Flag Counter
Chorzów wczoraj, dziś i jutro
Blog > Komentarze do wpisu

Będzie premiera, choć elfy przyjadą z małym poślizgiem

Tomasz Głogowski

Pierwsze pociągi Elf bydgoskiej Pesy, które miały pojawić się u nas w październiku, mają lekkie opóźnienie. - Zadebiutują w połowie listopada, bo przeciągnęły się testy bezpieczeństwa - mówią władze województwa.

 

 

Berlin. Wyprodukowany w bydgoskiej Pesie pociąg elf dla województwa śląskiego
 
 
 
Berlin. Wyprodukowany w bydgoskiej Pesie pociąg elf dla województwa śląskiego
fot. materiały Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego
Berlin. Wyprodukowany w bydgoskiej Pesie pociąg elf dla województwa śląskiego
 
Wielu pasażerów nie może się już doczekać, by na własne oczy zobaczyć pociągi, które kilka tygodni temu zrobiły furorę na targach w Berlinie. Ponieważ przesunęły się testy na torze w Żmigrodzie, gdzie specjaliści zbadają zachowanie pociągów na łukach, dwie pierwsze maszyny dotrą do nas ostatecznie w listopadzie. - Oficjalną premierę zaplanowaliśmy pomiędzy 12 a 15 listopada. Będzie to jeszcze uzależnione od sytuacji na katowickim dworcu, na którym trwa właśnie przebudowa - mówi Łukasz Czopik, sekretarz województwa. Przy okazji Czopik potwierdza oficjalnie, że elfy będą jeździć na najpopularniejszej trasie z Katowic do Częstochowy. Niewykluczone, że w przyszłości będą kursować także do Bielska-Białej, ale w tym przypadku ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Wiele wskazuje na to, że na początku elfy nie będą jeździć pod szyldem powołanych przez marszałka Kolei Śląskich. Spółka prawdopodobnie nie zdąży skompletować dokumentów potrzebnych do debiutu jeszcze w tym roku. Musiałaby to zrobić do 12 listopada, czyli na miesiąc przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Z naszych informacji wynika, że spółka ma już co prawda licencję na przewozy pasażerskie, ale nie dysponuje jeszcze certyfikatem bezpieczeństwa przyznawanym przez Urząd Transportu Kolejowego. Do momentu jego otrzymania elfy będą więc dzierżawione przez Przewozy Regionalne.
 
Przypomnijmy, że elfy mają ponad 75 m długości i nowoczesną opływową sylwetkę, która była testowana w specjalnym aerodynamicznym tunelu. Wnętrze wyposażono w 250 częściowo rozkładanych foteli, jest też około 200 miejsc stojących. Pojazd ma przestronną i estetyczną toaletę, klimatyzację, system kamer oraz elektroniczne wyświetlacze informacji. Dla osób niepełnosprawnych, które poruszają się na wózkach, przygotowano dwa stanowiska, są też pomieszczenia do przewijania niemowlaków.

Województwo śląskie kupiło osiem tego typu maszyn, zapłaciło za nie 187 mln zł.
 
 

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
piątek, 29 października 2010, vlodo-bart