Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro
Blog > Komentarze do wpisu

Kolej na lotnisko w Pyrzowicach. W końcu jakiś postęp(ik)

Kolejarze zgadzają się na zmianę przebiegu linii  kolejowej na lotnisko w Pyrzowicach i na osłodę dorzucają propozycję budowy  przystanku w gminie Ożarowice lub Bobrowniki. Muszą przekonać mieszkańców do  budowy połączenia.

Wizualizacje przystanków szybkiej kolei w Pyrzowicach są, ale nie wiadomo, czy kolej w ogóle powstanie

Wizualizacje przystanków szybkiej kolei w Pyrzowicach są, ale nie wiadomo, czy  kolej w ogóle powstanie (fot. Poyry Infra i DB International)

Projekt ma już prawie dwa lata opóźnienia. Już w 2011 roku miała być gotowa cała  dokumentacja i pozwolenie na budowę.

Na drodze kolei do lotniska w  Pyrzowicach, która najpierw ma prowadzić istniejącą linią z Katowic przez  Chorzów do Bytomia, a dalej nowo wybudowanymi torami przez Piekary Śląskie,  Bobrowniki i Ożarowice, stanęli mieszkańcy tych dwóch ostatnich gmin.  Argumentują, że kolejarze z Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK sami są sobie winni,  bo ich działania przypominały ruchy słonia w składzie porcelany.

 

Projektanci  wybierali najgłupsze rozwiązania

- Podzielili wieś dokładnie  na pół. Tory miały przecinać kilkanaście dróg w samym środku miejscowości i na  dodatek oddzielać kościół od cmentarza. Mieszkalibyśmy w korytarzu między  autostradą i torami. Do samolotów się przyzwyczailiśmy, ale to byłoby za dużo.  Nowy przebieg torów, kilkaset metrów na zachód, wcale nie jest lepszy, bo odcina  nam dojazd w stronę Tarnowskich Gór - argumentuje Renata Kocot, sołtys  Ożarowic.

        Grzegorz Czapla, wójt gminy Ożarowice, przypomina, że  mieszkańcy w referendum zgodzili się na budowę kolei. Diabeł tkwi jednak w  szczegółach. - Chodzi o to, żeby tory zostały poprowadzone z głową. Projektanci  od początku zachowywali się tak, jakby nie zależało im, żeby inwestycja w ogóle  powstała. Wybierali najgłupsze rozwiązania. Stąd prawie 5 tys. protestów i  odwołań. A wystarczyło, żeby tory przesunąć na wschód i puścić je wzdłuż autostrady. Tam nikomu nie będą przeszkadzały - argumentuje Czapla.

Kolej w końcu godzi się na ustępstwa

        Z powodu protestów prace nad projektem utknęły na etapie wydania decyzji  o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia, dlatego kolejarze zgodzili się na ustępstwa. Zgadzają się nie tylko, żeby przesunąć tory w kierunku autostrady  A1. Proponują również budowę co najmniej jednego dodatkowego przystanku na  trasie. To odpowiedź na głosy mieszkańców, którzy argumentują, że inwestycja nic  im nie daje, bo pociągi i tak nie będą się u nich zatrzymywać. Ostatnia stacja  na trasie kolei lotniskowej to zgodnie z dotychczasowymi planami Piekary Śląskie, później pociągi miałyby dojeżdżać na lotnisko bez zatrzymywania  się.

- Znaleźliśmy miejsce, gdzie w promieniu 1,5 kilometra mieszka 5  tys. ludzi. Może nie wszystkie, ale część pociągów mogłaby się zatrzymywać na  takim przystanku - mówi Maciej Dutkiewicz z Centrum Realizacji Inwestycji PKP  PLK. Dodaje, że najbliższe miesiące zdecydują, czy kolej w ogóle powstanie. - Czasu jest naprawdę mało. Całe zadanie, które obejmuje ustalenie lokalizacji,  przygotowanie dokumentacji, wydanie decyzji środowiskowej, a finalnie otrzymanie  pozwolenia na budowę, kosztuje ponad 50 mln zł i musi być rozliczone do końca  2015 roku - dodaje Dutkiewicz.

        Budowa kolejowej linii do  Pyrzowic, która według szacunków będzie kosztowała od 1-1,5 mld zł, miałaby  zostać dofinansowana z funduszy unijnych i potrwałaby minimum 2-3  lata.

Brak połączenia kolejowego blokuje  rozwój lotniska

        Kazimierz Kłosek z Politechniki Śląskiej nie ma wątpliwości, że brak szybkiego połączenia kolejowego, które  umożliwiłoby dotarcie do lotniska w czasie poniżej 30 minut, to jeden z  czynników blokujących rozwój lotniska.

- Port w Pyrzowicach dostał zadyszki, a zeszłoroczny wzrost liczby pasażerów był symboliczny. Jedna z  przyczyny to brak szybkiego i wygodnego połączenia kolejowego, które na innych  polskich lotniskach jest już normą. Bez tego zostaniemy w tyle i nie mamy co  marzyć o szybkim rozwoju Pyrzowic - podkreśla Kłosek.

czwartek, 25 kwietnia 2013, vlodo-bart

Polecane wpisy