej świątyni oraz fundatora nie znamy. Wysuwane są przypuszczenia, że poprzedni kościół był zbyt stary i zbyt mały, a poza tym mógł ulec zniszczeniu. Fundatorem organów (pozytywu) do nowej budowli był Gottfried Ludwik von Schimonsky. Po wybudowaniu nowej świątyni obie wioski filialne nie miały żadnego stałego posiadacza do czasu kiedy Wachów dostał się księciu raciborskiemu a Leśna w 1795 r. przeszła we władanie rodziny von Walhofen. Druga poł. XVIII w. była okresem wzmożonej kolonizacji fryderycjańskiej i wtedy najprawdopodobniej powstały kolonie: Korzonki ( Rodland) oraz Nowy Wachów (Neu Wachow), których mieszkańcy zaczęli chodzić do wachowskiego kościoła. Cała parafia wysocka liczyła w 1895 r. 3712 katolików ( 32 ewangelików).W Wachowie mieszkało 381 katolików ( 6 ewangelików) a w Leśnej wraz z Korzonkami i Nowym Wachowem - 377 katolików (11 ewangelików) 1833 kolatorem kościoła pw. św. Wawrzyńca w Wachowie było księstwo raciborskie, z którego funduszy miano wykonywać wszystkie remonty budowli kościelnej. Zrządzeniem boskim I wojna światowa ominęła drewniany kościółek. 24 .07.1938 r. Ks. Prob. Antoni Kaleja poświęcił na tutejszym cmentarzu nowy krzyż. Podczas II wojny światowej kościół również nie poniósł większych strat. Ks. Antoni Kaleja poświęcił 29.05.1949 trzy nowe krzyże. W trzy lata później, pod kierunkiem tegoż proboszcza przeprowadzono gruntowny remont kościoła. Nieopodal stała stara stodoła, którą w 1975 r. Ks.Prob.Reinhold Klein przebudował na potrzebną wówczas salkę katechetyczną. W rok później założono nowy dach nad prezbiterium, zakrystią oraz zakonserwowano całą budowlę od zewnątrz i ścięto niebezpieczne dla kościoła drzewa. Następny remont generalny świątyni przeprowadził Ks. Prob. J.Mrocheń. W 1982 wymalowano wnętrze (p.Buhl z Krośnicy) - wyzłocenie ołtarzy, wymalowanie ścian i sufitu, odnowienie ram stacji Drogi Krzyżowej. W następnym roku położono dach na kościele, ogrodzono plac i zakonserwowano budowlę od zewnątrz. Podczas wymiany podłogi w 1984 r. odkryto pod świątynią stare cmentarzysko oraz znaleziono pisany gotykiem w języku niemieckim dokument z 1860 r. opisujący wymianę podłogi w tym roku.również w czasie remontu wieży w 1984 r. znaleziono spisany po polsku dokument 14.07.1913 r. o takowym remoncie. Po zakończeniu renowacji oba dokumenty dołączono do kroniki Parafialnej a w ich miejsce włożono informacje dotyczące obecnych czasów. W 1984 r. zakupiono nowe ławki ( od p.Bartodzieja z Sławięcic) 
a w 1987 r. zrobiono nowy chodnik wokół kościoła i schody przed kościołem.W 1990 postawiono dzwonnicę (1 dzwon).W 1994 zrobiono parking przed kościołem oraz podprowadzono nową instalacje elektryczną ( 1992) oraz instalację nagłaśniającą plac kościelny ( 1997) na którym odprawiane są msze św. odpustowe przy stałym ołtarzu polowym z licznym udziałem wiernych z całej Ziemi Oleskiej.W ostatnim czasie założono ogrzewanie kościoła oraz nową instalację elektryczną. Filia wachowska słynie także z powołań kapłańskich: bracia - Ks. Roch Lysy ( + 1992 Długomiłowice ) i Ks. Karol Lysy ( + 2003 Łubniany) oraz Ks.Leon Nowak, ( Dąbrówka ) 
i Ks. Franciszek Abrahamczik [ Allner ]( Niemcy – Bawaria ).Zabytki: Krzyż z XV w. znajduje się w archiwum diecezjalnym w Opolu.Polichromia w prezbiterium - z XVIII w. ( Apoteoza św. Wawrzyńca).W kasetonach sufitowych sceny z życia św. Wawrzyńca ( Machwitz z Zabrza - 1950).Obecnie utrzymaniem kościoła zajmują się wioski: Wachów ( 265 mieszkańców) oraz Leśnej ( 167 mieszkańców).Kościół jest otwierany tylko na nabożeństwa.... Kościołem i całym otoczeniem ( dwa cmentarze) opiekują się mieszkańcy Wachowa i Leśnej, natomiast bezpośrednią pieczę nad kościołem ma w swoim ręku p. Agata Piątek, która od 1989 sprawując funkcje zakrystianki otwiera i zamyka kościół oraz regularnie pomiędzy ogólnymi sprzątaniami również dba o czystość kościoła i szat liturgicznych. Również dzięki jej staraniom mamy zawsze pięknie ukwiecone ołtarze i porządek w kościele.

Te i inne informacje na temat Wachowa znajdziecie na stronce - link poniżej.

Pozdrawiam.

Ania.

http://www.wachow.cba.pl/historia.htm

10:59, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (6) »
piątek, 06 marca 2009

Tomek i Dawid pojechali sobie do Łańcuta. Cel podróży to zakup samochodu. Oczywiście kupującym miał być Dawid. Daleko szukacie a blisko znajdujecie. Ta prawda również tym razem się sprawdziła. Dawid auto kupil w Chorzowie i to całkiem blisko domu a wyjazd do Łańcuta była miłą wycieczką. Oto kilka migawek z tej kolejowej wyprawy.

No to pa.

Bardzo wygodne.

Ale nuuuuda.

A może po piwku?

Nawet smakuje.

Niestety potem trzeba......

odwiedzić przybytek...

i skorzystać.

I wreszcie Rzeszów.

No i cel podróży - Łańcut.

19:25, vlodo-bart , Wycieczki
Link Komentarze (1) »
piątek, 13 lutego 2009

Zgadza się. Tak wypadło, że akurat 14-go pojechaliśmy na wycieczkę na Słowację. Cel podróży to baseny termalne "MEANDER PARK" Oravice. Byliśmy pełni obaw z powodu intensywnych opadów śniegu szczególnie w górach. Jechaliśmy przez Bielsko, Żywiec i Korbielów. Oto kilka zdjęć z wycieczki do zawalonej śniegiem Słowacji.

W autokarze.

W drodze.

Wielkie odśnieżanie.

Jeden z kilku wyciągów narciarskich.

Wejście na baseny termalne.

Tablica w hallu.

Całkiem ciepło na tym basenie...

...prawda?

Jeszcze łyk dobrego piwka i... do domu.

W drodze powrotnej.

Orawice

Z Wikipedii

Kąpielisko termalne

Orawice (słow. i węg. Oravice) – osada na Orawie (Słowacja), położona na wysokości 790 m n.p.m., u podnóża Tatr Zachodnich, u zbiegu dolin Michulczej, Bobrowieckiej Orawskiej i Cichej Orawskiej, w dolinie rzeki Orawicy. Administracyjnie część Twardoszyna.

Ośrodek turystyczny o międzynarodowej renomie, ze względu na położenie blisko Zakopanego chętnie odwiedzany przez Polaków, znany głównie z gorących źródeł. Obecnie posiada dwa baseny termalne.

Pierwotna nazwa Bystra, osada pasterska, założona w 1643 roku. Osada ze względu na trudne warunki przetrwała kilkanaście lat. W roku 1659 tereny Bystrej wydzierżawili mieszkańcy Twardoszyna i założyli w tym samym miejscu osiedle o obecnej nazwie. Od XVII wieku, przez około dwa wieki funkcjonowały w rejonie kopalnie rud żelaza.

W latach 1870-85 leśniczym był Antoni Kocyan – leśnik, znawca fauny tatrzańskiej, preparator zwierząt, wcześniej w Dolinie Kościeliskiej.

Turystycznego znaczenia osada nabrała w latach 30. XX wieku, w 1931 roku uruchomiono tutaj pierwsze schronisko turystyczne (schronisko w Orawicach). Punkt wypadowy w rejon Bobrowca, godna polecenia jest wycieczka przez Cieśniawę – skalny wąwóz znajdujący się w dolnej części Doliny Juraniowej. Warto także udać się w rejon sąsiednich pasm – Magury Witowskiej i Skoruszyny.

Szlaki turystyczne

Szlak czerwony – czerwony szlak ze szczytu Skoruszyny do Orawic, stąd przez Szatanową Polanę i Dolinę Juraniową na Umarłą Przełęcz.
  • Czas przejścia ze Skoruszyny do schroniska w Orawicach: 1:30 h, ↑ 2 h
  • Czas przejścia z Orawic do wylotu Doliny Juraniowej: 1:10 h, z powrotem tyle samo
  • Czas przejścia Cieśniawą i Doliną Juraniową na Umarłą Przełęcz: 1 h, ↓ 50 min
Szlak niebieski – niebieski szlak prowadzący z Magury Witowskiej do Orawic i dalej na południe do Doliny Bobrowieckiej Orawskiej.
  • Czas przejścia ze szczytu Magury Witowskiej do Orawic: 1:20 h, ↑ 1:50 h
  • Czas przejścia z Orawic Doliną Bobrowiecką na Bobrowiecką Przełęcz: 2:25 h, ↓ 1:55 h
Szlak zielony – zielony szlak przez przełęcz Borek do Muzeum Ziemi Orawskiej w Zubercu. Czas przejścia: 2 h, z powrotem tyle samo
Szlak żółty – żółty z Orawic do Suchej Góry Orawskiej, biegnący początkowo z niebieskim na Magurę Witowską.

Bibliografia

  1. Tomasz Nodzyński, Marta Cobel-Tokarska: Tatry Zachodnie: polskie i słowackie. Warszawa: ExpressMap, 2007. ISBN 978-83-60120-89-7. 
14:44, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 października 2008

Zwardoń

 


Zwardoń
to niezwykle atrakcyjna miejscowość, której nie trzeba w specjalny sposób reklamować.

To miejscowość niezwykła, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Urzeka swym pięknem tak bardzo, że nie sposób przejść obojętnie. Rachowiec, Kikula, Sołowy Wierch, Skalanka czy "Aleja Zakochanych" (grzbiet pomiędzy Skalanką a Rachowcem) wzruszyły i wzruszają niejednego.

Zwardoń położony w powiecie żywieckim (województwo śląskie), w zachodniej części Beskidu Żywieckiego, na pograniczu z Beskidem Śląskim.

Centrum miejscowości położone jest na wysokości 690 m n.p.m.
Jako typowa miejscowość górska posiada wiele osiedli rozsianych na górskich zboczach - Sołowy Wierch (848 m), Kobyłkula (699 m), Pydychów Groń (751 m), Rachowiec (954 m), Skalanka (867 m), Beskid Graniczny (863 m). Ogólna powierzchnia wynosi 13,88 km2. Zwardoń liczy 1.015 mieszkańców (stan na 1998 - 12 - 31).

Tutaj wypływają źródła Soły, tzw. Czarnej Soły. Są to potoki:
- Roztoka (spod Sołowego Wierchu) - złożona z 18 potoków źródłowych
- Płoszczyna (spod Rachowca) - złożona z 9 potoków źródłowych
- Słanica (spod Granicznego) - złożona z 19 potoków źródłowych, która płynie w kierunku wschodnim pomiędzy masywem Rachowca (od północy) a ramieniem Oźnej (od południa), w stosunkowo szerokiej i bezleśnej dolinie Słanicy.

Swoje źródła na obszarze Zwardonia posiada Rachowczanka, która spływa do Słanicy w Soli. Oprócz tego 15 potoków źródłowych spływa do rzeki Czernej, bądź to na obszarze Lalik, bądź też na obszarze Kiczory.

Cała miejscowość rozłożona jest malowniczo pomiędzy trzema przełęczami - Przysłop, Zwardońska i Graniczne.

fatalna pogoda

 

ale na twarzach uśmiech

11:40, vlodo-bart , Wycieczki
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2