Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro

świat

wtorek, 23 lipca 2013

DziennikZachodni.pl - wiadomości Śląsk, wiadomości ze Śląska

 Księżna Kate urodziła syna o godz. 16.24 lokalnego czasu (godz. 17.24 polskiego czasu) - poinformował w poniedziałek wieczorem Pałac Buckingham. Noworodek waży ok. 3,8 kg. Książę William był obecny podczas porodu. - Nie mogliśmy być bardziej szczęśliwi - powiedział. 

Royal Baby przyszło na świat. Księżna Kate urodziła syna [ZDJĘCIA + VIDEO]

Royal Baby przyszło na świat. Księżna Kate urodziła syna [ZDJĘCIA + VIDEO]

Royal Baby przyszło na świat. Księżna Kate urodziła syna [ZDJĘCIA + VIDEO]

Royal Baby przyszło na świat. Księżna Kate urodziła syna [ZDJĘCIA + VIDEO]

Royal Baby przyszło na świat. Księżna Kate urodziła syna [ZDJĘCIA + VIDEO]

(© AP Photo/John Stillwell)

                        O 20:29 czasu londyńskiego (21:29 polskiego), cztery godziny po narodzinach i około dziesięciu od rozpoczęcia porodu Pałac Kensington wydał oświadczenie o narodzinach dziecka Williama i Kate. Oprócz informacji o płci i wadze ciała dziecka, poinformowano: "Królowa, książę Edynburga, książę Walii, księżna kornwalii, książę Harry oraz członkowie obu rodzin zostali powiadomieni o narodzinach i czują wielką radość. Jej królewska wysokość oraz jej dziecko czują się dobrze i pozostaną w szpitalu na noc".

Kilka minut po obwieszczeniu radosnej nowiny z drzwi szpitala Św. Marii wyłonił się Ed Perkins, sekretarz prasowy księżnej i księcia Cambridge i wręczył poświadczenie o urodzeniu się królewskiego potomka kierowcy w oczekującym samochodzie.



Dokument był podpisany przez Marcusa Setchella, byłego ginekologa królowej

 Kilka chwil później pismo to zostało wręczone monarchini, a następnie wywieszone na froncie Pałacu Buckingham. Wszystko odbyło się w dokładnie taki sam sposób, jak ogłoszenie narodzin księcia Williama 21 czerwca 1982 roku.

Doktor Marcus Setchell, wyszedł ze szpitala niemal godzinę po ogłoszeniu nowiny i powiedział: "Cudowne dziecko, piękne dziecko".

Rzecznik pałacu, zapytany, dlaczego informację o narodzinach podano z tak dużym opóźnieniem stwierdził, że księżna i książę pragnęli po narodzinach przez pewien czas pozostać sami wraz z dzieckiem i dopiero po jakimś czasie wykonali telefony do pałacu.

Wieczorem książę William wydał krótkie oświadczenie: - "Nie mogliśmy być bardziej szczęśliwi" - ogłosił.
Po narodzinach radość zapanowała w całym Londynie. Fontanny na Trafalgar Square zabarwiono na kolor niebieski - chłopięcy.

Imię dziecka ma zostać ogłoszone później - poinformował Pałac Buckingham. Nie wiadomo jednak, czy osobiście ogłoszą je szczęśliwi rodzice. Kiedy urodził się William, jego imię ogłoszono dopiero po siedmiu dniach.

Rzecznik pałacu oświadczył, że królowa i książę Filip są uradowani wiadomością o narodzinach.

Jako pierwsza o narodzinach pierwszego prawnuka poinformowana została Elżbieta II, do której za pomocą specjalnego zaszyfrowanego telefonu zadzwonił William. Następnie o narodzinach oficjalnie dowiedział się premier David Cameron.

Następca tronu, książę Karol powiedział w imieniu swoim i żony, Camilli: "Oboje czujemy ogromną radość z powodu narodzenia mojego pierwszego wnuka. To niezwykły moment dla Williama i Catherine i jesteśmy również szczęśliwi ich radością z urodzenia się im synka.



"Zostanie dziadkiem to niezwykły moment w życiu każdego, jak mówiło mi to mnóstwo osób w ostatnim czasie. Dlatego jestem niezwykle dumny i szczęśliwy z faktu, że zostałem dziadkiem po raz pierwszy i z niecierpliwością czekamy na to, aż ujrzymy dziecko w najbliższej przyszłości" - dodał najstarszy syn królowej Elżbiety II.

David Cameron w krótkim oświadczeniu na Downing Street powiedział, że "narodziny w rodzinie królewskiej są ważnym momentem dla Wielkiej Brytanii". "Cały kraj będzie świętował, będą wspaniałymi rodzicami" - napisał z kolei na Twitterze.

Miasteczko Bucklebury w zachodnim Berkshire, gdzie wychowała się Kate Middleton zanim została narzeczoną księcia Williama i księżną Cambridge, przygotowuje się na oblężenie przez turystów i reporterów.

Mieszkańcy liczą na to, że trzeci w kolejce do tronu syn Kate i Williama będzie się poczuwał do związków z Bucklebury. Wokół Kate i rodziny Middletonów rozwinął się prężny przemysł pamiątkarski.

Pierwsze miesiące ciąży Kate były trudne; księżna trafiła na początku grudnia do szpital z powodu uporczywych porannych mdłości. Była odwodniona i słaba. Jednak szybko wróciła do zdrowia i pokazywała się publicznie jeszcze kilka tygodni przed rozwiązaniem.

Według przedstawicieli dworu Kate i William będą próbowali wychowywać swojego syna w jak najbardziej normalny sposób, co jak komentuje agencja AP, może być trudne w czasie, gdy brytyjska rodzina królewska jest traktowana jak celebryci.

Kate i William pobrali się 29 kwietnia 2011 roku w Opactwie Westminsterskim; ceremonia była transmitowana na cały świat.

Kate została w poniedziałek rano przyjęta do szpitala Św. Marii, w Paddington, w Londynie, z objawami wstępnej fazy porodowej – ogłosił o 7:28 czasu londyńskiego Pałac Kensington. Księżna została przewieziona samochodem do szpitalnego ekskluzywnego skrzydła Lindo. Towarzyszył jej mąż. Poród dziecka odebrał Setchell. Asystował mu Alan Farthing, obecny ginekolog kobiet z rodziny królewskiej.

Syn Kate i Williama jest trzecim prawnukiem królowej Elżbiety II i trzecim w kolejności kandydatem do brytyjskiego tronu (po księciu Karolu oraz Williamie) i w przyszłości zostanie koronowany na 43 monarchę brytyjskiego od czasów Wilhelma Zdobywcy. O ile wcześniej książę Karol oraz William również zasiądą na tronie, jako 41 i 42 monarcha. Zgodnie z dekretem królowej, chłopiec, obok tytułu księcia uzyska dodatkowo prawo do tytułu „Jego Królewskiej Wysokości”.

Narodziny przyszłego monarchy zostaną ogłoszone Londyńczykom salwą z łącznie 103 dział. 41 armat wystrzeli z Green Park, a 62 z murów londyńskiej Tower.                                    

00:16, vlodo-bart , świat
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Co najmniej trzy osoby zginęły w poniedziałek w wyniku dwóch silnych eksplozji w pobliżu mety maratonu w Bostonie podaje Fox News. Media donoszą ponadto o co najmniej 6 rannych. Dwa wybuchy były słyszalne w centrum prasowym przez dziennikarzy.                

View image on Twitter

View image on Twitter

Ranni i zabici w wybuchach na maratonie w Bostonie Zwiększone środki bezpieczeństwa w Nowym Jorku

Do zdarzenia doszło ok. 14.45 czasu lokalnego na ulicy Boylston Street. Dwa wybuchy były słyszalne niedaleko linii końcowej maratonu w środku hotelu Fairmount Copley Plaza. Nie jest znana ich przyczyna. Media spekulują jednak, że był to zamach terrorystyczny.

Z relacji świadków wynika, że były "dwa niesamowicie potężne wybuchy w sekundowych odstępach". Hotel został zamknięty przez służby.

Poszkodowani początkowo przenoszeni byli do namiotów przeznaczonych do obsługi medycznej zawodników. Teraz są przewożone do szpitali.

Rzecznik szpitala Massachusetts General powiedział, że w ich placówce leczonych jest czterech pacjentów.

Wybuchy miały miejsce w czasie, kiedy tysiące uczestników kończyły wyścig. Zmagania obserwowały tłumy widzów.

Do eksplozji doszło pięc godzin po rozpoczęciu biegu przez uczestników, kiedy najszybsi byli już na mecie. W maratonie startowało 29 Polaków. W całym biegu biegło 27 tys. uczestników.

Chaos na miejscu

Słup dymu po wybuchach sięgał na wysokość ok. 15 metrów. Jak mówił rzecznik maratonu, na miejscu zapanował chaos. Kibice zaczęli uciekać tuż po eksplozji.

Zastępca komisarza nowojorskiej policji PaulBrowne poinformował, że w związku z wydarzeniami w Bostonie, w Nowym Jorku podniesiony został stopień zagrożenia. Na miejscu są żołnierze z Gwardii Narodowej.

O wydarzeniach w Bostonie został już powiadomiony prezydent Obama. - Jego administracja jest w kontakcie z władzami państwowymi i lokalnymi - przekazał rzecznik Białego Domu. Z kolei wiceprezydent Joe Biden przekazał, że "modli się" za poszkodowanych.

Maraton bostoński jest jednym z najstarszych maratonów w USA. Pierwszy wyścig odbył się 19 kwietnia 1897 roku. Bieg rozpoczyna się w mieście Hopkinton a kończył się na Boston Copley Squere.

Bieg odbywa się w Dniu Patriotów (obchodzony jest dla uczczenia bitew pod Lexington i Concord) - Massachusetts jest jedynym stanem w USA, w którym trzeci poniedziałek  kwietnia jest dniem wolnym od pracy.

22:25, vlodo-bart , świat
Link Dodaj komentarz »